Przewodniczący rady miasta na Dolnym Śląsku aresztowany. Miał brać udział w produkcji metamfetaminy

Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku trafił na trzy miesiące do aresztu. Działacz miał pomagać przy produkcji ciężkich narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DoRzeczy.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

242

Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia na Dolnym Śląsku trafił na trzy miesiące do aresztu. Działacz miał pomagać przy produkcji ciężkich narkotyków.

Wcześniej, wraz z trzema innymi osobami, mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Samorządowiec został ujęty w związku ze śledztwem ws. grupy przestępczej, która na polsko-niemiecko-czeskim pograniczu handlowała narkotykami i wytwarzała środki odurzające. Postępowanie prowadzi dolnośląska Prokuratura Krajowa.

Przewodniczący rady miasta i gminy Bogatynia jest podejrzany o pomoc w produkcji metamfetaminy, a także o sprzedaż tych specyfików.

Działacz przewodniczył radzie tego miasta od kilku tygodni. Wybrany został z list poparcia byłego burmistrza, który również został zatrzymany przez CBŚP na początku roku. Ten samorządowiec usłyszał już zarzuty w innej sprawie - chodzi o działania w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała oszukiwać na utylizacji śmieci. Były burmistrz jest też podejrzany o niegospodarność i fałszowanie dokumentacji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nienajgorsze. Lepiej mi się tripuje z przyjacielem albo samemu, niż z wujkiem, bo przy tym ostatnim często mi się fazy "spłycają". Na szczęście szybko mnie opuścił.

Próbowaliście kiedyś wykorzystać MJ do pisania wierszy? Jeżeli nie, serdecznie polecam :) Jest także dobrą towaryszką do filozofowania. Nie wiem czemu tak duży odsetek spoleczności podchodzi do niej jak do zabawki- psychodelik jak każdy inny- też potrafi dać niezapomniane stany. Opisane poniżej doświadczenie wprawdzie nie jest jakieś tam zbyt ciekawe, ale to kwestia małej ilości spalonego kwiatostanu :) Niemniej postanowiłem się tym doświadczeniem podzielić z dwóch względów- lubię pisać reporty, a po drugie, może kogoś to skłoni do przemyśleń czy coś w tym stylu.

  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

 

Po powrocie ze sklepu odmierzyliśmy trzy równe dawki i o 7:58 wsypaliśmy pod język. Proszek szybko się rozpuszcza. Ma gorzkawy, znośny smak.

8:05 Siedziałem na łóżku w jednej pozycji z oczekiwaniem na efekty. Język zaczął sztywnieć jak po znieczuleniu dentystycznym. Po chwili miałem pełne usta śliny.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.