Przemyt narkotyków na przejściu w Olszynie

Próbę przemytu do Polski narkotyków o wartości ponad 100 tys. zł udaremnili celnicy i straż graniczna na przejściu w Olszynie

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2114

Zatrzymano 30-letniego mieszkańca południowej Polski - poinformował PAP rzecznik prasowy lubuskiego oddziału straży granicznej Mariusz Skrzyński.

Narkotyki - ponad 2,5 kg marihuany, mniejsze ilości kokainy i haszyszu oraz około 1,8 tys. sadzonek konopi indyjskich (rośliny, z której wytwarza się marihuanę - PAP) - były dobrze ukryte. Znajdowały się w kole zapasowym, zbiorniku paliwa oraz pod siedzeniem samochodu, którym podróżował zatrzymany mężczyzna.

Samochód został wcześniej wytypowany do szczegółowej kontroli. Użyto do niej psa, który zaznaczył kilka miejsc. Po dokładnej rewizji znaleziono w nich narkotyki. Mężczyzna, który kierował samochodem, odmawia składania wyjaśnień. Grozi mu od 3 do 15 lat więzienia - powiedział Skrzyński.

Jest to jeden z największych przemytów narkotyków odnotowany w tym roku na lubuskim odcinku granicy. Sprawą zajmie się Centralne Biuro Śledcze.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

laszido (niezweryfikowany)
znow tylezielska poszlo sie jebaC
alef (niezweryfikowany)
sadzonki w kole, wow, to nowosc :-D
Pawlak (niezweryfikowany)
nie poszło sie jebać, ,poszło pewnikiem w płuco, kto by wyjebał tyle zioła..każdemu by było szkoda
gnoju (niezweryfikowany)
1,8 tys. sadzonek konopi indyjskiej ukryte w kole?
Armageddon (niezweryfikowany)
1,8 tys. sadzonek konopi indyjskiej ukryte w kole?
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.

  • Marihuana

  • Inne


Nazwa substancji: zapewne wysokiej jakości... haszysz

Poziom doświadczenia: za megaeksperta się nie uważam, ale powoli coraz bardziej rozsmakowuję sie w haszyszah i czuję się, że to moje kolejne hobby - o mój boże... ćpun!

Dawka: 0.3-0.4g haszyszu na 2 osoby, o.4g tytoniu odciąganego z nikotyny tytoniu, z fajki wodnej ale bez wody ;)

set & setting: prawie 1.5 dniowe przygotowanie i wielka chęć dokonania tego akurat w Tivoli :D.

efekty: raczej rekreacyjne przy pierwszym razie i duchowe przy drugim.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Mieszkanie na 4 piętrze. Niezbyt mądry pomysł. 3 zaufanych kumpli, muzyka i ja. Oczekiwania były spore... nie przeliczyłem się. Ale szczegółowo to na dole ;)

Witam wszystkich tripowiczów. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że niczego tutaj nie wyolbrzymiam i nie bagatelizuję. Przekazuje Wam czystą prawdę. Przepraszam za długość, ale ciężko jest streścić 6h w 2 strony ;) Mam nadzieję, że się spodoba.

Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wyrozumiałość, ale postaram się Wam przybliżyć wszystko w najmniejszych szczegółach.

Całą przygodę mieliśmy przeżyc w 4 osoby. 3 moich przyjaciół i ja. Nazwijmy ich Fred, Sid i Narciarz (czemu tak, to później).

randomness