Samochód z 2 tys. tabletek ekstazy

Zachodniopomorscy policjanci zarekwirowali 2 tys. tabletek ekstazy. Narkotyk znaleziono w samochodzie, którym podróżowało dwóch mężczyzn i kobieta - poinformowano w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) w Szczecinie.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1753

Jak powiedziała Anna Lewandowska-Kasprzycka z KWP, policjanci ze Sławna zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Po przeszukaniu auta znaleziono w nim tabletki ekstazy warte około 60 tys. zł. Kierowcę i dwoje pasażerów zatrzymano.

Zachodniopomorska policja prowadzi od pięciu dni akcję pod nazwą Biały tydzień - działania mające na celu zwalczanie przestępczości narkotykowej. W tym czasie zatrzymano blisko 70 osób, w tym 60 za posiadanie narkotyków i siedmiu dilerów.

Np. minionej doby policjantom udało się zatrzymać dilerów m.in. w Policach, Wałczu i Choszcznie. Znaleziono przy nich narkotyki, a także sprzęt do ich porcjowania. Za rozprowadzanie środków odurzających grozi do 8 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hyszek (niezweryfikowany)

A moze by tak sie zorganizowac i partie polityczna zalozyc ktorej jedynym celem byloby zalegalizowanie wszystkich dragow, z 11% jakbysmy mieli to by zobaczyli ze to wielka kasa i dalej to by szybko poszlo
Dtox (niezweryfikowany)

a jak wyglada sprzet do porcjowania tabletek ?
kajot (niezweryfikowany)

a jak wyglada sprzet do porcjowania tabletek ?
overspinner (niezweryfikowany)

ciekawe gdzie chodza tabsy po 30 zeta za sztuke? LOL
Abnegat (niezweryfikowany)

"...zatrzymano blisko 70 osób, w tym 60 za posiadanie narkotyków i siedmiu dilerów..." a te brakujace trzy to za co??? Zwazywszy, ze wprowadzenie kar za posiadanie nawet niewielkich ilosci narkotykow mialo sluzyc "tylko i wylacznie" lapaniu dilerow, a nie nekaniu "zwyklych uzytkownikow", to calkiem sporo osob oberwalo rykoszetem... gratuluje policji 15% skutecznosci
Anonim (niezweryfikowany)

2tys dropsow to koszt ok 2800zl do 4000 tys co oni pierdola
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Rodzaj substancji: suszone halo-grzybki


Ilosc: okolo 30 sztuk.


Doswiadczenie: grzybki - pierwszy raz, marihuana - od czasu do czasu (z

rozna czestotliwoscia) przez jakies 3 lata, bielun - raz (BAD), speed - 2x

(to nie dla mnie)





Zawsze chcialem opisac swoja jazde po grzybach, ale robie to dopiero teraz

po ponad pol roku od tamtego dnia, glownie za sprawa tego ze poczytalem

kilka artykulow na neuro-groove i pozazdroscilem ich autorom ;-)))

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

  • Anadenathera peregrina

Autor: Adam Selene, 29.04.2007

Substancja: tryptaminy zawarte w yopo, głównie DMT, 5-MeO-DMT i bufotenina

Doświadczenie: alkohol, marihuana, kofeina, LSA, tatarak, calea zacatechichi, salvia divinorum, DXM, benzydamina, jaskółcze ziele i pewnie jeszcze pare rzeczy, których teraz nie pamiętam

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny dzień.

Nie spałem całą noc. Po męczącym dniu w pracy usiadłem do komputera. Popracowałem do rana i poszedłem znów do pracy. Czas goni. Musimy oddać projekt za 3 dni. Nerwówka... Zmęczony jak pies wlokłem się do domu. 16:30 Przechodziłem obok apteki i kupiłem acodin, myląc go z thiocodinem. Chciałem kodę na zmęczenie, a kupiłem deksa. OK, niech będzie. Po drodze do domu spotkałem się z dilerem. W tym czasie zjadłem opakowanie acodinu (150 mg DXM). Pogadaliśmy i wróciłem do domu z jednym gramem maryśki. Zmęczony jak pies, niewyspany ale z jednym małym ziółkiem w dłoni.