Takiego referendum jeszcze nie było. O legalizacji marihuany zdecyduje nie rząd, ale obywatele

Nowa Zelandia słynie z kampanii podkreślających, czym jest czysty, zielony kraj. Od 2020 roku może być jeszcze bardziej zielony, bo Nowozelandczycy zdecydują w referendum o legalizacji (lub nie) marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

innpoland.pl
Konrad Bagiński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

366

Nowa Zelandia słynie z kampanii podkreślających, czym jest czysty, zielony kraj. Od 2020 roku może być jeszcze bardziej zielony, bo Nowozelandczycy zdecydują w referendum o legalizacji (lub nie) marihuany. Będzie więc pierwszym krajem, który decyzję pozostawi swoim obywatelom.

Władze Nowej Zelandii w tym miesiącu zdecydowały o złagodzeniu restrykcji dotyczących medycznej marihuany. Niedługo oparte na niej specyfiki mają też trafić do polskich aptek. Zaś Andrew Little, minister sprawiedliwości, zapowiedział, że referendum dotyczące legalizacji marihuany w ogóle odbędzie się podczas następnych wyborów krajowych. Mowa o roku 2020.

Podczas rozmowy z dziennikarzami dodał, że wyniki będą wiążące, chociaż wciąż jest "trochę szczegółów" do sprecyzowania, szczególnie w odniesieniu do sposobu sformułowania pytania.

Obywatele Nowej Zelandii coraz bardziej popierają rekreacyjne zażywanie marihuany. W jednym z ostatnich sondaży za tym krokiem opowiadało się 46 procent ankietowanych, wobec 41 proc przeciw.

Jeżeli więcej niż połowa głosujących biorących udział w referendum poprze legalizację, Nowa Zelandia dołączy do garstki krajów, które zalegalizowały używanie marihuany. Wśród nich są Kanada, Urugwaj i kilka stanów USA. Wiele innych krajów zdekryminalizowało korzystanie z rekreacyjnej trawki, zalegalizowało marihuanę leczniczą lub uprościło przepisy dotyczące posiadania wesołego zioła.

Wbrew pozorom Nowozelandczycy nie są szczególnie rozmiłowani w paleniu trawki. Dane z Ministerstwa Zdrowia z 2015 r. wskazują na to, że do używania konopi indyjskich przyznało się ok. 8 procent osób. Ale trzeba pamiętać, że policja tego kraju często ignoruje osoby palące trawkę.

Nowa Zelandia znana jest jednak jako kraj liberalny – poprzednie rządy zdekryminalizowały prostytucję i zalegalizowały małżeństwa osób tej samej płci. Do tej pory jednak dwie największe partie, obecnie rządząca centrolewicowa Partia Pracy i centroprawicowa Narodowa, nie poruszały kwestii rekreacyjnej marihuany.

Języczkiem u wagi po ostatnich wyborach stała się jednak partia Zielonych, która dała Partii Pracy większość niezbędną do rządzenia, ale wymogła zajęcie się tematem legalizacji trawki.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tytoń

"Na początku należałoby się zastanowić dlaczego palę. Co sprawia, że czasem z wysiłkiem zdobywam paczkę papierosów bo akurat kiosk zamykają, albo ubieram się po uszy, aby wyjść podczas godzin pracy poza „zakazany” teren i mimo chłodu i padającego deszczu ze śniegiem jestem w stanie marznąć, aby tylko można było puścić dymka. Jest wiele sytuacji, w których niejednokrotnie z czegoś rezygnujemy, ale nie dotyczy to palenia. A może warto przypomnieć sobie kiedy był ten pierwszy raz.

  • Szałwia Wieszcza

Time: 25 grudnia, popołudnie ok 15.

Experience: mj, #, dxm, efedryna.

Set & setting: positive, oddech po świętach. Palimy z kolegą, mój trzeci raz z SD. Wydanie luksusowe:

bongo i mix z wybornym # made from Jack Herer prosto z Hagi. Jeśli chodzi o dawnowanie, to niestety nie

jestem w stanie precyzyjnie stwierdzić jaka gramatura się zdematerializowała. Zapakowaliśmy 2 pełne

cybuchy, więc myślę, że mogło przejść ok 1,5 - 2g.


  • Gałka muszkatołowa

Nazwa substancji: Gałka muszkatałowa

Dawka, metoda zażycia: około 7-10g, doustnie

Set & setting: Puste mieszkanie, godz. 21:30, matka miała wrócić za ok. 40 min. Wątpiłem czy poczuje jakiekolwiek efekty działania gałki


3.07.2004r.


* godz. 9:20