Samochody wypełnione po dach haszyszem i marihuaną. Zatrzymano trzech mężczyzn

Na dwa samochody wypełnione po dach narkotykami natrafiła szwajcarska policja na wielopoziomowym parkingu w Zurychu. Funkcjonariusze skonfiskowali 204 kg haszyszu i 127 kg marihuany. Zatrzymano trzy osoby – dwóch Szwajcarów i Francuza.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP
ik, mnie

Odsłony

125

Na dwa samochody wypełnione po dach narkotykami natrafiła szwajcarska policja na wielopoziomowym parkingu w Zurychu. Funkcjonariusze skonfiskowali 204 kg haszyszu i 127 kg marihuany. Zatrzymano trzy osoby – dwóch Szwajcarów i Francuza.

Czarnorynkową wartość tych narkotyków policja oszacowała na 1,5 mln franków szwajcarskich.

Policja ujawniła, że śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w grudniu. Policjanci zwrócili uwagę na silny zapach konopi indyjskich w samochodzie zatrzymanym do kontroli drogowej.

Auto, którym jechało dwóch mężczyzn, funkcjonariusze dokładnie przeszukali, ale nie znaleźli wtedy żadnych narkotyków. Mężczyźni mieli natomiast przy sobie kluczyki do dwóch innych samochodów. Tym tropem policja dotarła na parking w Zurychu.

Palenie [?] haszyszu i marihuany jest w Szwajcarii zabronione, ale władze szacują, że sięga po te narkotyki 200 tys. mieszkańców tego kraju. Czarny rynek kwitnie.

Rząd zaproponował właśnie projekty pilotażowe, które mają umożliwić ocenę skutków ewentualnej legalizacji marihuany i haszyszu. Na razie żadne decyzje nie zapadły.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Witajcie drodzy czytelnicy. Siadajcie wygodnie i posłuchajcie historii z czasów mojej młodości. Opowiem wam o podróży, która zmieniła moje życie... ale zacznijmy od początku...


  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Heroina

marie claire nr 6/2002 - str 83-85 - kronika życia narkomanki





  • Dekstrometorfan

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, hash, amfa, gałka, DXM

Set & Setting: pokój, wrzut o 20.00, wywalenie na łóżku i jakiś marny film z Gibsonem (Edge of Darkness bodajże). Ostatni posiłek jadłem 2h temu żeby nieco ulżyć i tak katowanemu żołądkowi i przyśpieszyć działanie.

Dawka: 900mg+50g bimbru na 72kg przepite lemoniadą cappy

T+0

Wygodnie ułożony na łóżku wrzucam pierwsze opakowanie Acodinu. Film zaczyna się nieciekawie i dalej będzie tak samo (ale mniejsza z tym)