Szeryf Lake County ma dla dilerów heroiny naprawdę MOCNE przesłanie (video)

"Bawcie się dobrze, oglądając się przez ramię i zastanawiając się ciągle, czy to dziś jest ten dzień, kiedy po was przyjdziemy. Śpijcie dobrze, myśląc, czy to właśnie tej nocy nasz oddział SWAT rozwali wasze drzwi."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Lake County Sheriff's Office Community Engagement Unit/Redakcja [H]

Odsłony

213

Podobnie jak dzieje się to w całej Ameryce Północnej, w Lake County na Florydzie liczba zgonów związanych z opioidami w ciągu ostatnich kilku lat gwałtownie wzrosła.

Nie wszyscy jednak potrafią zareagować równie zdecydowanie, jak Sheriff Peyton C Grinnell, który zdecydował się wystąpić w otoczeniu zamaskowanych funkcjonariuszy – będących zapewne, przekładając na nasze realia, członkami tzw. grup realizacyjnych – i (po apelu do praworządnych mieszkańców) zwrócić się bezpośrednio do lokalnych dilerów, dostrzegając ich, że zaprawdę nie znają dnia ani godziny. Czerpiąc z najlepszych wzorców budowania dramatyzmu, kamerzysta wykonuje powolny najazd na twarz krzepkiego szeryfa, gdy ten płynnie wygłasza swoje orędzie:

Co do dilerów, którzy wciskają ludziom tę truciznę: mam dla was wiadomość. Idziemy po was. W gruncie rzeczy nasi tajni agenci kupili już heroinę od wielu z was. Czekamy po prostu na wystawienie nakazów aresztowania. Mówię więc dilerom: „Bawcie się dobrze, oglądając się przez ramię i zastanawiając się ciągle, czy to dziś jest ten dzień, kiedy po was przyjdziemy. Śpijcie dobrze, myśląc, czy to właśnie tej nocy nasz oddział SWAT rozwali wasze drzwi. Jeśli nasi agenci wskażą powiązanie między tobą, jako dilerem tej trucizny, a osobą, która zmarła z przedawkowania, oskarżymy cię o morderstwo. Idziemy po was. Kryjcie się."

Reakcje po wypuszczeniu filmu były mieszane (pojawiły się głosy, że jest to materiał w stylu ISIS), a biuro szeryfa nie zdecydowało się ich komentować. Tak czy inaczej, wygląda na to, że policjanci osiągnęli swój cel: wideo stało się viralem, osiągając w ciągu kilku dni milion wyświetleń.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.


  • crack
  • crack
  • oxycodone
  • Tripraport

Jest jakoś jedenasta rano, wpadam do kumpla co by go wyciągnąć do lasu wspinaczkowego. Otwiera, nie chce wpuścić, ale i tak wchodzę. W środku syf, ubrania na podłodze, stolik zajebany nawet nie wiem czym.

Na szafce obok kanapy — tacka. A na niej BARDZO dużo kokainy.

- To nie moje — mówi T. Mógł się chociaż wysilić na jakieś lepsze kłamstwo.

- No hehe nie twoje, ale leży tutaj u ciebie.

- Chcesz, to bierz.

- A ile mogę?

- Bierz, ile chcesz.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Spokojnie i cicho- noc, pierwszy śnieg za oknem, w pokoju ciepłe łóżko czeka na mnie.

OPIS ZMIANY I TEGO, CO MI DAŁA

(Pomiń jeśli interesuje Cię tylko część "właściwa" opisu i leć do nagłówka "zaczynajmy ;)"

 

Przeżywszy ostatnią banię na cannabis, począłem zastanawiać się, jak można odmienić los moich faz. Zaniepokoiło mnie lekko, że niegdyś każda, dosłownie każda przbierała zupełnie inny obrót, a im więcej palę, tym więcej następne tripy mają elementów wspólnych. Tak samo z deksem.