Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną
Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku trafił na trzy miesiące do aresztu. Działacz miał pomagać przy produkcji ciężkich narkotyków.
Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku trafił na trzy miesiące do aresztu. Działacz miał pomagać przy produkcji ciężkich narkotyków.
Wcześniej, wraz z trzema innymi osobami, mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Samorządowiec został ujęty w związku ze śledztwem ws. grupy przestępczej, która na polsko-niemiecko-czeskim pograniczu handlowała narkotykami i wytwarzała środki odurzające. Postępowanie prowadzi dolnośląska Prokuratura Krajowa.
Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia jest podejrzany o pomoc w produkcji metamfetaminy, a także o sprzedaż tych specyfików.
Działacz przewodniczył radzie tego miasta od kilku tygodni. Wybrany został z list poparcia byłego burmistrza, który również został zatrzymany przez CBŚP na początku roku. Ten samorządowiec usłyszał już zarzuty w innej sprawie - chodzi o działania w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała oszukiwać na utylizacji śmieci. Były burmistrz jest też podejrzany o niegospodarność i fałszowanie dokumentacji.
Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną

Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum
Wersja z 14. października, 2000r.
[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]
Tekst jest trochę długi. Ale moja faza była dla mnie tak długa
jak ten opis.
Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.
Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.
--------