Siły rosyjsko-tadżyckie rozbiły pod Moskwą gang narkotykowy

W Rosji skonfiskowano 86 kg heroiny, 25 osób aresztowano.

Anonim

Kategorie

Źródło

h

Odsłony

1808
W wyniku wspólnej rosyjsko-tadżyckiej operacji rozbito pod Moskwą międzynarodowy gang narkotykowy, aresztując 25 osób - podało we wtorek tadżyckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Skonfiskowano 86 kg heroiny.

Wśród aresztowanych są nie tylko Rosjanie i Tadżycy, lecz także Kazachowie, Uzbecy, Ukraińcy i Afgańczycy - poinformował przedstawiciel ministerstwa Alichon Rachmonow.

Podkreślił, że problem narkotyków jest "ponadnarodowy" i jego kraj nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z gangami narkotykowymi. Dlatego walcząc z biznesem narkotykowym Tadżykistan współpracuje z Rosją, a także z krajami Azji Środkowej - takimi jak Kirgistan czy Kazachstan.

W Tadżykistanie stacjonuje ok. 25 tys. funkcjonariuszy rosyjskiej służby granicznej, którzy regularnie przechwytują przemycaną przez granice tego kraju heroinę, płynącą do Europy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.

Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.

Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.

  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • pFPP

Set w momencie dorzucania pFPP - zdenerwowanie, złość, nienawiść, desperacja. Setting - moja własna łazienka, 8 rano po 10 godzinach pracy.

To, co chciałabym tutaj opisać jest ostrzeżeniem dla lekkomyślnych osób uważających, że narkotyki to świetna, luźna zabawa. Tak będziecie myśleć do pierwszego swojego wypadku. Potem zmądrzejecie... albo i nie.

 

Zacznę od krótkiego "prologu".

  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00

  • Bieluń dziędzierzawa

Cóż, właściwie to ten trip nie był w sumie wcześniej planowany, tak się jakoś złożyło, że wybrałem się z kumplem [kovens - greetz :PP ] po nasionka Ipomoea violacea do centrum handlowego [hmm `ttw dom i ogrod`].


Wyposażenie - w sumie mieliśmy ze sobą jedynie litr yerby i browara :) Tak w sumie od niechcenia zabrałem też ze sobą paczkę bielunia [datura faustousa], w sumie nie zamierzając tego wcinać.