Są pieniądze na profilaktykę antyalkoholową

Prawie 1,6 mln zł miasto przeznaczy na program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych w Zielonej Górze. Tyle pieniędzy wpłynie do kasy miejskiej z koncesji na sprzedaż alkoholu w zielonogórskich sklepach i lokalach

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1931

Celem miejskiego programu profilaktycznego jest ograniczenie spożycia alkoholu i leczenie osób uzależnionych. - Będziemy organizować spotkania w szkołach z młodzieżą, która jest najbardziej zagrożona - mówi Renata Teodorczuk-Glinka, pełnomocnik do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych. - Planujemy również akcje informacyjne o skutkach nadużywania zarówno alkoholu, jak i narkotyków.

Z tych pieniędzy będą również remontowane boiska szkolne. Program na ten rok został zatwierdzony przez radnych. Oprócz profilaktyki wśród najmłodszych miasto przewiduje także pomoc osobom już mającym problemy z alkoholem. Dlatego część pieniędzy z koncesji zostanie przeznaczona na leczenie i działania terapeutyczne, m.in. prawie 400 tys. zł dostanie Izba Wytrzeźwień. W Zielonej Górze koncesję na sprzedaż alkoholu ma 250 sklepów oraz 170 lokali.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka

15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, chęć odbicia się od codziennej rutyny. Mieszkanie puste do wieczora.

Mimo obecnie panującej pogody dzień był dość ładny, mama oświadczyła że wraz z siostrą jedzie do babci więc postanowiłem się nie nudzić i oddałem się pożądaniu.

Kiedy około godziny 13:30 w mieszkaniu zostałem tylko ja i mój mały piesek sięgnąłem do prawej kieszeni swojej kurtki, z której wyciągnąłem dwa opakowania Tussidexu.

  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do