Próbował zupgrade'ować wiewiórkę przy pomocy metamfetaminy?

Przed sądem w Alabamie stanął w poniedziałek mężczyzna, który miał podawać swojej wiewiórce metamfetaminę, by była bardziej agresywna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek
K Thor Jensen
Komentarz [H]yperreala: 
Tłumaczenie jest (delikatnym) skrótem z podanego źródła.

Odsłony

578

Przed sądem w Alabamie stanął w poniedziałek mężczyzna, który miał podawać swojej wiewiórce metamfetaminę, by była bardziej agresywna.

36-letni Mickey Paulk stanął przed sędzią w powiecie Limestone w związku z pojedynczym zarzutem posiadania dzikiego zwierzęcia.

W czerwcu 2019 r. Biuro Szeryfa powiatu Limestone otrzymało wiadomość, że Paulk dostarcza nadrzewnemu gryzoniowi metamfetaminy, aby stworzyć „bojową wiewiórkę”. Na podstawie tych informacji przeprowadzili nalot na dom przy Piney Chapel Road.

Paulka nie było na miejscu, ale policja znalazła zwierzę w klatce wraz z kamizelką kuloodporną i akcesoriami narkotykowymi oraz metamfetaminą. Aresztowali na miejscu 37-letniego Ronniego Reynoldsa. Kiedy Raymond poinformował władze, że wiewiórka należy do Paulka, zaczęli szukać również jego.

Według WHNT policja nie była w stanie przetestować wiewiórki pod kątem metamfetaminy. Za radą Alabama Game and Fish Division zwierzę wypuszczono na wolność.

Oprócz oskarżenia o posiadanie dzikiego zwierzęcia Paulk został oskarżony o posiadanie substancji kontrolowanej, posiadanie akcesoriów narkotykowych i nielegalne posiadaniu broni palnej, a także o paserkę, Ten ostatni zarzut została oddalony w październiku.

Paulk zaprzeczył zarzutom i opublikował na YouTube film, na którym głaszcze coś, co rzekomo ma być tą samą wiewiórką.

W klipie Paulk zapewnia: „Nie można dać wiewiórkom mety, to by ją zabiło. Jestem tego całkiem pewien”.

Paulk twierdził również, że nie mieszka w nieruchomości, na którą najechała policja, i że narkotyki nie należą do niego. Utrzymuje, że po przeprowadzce wrócił, by zabrać wiewiórkę, a policja aresztowała go i oskarżyła go bez powodu.

O zwierzęciu Paulk powiedział: „to skurczybyk, wredny skurwiel, ale nie jest wyszkoloną wiewiórką bojową”. Stwierdził też, że wiewiórka pogryzła „kilka osób”.

Przesłał też na YouTube wiele innych filmów z wiewiórką. Na zdjęciach opublikowanych na jego profilu na Facebooku widać zwierzę siedzące na jego ramieniu.

Oceń treść:

Average: 8.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazała mi swoje wdzięki, musiałem się kilkakrotnie do niej przymierzyć. Właściwie około 70% jej konsumentów odczuło prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze później. Pierwszy raz nie był więc dla mnie niczym nadzwyczajnym - trochę poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciągam dym z suszonych liści, robiąc przerwy pomiędzy poszczególnymi zaciągnięciami i używając zwykłej zapalniczki w zwykłej lufce, co okazało się niedostateczne do waporyzacji.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Substancja: GBL

Dawki :

1) 1,2 ml

2) 1,6 ml

3) 3,0 ml

4) 2,3 ml

w przeciągu dwóch miesięcy



Doświadczenie: jak króliczek kosmetyczek lub farmaceutyczna małpka ( ale w GBL (HB) przedtem żadnych)



S&S: ciekawość poznawcza




  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

Spożycie podczas śniadania

 

Kontynuacja spowiedzi z mojej terapii LSD. Po szerszy kontekst zapraszam do części pierwszej :)

Biorę głęboki oddech i czuję, jak mroźne powietrze zamraża mi smarki. Siedzę na zimnym moście i oglądam, jak tory wiją się w stronę horyzontu, migoczący szron zwraca na siebie uwagę i nawet czasem jakiś brudny pociąg leniwie śmignie mi pod butami. Żegnam słońce, które znika mi z oczu, obserwuję ostatnie rysy pomarańczowego błysku by w końcu ostatni raz olśniło złote wstęgi torów.

randomness