REKLAMA




Radom. „Król dopalaczy” skazany na cztery lata więzienia

Na cztery lata pozbawienia wolności skazał sąd Jakuba G., udziałowca firmy, która w Radomiu prowadziła sklep z dopalaczami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia Radomskie
jp

Odsłony

428

Na cztery lata pozbawienia wolności skazał sąd Jakuba G., udziałowca firmy, która w Radomiu prowadziła sklep z dopalaczami. Wiele osób zostało poszkodowanych w wyniku zażycia sprzedawanych substancji psychoaktywnych, kilka osób trafiło do szpitala.

Jedna z substancji miała właściwości podobnie w działaniu na organizm jak amfetamina.

- Wszystkie te produkty zawierały związki chemiczne, które miały działanie psychoaktywne stymulujące ośrodkowy układ nerwowy. Te substancje oferowane były w sprzedaży w Radomiu- mówi Joanna Kaczmarek - Kęsik, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Mężczyznę prokuratura oskarżyła o to, że w okresie od 29 sierpnia 2013 roku do 22 sierpnia 2014 roku w Radomiu wprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji chemicznych w postaci między innymi suszu roślinnego oraz syntetycznych substancji, w tym takich, których działanie jest podobne do działania psychoaktywnego składnika konopi.

Jedna z substancji miała właściwości podobnie w działaniu na organizm jak amfetamina.- Wszystkie te produkty zawierały związki chemiczne, które miały działanie psychoaktywne stymulujące ośrodkowy układ nerwowy. Te substancje oferowane były w sprzedaży w Radomiu- mówi Joanna Kaczmarek - Kęsik, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Sąd wymierzył mężczyźnie karę 4 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł wobec tego mężczyzny zakaz sprawowania funkcji w zarządach i radach nadzorczych spółek prawa handlowego na okres 5 lat. Wyrok jest nieprawomocny, mężczyzna został zwolniony z kosztów sądowych.

Oskarżonego nie było na ogłoszeniu wyroku, przebywa on w areszcie śledczym i nie chciał być obecny w sądzie.

Jakub G. handlował dopalaczami nie tylko w Radomiu. Poszkodowanych w tej sprawie było 30 osób. Wśród nich był między innymi 16 - letni chłopiec, który za zażyciu substancji trafił do szpitala.

Oskarżony w czasie śledztwa nie przyznawał się od winy i odmawiał składania wyjaśnień, taką samą postawę przyjmował też w innych śledztwach, jakie toczyły się przeciwko niemu w innych prokuraturach w kraju.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)

Wcześniej na specjalnej lekkiej diecie, przed zażyciem zrobiłem ceremonię oraz przygotowałem zasilające przedmioty.

Tekst pisany w wieku 41 lat, waga: 90 kg.

Zjadłem 4 duże kartoniki, które nie wiem ile zawierały, ale spróbuję się dowiedzieć.

Zażyłem o 17, o 18 zaczęło działać...

Było bardzo mocno. Działanie było tak silne, że stwierdziłem, iż mogę się tylko poddać procesowi i pozwalać się wszystkiemu dziać naturalnie i spontanicznie uczestniczyć.

Byłem pod mocnym wpływem substancji do jakiejś 24 - kiedy poczułem, że właśnie chce mi zejść z moczem - złapałem wszystko do kubka i spożyłem jeszcze raz, co spowodowało iż miałem dalszą podróż do 9 rano...

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.