Raport ONZ: spada produkcja narkotyków.

Spada produkcja kokainy i heroiny. 144 000 000 osób na świecie używa marihuany. Moglibyśmy założyć niezłe państwo :)

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 22.02.2001

Odsłony

4439

Produkcja dwóch najgroźniejszych narkotyków - kokainy i heroiny - systematycznie spada; zmniejsza się też liczba krajów zajmujących się tą produkcją - podaje raport ONZ.

Wiedeńskie Biuro ds. Kontroli Produkcji Narkotyków i Zapobiegania Przestępczości (ODCCP) podało, że uprawa liści koki i produkcja kokainy spadła między 1992 a 1999 rokiem o około 20 procent, natomiast produkcja opium w samym tylko ubiegłym roku zmniejszyła się o 17 procent. Zmniejszyła się liczba krajów, w których produkowane są narkotyki. Afganistan i Myanmar dostarczają aż 90 procent światowej produkcji opium, natomiast dwie trzecie upraw liści koki znajduje się w Kolumbii. Więcej jest natomiast odbiorców narkotyków i szlaków przemytu. W latach 1997/98 narkotyki przechwycono w 170 krajach, podczas gdy w 1980/81 - tylko w 120. Według ONZ-owskiego raportu narkotyki zażywa około 180 milionów osób, czyli 4,2 procent mieszkańców świata w wieku powyżej 15 lat. Najbardziej popularna jest marihuana, którą używa 144 milionów osób, a następnie amfetamina i podobne środki (29 mln), kokaina (14 mln) oraz opium (13,5 mln). Część osób używa więcej niż jednego rodzaju narkotyku. W ciągu ostatniej dekady w największym stopniu zwiększyło się spożycie amfetaminy oraz ectasy. Mniej popularna jest kokaina, której spożycie spadło w latach 1985-1999 o 40 procent, zaś w samych Stanach Zjednoczonych nawet o 70 procent. Zdaniem ODCCP spadek spożycia narkotyków nastąpił dzięki prowadzonym w takich krajach jak Boliwia, Pakistan, Laos i Tajlandia programom popierania alternatywnych wobec koki i opium upraw.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytwyne nastawienie, ekscytacja i poddenerwowanie, oczekiwanie mistycznego i głębokiego tripu. Otoczenie to ulice Oslo, las i dom.

Suniemy ruchomymi schodami, coraz wyraźniej ukazuje się nam wnętrze budynku dworca centralnego Oslo, jest poranek, ruchliwy, głosny, wszędzie tłoczą się ludzie którzy zmierzają do swoich pociągów lub wychodzą z nich. Musimy stosować czasami skomplikowane manewry żeby na nich nie wpadać. Pomimo iż, jak na razie nasza percepcja jest niezmieniona, już powoli oni i ich życie, problemy jak np. "czy zdąrzę na pociąg" wydają się zupełnie przyziemne i wręcz w pewien sposób śmieszne.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

Niekorzystne

Siemano. Mam dla was kolejną porcję pamiętniko-podobnych wynurzeń amatora psychonauty ^^

Będą tu opisane dwie przygody- jedna była jedwabnym spacerkiem ku przyjemności, druga bezwzględną, jakże prostą konfrontacją z cieniem i złem. Piękny przykład dwulicowego działania psychiki =)

TRIP PIERWSZY (Jasny i milutki)

Zioło miałem ładne i pachnące, myślałem iż to czyścioch. A, jak dowiemy się potem, okazuje się, że to raczej natural maczany w laboratoryjnym THC.

 

  • Inne
  • Inne

Bezsenność, stany lękowe! Trzeba było jakoś temu zaradzić!

Nieraz miewam bezsenne dni. Higiena umysłu jest tak samo ważna jak higiena ciała, a ja często zaniedbuję jedno i drugie. Skutkiem myślenia o problemach matematycznych przez cały dzień i przed zaśnięciem są dziwne sny, nieprzespane noce, poty i uczucie ciężkiego zmęczenia mimo 10 godzin snu. Jestem cholernym leniem jeśli chodzi o robienie czegoś dla ciała, a z drugiej strony strasznym pracoholikiem. Na dodatek interesuję się etnobotaniką, więc postanowiłem spróbować czegoś nowego.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie.