Prezydent Duda ułaskawił kobietę, która rozprowadzała narkotyki. Decyzji przeciwny był sąd

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił Paulinę P. skazaną za rozprowadzanie co najmniej dwóch kilogramów substancji psychotropowych. Prezydent skorzystał z prawa łaski, pomimo sprzeciwów sądu oraz Prokuratura Generalnego. Swoją decyzję umotywował m. in. trudną sytuacją rodzinną kobiety.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wydarzenia.interia.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

97

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił Paulinę P. skazaną za rozprowadzanie co najmniej dwóch kilogramów substancji psychotropowych. Prezydent skorzystał z prawa łaski, pomimo sprzeciwów sądu oraz Prokuratura Generalnego. Swoją decyzję umotywował m. in. trudną sytuacją rodzinną kobiety.

Jak poinformowała kancelaria prezydenta, "prezydent Rzeczypospolitej Polskiej rozpatrzył jeden wniosek Prokuratora Generalnego w sprawie ułaskawienia. Postanowieniem z dnia 11 maja 2022 r. zastosował prawo łaski wobec jednej osoby".

Prezydent Duda podjął decyzję o ułaskawieniu, pomimo sprzeciwów sądu i Prokuratura Generalnego. Sąd orzekający zaopiniował negatywnie prośbę o akt łaski, następnie również Prokurator Generalny wystąpił do prezydenta z wnioskiem o nieskorzystanie z tego prawa.

Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie, "prezydent zastosował prawo łaski przez warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres próby z ustanowieniem dozoru kuratora sądowego".

Kobieta była skazana za wprowadzenie do obrotu "znacznej" ilości substancji psychotropowej w celach zarobkowych.

Jak wyjaśniono, prezydent "miał na uwadze względy humanitarne, z powodu których orzeczona kara jawiła się jako nadmiernie surowa". Wskazano "bardzo trudną sytuację rodzinną, a także odległy termin popełnienia czynu, prowadzenie ustabilizowanego trybu życia, wywiązanie się ze wszystkich obowiązków finansowych wynikających z wyroku i wyrażenie skruchy przez osobę skazaną".

Jak podaje "Fakt", Paulina P. pierwszy raz została skazana w 2010 roku. Wtedy też została usłyszała wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata za kradzież. Dostała też grzywnę i nadzór kuratora. Dwa lata później sąd skazał ją za rozprowadzanie co najmniej dwóch kilogramów narkotyków. Tym razem pozbawienie wolności miało trwać dwa lata, w zawieszeniu na pięć lat. Karą był też dozór kuratora, jednak kobieta nie stosowała się do wydanych zaleceń. W związku z tym kurator w 2017 roku zwrócił się do sądu o odwieszenie kary więzienia. Sąd nie przychylił się jednak do wniosku.

W 2020 roku kurator ponownie wydał wniosek o uchylenie zawieszenia. Do decyzji przychylił się Sąd Rejonowy Warszawa-Wola i 5 listopada zdecydował o odwieszeniu kary. Paulina P. 17 lutego 2021 miała stawić się w areszcie śledczym Warszawa-Grochów i rozpocząć odsiadywanie dwuletniej kary więzienia. Kobieta próbowała odroczyć karę lub zmienić ją - m. in. na prace społeczne.

Sąd 7 października ubiegłego roku odroczył jej wyrok o pół roku, żeby mogła w tym czasie zorganizować opiekę dla swoich dzieci, ponieważ mąż kobiety również ma do odbycia karę więzienia.

Adwokaci Pauliny P. 31 maja 2021 roku złożyli do prezydenta wniosek o ułaskawienie. Prezydent pozytywnie rozpatrzył wniosek.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Poniewaz nigdy wczesniej nie mialam nic wspolnego ze srodkami odurzajacymi wywolujacymi halucynacje postanowilam zobaczyc jak

to jest. Wybralam avio- dostepny w kazdej aptece halucynogen;)). Kupilam 3 opakowania (waze 60 kilo). Pare dni przed TYM

dniem sprawdzilam jeszcze czy czasami nie jestem uczulona (nie bylam) no i teraz tylko czekalam na stosowna okazje. Byl nia

wyjazd ze znajomymi na weekend do domku w lesie. Przyjechalismy w piatek wieczorem, dopiero okolo 23 zazylismy (jeden kolega

  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Styczeń 2010, wieczór około 18:00, u kolegi w pokoju z gronem znajomych. Dzień wcześniej widziałam efekty u innych, ja sama musiałam się przespać z myślą zapalania owego daru natury.

p.s. - opis ten powstał w ciągu pierwszej godziny po wróceniu do naszego świata, teraz dopiero ma szanse ujrzeć światło dzienne. Pozdrawiam!

Wiek - 22 lata.

Doświadczenie - MJ, Haszysz, Amfetamina, Kokaina, Alkohol, Salvia Divinorum, Mefedron, MDMA, Proszki, Leki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.

randomness