Stróże prawa zaopatrywali dilerów

Jak informowała "la Repubblica" Giuseppe Montella, jeden z zatrzymanych karabinierów Piacenzy od 2008 miał aż jedenaście samochodów, 16 motocykli i kilkadziesiąt rabunków bankowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt
PAP, RAI NEWS, "la Repubblica", PiacenzaSera

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

291
=

Jak informowała "la Repubblica" Giuseppe Montella, jeden z zatrzymanych karabinierów Piacenzy od 2008 miał aż jedenaście samochodów, 16 motocykli i kilkadziesiąt rabunków bankowych. Ponadto wziął hipotekę na willę z basenem, ale akt śledztwa wynika, że "ma ujemny dochód: dlatego nie miałby ani jednego euro na utrzymanie własne i syna". Skąd więc pochodziły pieniądze, którymi chwalił się w mediach społecznościowych i fundusze na luksusowe podróże? Bez grosza mają być także pozostali karabinierzy: Salvatore Cappellano, Angelo Esposito, Giacomo Falanga, Daniele Spagnolo, Marco Orlando i Stefano Bezzeccheri.

Aresztowania dilerów po to, by przejąć ich towar

Karabinierzy stacjonowali w koszarach Levante przy posterunku w Piacenzy. W jednym z baraków mieli przechowywać narkotyki, a pieniędzmi z ich sprzedaży wynagradzali informatorów. Prokuratura zainteresowała się nimi po zeznaniach jednego z oficerów z Piacenzy, który dowiedział się wszystkiego od obywatela Maroko. Mężczyzna był informatorem karabinierów.

Śledztwo nazwane "operacją Odyseusz" trwało pół roku i objęło działalność mundurowych od 2017 roku. Prokuratura ustaliła, że karabinierzy dokonywali aresztowań dilerów po to, by przejąć ich towar i pieniądze, a następnie sami wchodzili na rynek. Opracowali system pośrednictwa i dostaw.

Imprezy z prostytutkami i fabrykowanie zarzutów

Marokańczyk ujawnił, że gdy mundurowi stwierdzali, iż przekazane informacje są niewystarczające, uciekali się do bicia i tortur. Doskonali wiedzieli, że ich informatorzy - w większości imigranci z kryminalną przeszłością - nikomu się nie poskarżą. Ofiarą takich tortur był jeden z dilerów, który nie chciał powiedzieć karabinierom, gdzie trzyma narkotyki. Stróżowie prawa mieli też korzystać z usług prostytutek i organizować imprezy z ich udziałem.

Jak podał lokalny serwis PiacenzaSera, prokuratura zarzuca również karabinierom dokonywanie nielegalnych aresztowań i fabrykowanie zarzutów. Wszystko po to, by wykazać się większą skutecznością. Efekt? W 2018 roku posterunek został nagrodzony za "specjalne zasługi".

- Mam kłopot z nazwaniem tych osobników karabinierami, bo zachowywali się jak przestępcy. Na tym posterunku nie działo się nic zgodnego z prawem - powiedziała szefowa prokuratury w Piacenzy Grazia Pradella na konferencji prasowej.

Dostarczali dilerom narkotyki

- Wszystkie te najcięższe przestępstwa zostały popełnione w szczytowym okresie zamknięcia kraju z powodu pandemii, przy lekceważeniu najbardziej elementarnych reguł ostrożności wprowadzonych na mocy dekretów prezesa Rady Ministrów - dodała.

- Podczas gdy w mieście liczono kolejnych zmarłych z powodu koronawirusa, ci karabinierzy dostarczali narkotyki dilerom siedzącym w domu w związku z kwarantanną w kraju - wyjaśniła prokurator. Zaznaczyła, że przestępstwa, jakich dopuścili się żołnierze, "są poruszające", a ona sama jest wstrząśnięta skalą przestępczej działalności karabinierów.

- To zdarzenia niebywałe i nie do opisania, niedopuszczalne czyny, które grożą splamieniem wizerunku formacji karabinierów - oświadczył minister obrony Włoch Lorenzo Guerini.

W wyniku śledztwa prokuratury, wszyscy dowódcy posterunku pożegnali się ze stanowiskami. Nowymi dowodzącymi zostali mundurowi z innych części Włoch. Przesłuchania aresztowanych karabinierów rozpoczęły się 24 lipca.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Wolf (niezweryfikowany)

Na początku artykułu powinno być "rachunków bankowych", zamiast "rabunków bankowych".
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

  • Benzydamina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów

 

Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.

 

Godzina 14:30

  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron
  • Tripraport
  • Tytoń

początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.

Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło. 

I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja. 

Pojechałam odebrać prezent. 

Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu. 

 

Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem. 

  • Grzyby halucynogenne