Szwajcarzy rozszerzają legalne przepisywanie heroiny do roku 2009

Rada Narodowa głosowała 110-42, by rozszerzyć do roku 2009 pionierski w Szwajcarii program dostarczania heroiny osobom w zaawansowanym stadium uzależnienia, pomimo centroprawicowych prób likwidacji tej publicznej inicjatywy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Drug Policy Alliance

Odsłony

2865
Około 1300 uzależnionych Szwajcarów korzysta z programu legalnego przepisywania heroiny pod kontrolą medyczną. Rząd utrzymuje program heroinowej pomocy, likwidując przestępczość i przypadki śmierci kojarzone z zażywaniem narkotyków.

Głosowanie rady nastąpiło krótko po tym, jak Rada Międzynarodowej Kontroli Narkotyków ONZ skrytykowała ów program w swoim dorocznym raporcie. Kraje utrzymujące takie programy zostały określone jako "pomagające i podżegające do narkotykowego uzależnienia i być może do nielegalnego przemytu, poprzez pomieszczenia do wstrzykiwania narkotyków i podobne metody".

Szwajcarski eksperyment z dystrybucją narkotyków rozpoczęto w 1994 roku z pierwszym na świecie, autoryzowanym przez rząd przypadkiem dystrybucji heroiny, morfiny i metadonu. Początkowo był fundowany przez rząd, później jego finansowaniem zajęły się towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych.

Programy pomocowe udostępniające heroinę obniżają ryzyko przedawkowań i innych medycznych komplikacji, a także motywację i chęć uzależnionych do popełniania przestępstw wspomagających nałóg. Uzależnieni są bardziej skłonni do utrzymywania kontaktu w zakresie leczenia i bardziej zdolni do ustabilizowania swojego życia. Obiecujące rezultaty takich programów w Szwajcarii umożliwiły zainicjowanie podobnych przedsięwzięć w Niemczech, Hiszpanii i Holandii. Podobne inicjatywy zostały zaproponowane w Kanadzie i Australii.

Drug Policy Alliance, 04.03.2003


tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

&quot;pomagające i podżegające do narkotykowego uzależnienia i być może do nielegalnego przemytu, poprzez pomieszczenia do wstrzykiwania narkotyków i podobne metody &quot;. <br> <br>Nie rozumiem jak niby coś takiego miałoby podżegać do nielegalnego przemytu. ONZ -Popieprzone marionetki USA :/
exec (niezweryfikowany)

&quot;pomagające i podżegające do narkotykowego uzależnienia i być może do nielegalnego przemytu, poprzez pomieszczenia do wstrzykiwania narkotyków i podobne metody &quot;. <br> <br>Nie rozumiem jak niby coś takiego miałoby podżegać do nielegalnego przemytu. ONZ -Popieprzone marionetki USA :/
Anonimowy tchorz (niezweryfikowany)

&quot;pomagające i podżegające do narkotykowego uzależnienia i być może do nielegalnego przemytu, poprzez pomieszczenia do wstrzykiwania narkotyków i podobne metody &quot;. <br> <br>Nie rozumiem jak niby coś takiego miałoby podżegać do nielegalnego przemytu. ONZ -Popieprzone marionetki USA :/
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobry humor, przyjaźni ludzie.

Około godz. 11:00 łyknęliśmy z moim chłopakiem (K) po 30 tabletek acodinu. Mieliśmy zamiar zrelaksować się, leżąc, słuchając muzyki i rozmawiając. Jednak po jakichś 40 minutach, akurat wtedy, gdy DXM zaczynało działać, wpadł do nas kumpel (M) – totalnie zakręcony człowiek, etatowy osiedlowy leń, z którym można jednak konie kraść ;). Traf chciał, że akurat dzień wcześniej spróbował on pierwszy raz DXM – 450mg i spodobało mu się. Słyszał opowieści o efektach większych dawek i był ciekaw, ale bał się trochę eksperymentować sam.

  • Marihuana

moja przygode z mj postanowilem opisac po przeczytaniu jednego

artukulu na hypereal... Pierwszy raz zabakalem jak bylem "powiedzmy"

bardzo mlody, ale wtedy sie w to nie wciagnalem w ogole... Palilem

zadko, nie bylo po prostu okazji, w srodowisku w ktorym sie obracalem

prawie nikt nie palil, a jesli to rzadko... Druga klasa lo, mialem

pierwsze niezle tripy hehe..., zaczelo mi sie podobac, ale duzo nie

wiedzialem na ten temat, po prostu sie balem tego troche hehe, ale

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.

  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)