Rok po wprowadzeniu zakazu palenia marihuany w dzielnicy czerwonych latarni, wydano 7 mandatów.

Niemal rok po tym, jak władze Amsterdamu zakazały palenia marihuany na ulicach Dzielnicy Czerwonych Latarni, miejski zespół egzekwowania prawa nałożył zaledwie siedem mandatów. Początkowo funkcjonariusze preferowali ostrzeżenia, co potwierdza rzecznik miasta w rozmowie z dziennikiem Telegraaf.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

24

Niemal rok po tym, jak władze Amsterdamu zakazały palenia marihuany na ulicach Dzielnicy Czerwonych Latarni, miejski zespół egzekwowania prawa nałożył zaledwie siedem mandatów. Początkowo funkcjonariusze preferowali ostrzeżenia, co potwierdza rzecznik miasta w rozmowie z dziennikiem Telegraaf.

Zakaz palenia jointów na ulicach historycznego centrum miasta wszedł w życie w maju ubiegłego roku i wiązał się z karą w wysokości 100 euro. Jest to jedno z działań mających na celu zmniejszenie tłoku i uciążliwości w tej części miasta.

Prawie rok później, łącznie siedmiu naruszających zasady osób zostało ukaranych mandatem za ignorowanie zakazu palenia marihuany, znanego jako „blowverbod”. Funkcjonariusze wydali także 104 ostrzeżenia i przeprowadzili rozmowy z 1200 osobami na temat palenia marihuany na ulicy. Dane te obejmują okres do końca lutego.

Burmistrz Amsterdamu, Femke Halsema, podkreśliła, że celem nie były same kary. Mandaty są nakładane tylko w przypadku ignorowania ostrzeżenia. Niewielka liczba mandatów pokazuje, że w większości przypadków ostrzeżenia okazały się wystarczające, co sprawia, że zakaz można uznać za „wyjątkowo skuteczny”.

Największa partia opozycyjna w Amsterdamie, VVD, nadal wyraża krytykę. Według tej partii, mandat mógłby wywrzeć na turystach znacznie silniejsze wrażenie niż przyjazne ostrzeżenie.

„Możemy zdecydowanie zrobić krok do przodu. Jeśli naprawdę chcemy coś zrobić w kwestii uciążliwości, szybsze nakładanie mandatów jest koniecznym krokiem” – powiedział lider frakcji VVD, Daan Wijnants.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

Set&Settings: Niedziela 23.01.2011, w pracy na nocnej zmianie na portierni. Dobry nastrój, lekkie zmięczenie wynikające z służby od 7 rano.

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 6 tabletek czyli 360mg

Wiek i doświadczenie: 20 lat, 60kg na 175cm wzrostu. THC (wiele razy), alkohol (bardzo wiele razy), nikotyna (wiele razy), kofeina(wiele razy), dxm (około 20 razy), muchomor czerwony (1x), n2o (2x), gałka muszkatałowa (1x), mieszanki ziołowe (5x), ekstaza(1x), avomarin(2x).

Wstęp:

  • Bad trip
  • LSD-25

Na spokojnie w domu z przyjaciolmi. Plan byl troche sie zrelaksowac, cos tam przerobic. Jestem swiezo po rozstaniu z facetem i mialam nadzieje troche rozluznic ten temat.

 

Faza wyjątkowo gładko się ładuje. Czuję rozluźnienie w emocjach, w ktorych jestem, jest mi milo, czuję że mam więcej miejsca na oddychanie, więcej przestrzeni w sobie.

T+1h Dalej jest miło. Spiewam sobie jakieś icarosy, rozmawiam ze znajomymi. Bawię się jest fajnie.