Szeryf Lake County ma dla dilerów heroiny naprawdę MOCNE przesłanie (video)

"Bawcie się dobrze, oglądając się przez ramię i zastanawiając się ciągle, czy to dziś jest ten dzień, kiedy po was przyjdziemy. Śpijcie dobrze, myśląc, czy to właśnie tej nocy nasz oddział SWAT rozwali wasze drzwi."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Lake County Sheriff's Office Community Engagement Unit/Redakcja [H]

Odsłony

201

Podobnie jak dzieje się to w całej Ameryce Północnej, w Lake County na Florydzie liczba zgonów związanych z opioidami w ciągu ostatnich kilku lat gwałtownie wzrosła.

Nie wszyscy jednak potrafią zareagować równie zdecydowanie, jak Sheriff Peyton C Grinnell, który zdecydował się wystąpić w otoczeniu zamaskowanych funkcjonariuszy – będących zapewne, przekładając na nasze realia, członkami tzw. grup realizacyjnych – i (po apelu do praworządnych mieszkańców) zwrócić się bezpośrednio do lokalnych dilerów, dostrzegając ich, że zaprawdę nie znają dnia ani godziny. Czerpiąc z najlepszych wzorców budowania dramatyzmu, kamerzysta wykonuje powolny najazd na twarz krzepkiego szeryfa, gdy ten płynnie wygłasza swoje orędzie:

Co do dilerów, którzy wciskają ludziom tę truciznę: mam dla was wiadomość. Idziemy po was. W gruncie rzeczy nasi tajni agenci kupili już heroinę od wielu z was. Czekamy po prostu na wystawienie nakazów aresztowania. Mówię więc dilerom: „Bawcie się dobrze, oglądając się przez ramię i zastanawiając się ciągle, czy to dziś jest ten dzień, kiedy po was przyjdziemy. Śpijcie dobrze, myśląc, czy to właśnie tej nocy nasz oddział SWAT rozwali wasze drzwi. Jeśli nasi agenci wskażą powiązanie między tobą, jako dilerem tej trucizny, a osobą, która zmarła z przedawkowania, oskarżymy cię o morderstwo. Idziemy po was. Kryjcie się."

Reakcje po wypuszczeniu filmu były mieszane (pojawiły się głosy, że jest to materiał w stylu ISIS), a biuro szeryfa nie zdecydowało się ich komentować. Tak czy inaczej, wygląda na to, że policjanci osiągnęli swój cel: wideo stało się viralem, osiągając w ciągu kilku dni milion wyświetleń.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wolne mieszkanie, jedna swieczka, mile zolte swiatlo rozchodzace sie po pokoju, glosnik z muzyka. Trip przezywany razem z dziewczyna. Kazdy pozytywnie nastawiony, moja luba probowala pierwszy raz :)))

Wolny wieczór w srodku tygodnia, jednym słowem - sytuacja ktora musi zostac wykorzystana. Dziewczyna pozytywnie nastawiona przez moje opowiadania na temat działania opisywanej substancji, aczkolwiek z odczuciem lekkiego stresu który w dalszej części raportu odszedł niczym koty ktore były w mieszkaniu i widziały co odpierdalamy. Jesli mam byc szczery, nawet mi bylo ich troche szkoda - ciekawe co miały w głowach gdy to widzialy. Tak czy inaczej, groch na deskę, kroimy na pol, dajemy sobie buziaka i wcinamy.

  • Klonazepam

Różnie: raz tylko potrzeba zrelaksowania się i rekreacyjnego użycia, spędzenia miłego wieczoru. Innym razem w celach uspokajających, żeby polepszyć nastrój, poczuć błogostan.

 

Bezsenna noc, klonazepam właśnie się skończył, recepta jest, lecz w aptece zbrakło. Dziś brałam tylko 1 mg rano, co, jak na ostatnie dni i moje balowanie z klonem, to naprawdę mało. Mogę się cieszyć, że jedynym efektem ubocznym jest bezsenność. Ta noc skłania mnie do przemyśleń na temat tego leku, które miałam już wiele razy wcześniej. Teraz postaram się je ułożyć w sensowną całość.

 

O klonazepamie słów kilka

  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Późny wieczór, dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata.

23:30

Dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Półtorej godziny temu szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata. 

randomness