Seria ciosów radomskiego CBŚP w przestępczość narkotykową

Policjanci z Zarządu w Radomiu CBŚP przeprowadzili w ostatnim czasie uderzenie w przestępczość narkotykową. W Polsce zlikwidowali plantację konopi przejmując 442 krzaki i zatrzymując podejrzanego o udział w gangu, któremu prokurator Mazowieckiego pionu PZ Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

93

Policjanci z Zarządu w Radomiu CBŚP przeprowadzili w ostatnim czasie uderzenie w przestępczość narkotykową. W Polsce zlikwidowali plantację konopi przejmując 442 krzaki i zatrzymując podejrzanego o udział w gangu, któremu prokurator Mazowieckiego pionu PZ Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty. Zaś na terenie Niemiec, dzięki informacji przekazanej przez CBŚP, służby niemieckie udaremniły przemyt i przejęły 150 kg 3CMC (klofedron) wartego około 4 mln zł.

Pierwsza akcja miała miejsce w województwie podkarpackim, gdzie policjanci z Zarządu w Radomiu Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali plantację konopi. Nielegalna uprawa znajdowała się w piwnicy jednego z domów. Niemal cała dolna kondygnacja przeznaczona była do nielegalnego procederu. W pomieszczeniach znajdował się specjalistyczny sprzęt służący do uprawy konopi, nawodnienia, oświetlenia, urządzenia służące do utrzymania odpowiedniej temperatury, a nawet wentylacja, dzięki której na piętrze budynku mieszkalnego nie była wyczuwalna charakterystyczna woń tych roślin. Podczas działań policjanci zabezpieczyli nie tylko urządzenia, ale także 442 krzaki w końcowej fazie wzrostu, z których można by uzyskać co najmniej kilkanaście kilogramów marihuany. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że plantacja mogła działać od około 1,5 roku.

Do sprawy zatrzymano 49-letniego mężczyznę, który w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie usłyszał zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i wytwarzania znacznych ilości narkotyków. Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd aresztował podejrzanego na okres 3 miesięcy. Jest to kolejna osoba zatrzymana w ramach śledztwa dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie zajmowali się głównie przestępczością narkotykową. Łącznie w tej sprawie występuje już 45 podejrzanych. Więcej o sprawie możemy przeczytać w materiale pt.: „Uderzenie w grupy przestępcze z Mazowsza i Pomorza Zachodniego”.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i dobremu rozpoznaniu środowiska przestępczego, policjanci z Zarządu w Radomiu CBŚP dotarli do informacji, z której wynikało, że z Niderlandów organizowany jest przemyt narkotyków do Niemiec. Precyzyjna informacja o przemycie została przekazana funkcjonariuszom niemieckiego Urzędu Celnego. Ci funkcjonariusze, w okolicach Osnabruck zatrzymali do kontroli 37-letniego Polaka, kierowcę samochodu dostawczego, w którym znajdowało się 150 kg 3CMC (klofedron). Narkotyk wart co najmniej 4 mln zł ukryty był w specjalnie przygotowanych skrytkach w aucie, tj.: w siedzeniach oraz w podwójnej ścianie między przestrzenią pasażerską, a bagażową. Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie zgodnie z przepisami miejscowego prawa.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Nabilem sobie do fajeczki delikatna ilosc salvii.

Tak gdzies rownowartosc lufki. Spalilem. Dym nie byl tak ostry

jak sie czyta w opisach tripow na erowidzie czy lycaeum. Stwiedzilem zadnych

efektow.


Dawka za slaba. Trudno. Wychodze.

Ide po schodach i stopniowo czuje jak wchodza przyjemne efekty. jakbym szedl

boso.


Czuje kazda nierownosc, kant schodow. Coraz bardziej intryguje mnie swiatlo.

Reflektory wycelowane w plecy, ale niegrozne.

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





  • 4-HO-MIPT
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Słoneczne popołudnie, najlepszy skład - czwórka przyjaciół (Ja, M, G oraz J), chęć przeżycia najlepszej podróży jakiej dotychczas mieliśmy okazje doświadczyć, stanu który kończy i rozpoczyna nowy etap naszego życia. Miejsce – początek pod lasem, później powrót do centrum naszej miejscowości i ogromna ilość przygód jakie podczas tripu nas spotkały.

Popołudnie: W tym momencie miała zacząć sie nasza podróż, niestety z pewnych wzgledów musielismy poczekać do około godziny 17 na pełną ekipe bez której podróz ta nie miała by sensu, ale o tym później. W między czasie zrobilismy małe zakupy, chipsy, sok, baterie do głosniczków. Rozeszliśmy sie do domów przygotowac sie mentalnie gdyz dzieliły nas minuty od podrózy. Wraz z Jahem przyszlismy do mnie, wybraliśmy odpowiednia muzykę (Shpongle, Total Eclipse, Cell, Bluetech, Asura, Zero Cult) może coś pominałem ale to szczegół, oczywiscie najlepiej wyselekcjonowane tracki.