Doświadczenie: marihuana, haszysz, extasy, amfetamina, grzybki halucynogenne, benzydamina, kodeina.
Dawka: 5 pigul (smerfy) doustnie.
Set&Setting: dobrej jakości impreza techno w średniej wielkości klubie.
Spada produkcja kokainy i heroiny. 144 000 000 osób na świecie używa marihuany. Moglibyśmy założyć niezłe państwo :)
Produkcja dwóch najgroźniejszych narkotyków - kokainy i heroiny - systematycznie spada; zmniejsza się też liczba krajów zajmujących się tą produkcją - podaje raport ONZ.
Wiedeńskie Biuro ds. Kontroli Produkcji Narkotyków i Zapobiegania Przestępczości (ODCCP) podało, że uprawa liści koki i produkcja kokainy spadła między 1992 a 1999 rokiem o około 20 procent, natomiast produkcja opium w samym tylko ubiegłym roku zmniejszyła się o 17 procent. Zmniejszyła się liczba krajów, w których produkowane są narkotyki. Afganistan i Myanmar dostarczają aż 90 procent światowej produkcji opium, natomiast dwie trzecie upraw liści koki znajduje się w Kolumbii. Więcej jest natomiast odbiorców narkotyków i szlaków przemytu. W latach 1997/98 narkotyki przechwycono w 170 krajach, podczas gdy w 1980/81 - tylko w 120. Według ONZ-owskiego raportu narkotyki zażywa około 180 milionów osób, czyli 4,2 procent mieszkańców świata w wieku powyżej 15 lat. Najbardziej popularna jest marihuana, którą używa 144 milionów osób, a następnie amfetamina i podobne środki (29 mln), kokaina (14 mln) oraz opium (13,5 mln). Część osób używa więcej niż jednego rodzaju narkotyku. W ciągu ostatniej dekady w największym stopniu zwiększyło się spożycie amfetaminy oraz ectasy. Mniej popularna jest kokaina, której spożycie spadło w latach 1985-1999 o 40 procent, zaś w samych Stanach Zjednoczonych nawet o 70 procent. Zdaniem ODCCP spadek spożycia narkotyków nastąpił dzięki prowadzonym w takich krajach jak Boliwia, Pakistan, Laos i Tajlandia programom popierania alternatywnych wobec koki i opium upraw.
Doświadczenie: marihuana, haszysz, extasy, amfetamina, grzybki halucynogenne, benzydamina, kodeina.
Dawka: 5 pigul (smerfy) doustnie.
Set&Setting: dobrej jakości impreza techno w średniej wielkości klubie.
Chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;) Kompania w składzie: ja, Bill, Ironia, McOffsky, Jezus i koleżanka spoza forum - D.
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Pewien poniedziałek godzina 13.15, szkoła , przerwa między lekcjami( po wf )
Ja, Sandra, Ola, Marta, Ania, Dominika ,Aga
Razem z Sandra stwierdziłyśmy , że najaramy dziewczyny wymienione wyżej. Oprócz Ani i Dominiki wszystkie przeżyły przynajmniej swój pierwszy raz z jaraniem.( Dominika z nami nie paliła)
Miałyśmy gdzieś ok. 3g. Oprócz 2 lufek nie miałyśmy żadnego sprzętu wiec zabrałyśmy sie za robotę.
Godzina 13.25
Z jednej strony się bałem, ale z drugiej miałem ogromne nadzieje wobec tej rośliny, a raczej jej nasion. Nastawienie miałem zdecydowanie pozytywne.
Jest godzina 16:24. Właśnie wypiłem cały kubek wodnej zawiesiny magicznych nasion. Zawartość kubka ma mętno-zieloną barwę. W smaku i konsystencji jest bardzo zbliżone do siemienia lnianego, albo krochmalu. Postaram się pisać raport na bieżąco. Z ledwością przełknąłem oślizgłą końcówkę. Mimo że zmieliłem wszystko na proszek i przed wypiciem zamieszałem, to całość od razu opadła na dno, formując kleistą, rzadką kluchę, która z ledwością przeszła mi przez gardło.