Pościg za pijanym kierowcą. W aucie puste butelki po alkoholu i narkotyki.

Policjanci po pościgu ulicami Białołęki zatrzymali kierowcę mazdy. Po przeszukaniu jego samochodu znaleźli narkotyki. Okazało się też, że 42-latek nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Na dodatek "wydmuchał" dwa promile.

deadmau5

Kategorie

Źródło

mg/gp
http://tvn24.pl/

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

63

Policjanci po pościgu ulicami Białołęki zatrzymali kierowcę mazdy. Po przeszukaniu jego samochodu znaleźli narkotyki. Okazało się też, że 42-latek nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Na dodatek "wydmuchał" dwa promile.

Policjanci z Białołęki podczas działań prowadzonych w rejonie ulicy Okienko zwrócili uwagę na przejeżdżającego tamtędy mężczyznę. Ruszyli za nim. - Gdy kierujący mazdą zorientował się, że ma "na ogonie" policję, przyspieszył. Nie reagował na sygnały do zatrzymania się - przekazała w komunikacie komisarz Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

W okolicy skrzyżowania ulicy Strumykowej i Książkowej funkcjonariusze zablokowali mazdę i wyciągnęli kierowcę z auta. Obezwładnili go i założyli mu kajdanki. Został wylegitymowany, a jego dane sprawdzone w policyjnym systemie. Jak podała policja, okazało się, że 42-latek nie ma prawa jazdy.

Butelki po alkoholu w samochodzie, kierujący pijany

Funkcjonariusze szczegółowo skontrolowali mazdę. - W środku leżały puste butelki po alkoholu. W bagażniku znaleźli plecak, w którym był słoik z suszem roślinnym, pojemnik śniadaniowy z różową zbryloną substancją oraz opakowania z różnymi substancjami - opisała Onyszko. Policjanci zabezpieczyli również kilka telefonów komórkowych.

Wezwany na miejsce patrol zabezpieczył auto, a technik kryminalistyki wykonał jego oględzin. Kryminalni przewieźli 42-latka do komisariatu przy ulicy Myśliborskiej. Tam zbadali go alkomatem. - Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu prawie dwa promile alkoholu. W trakcie szczegółowej kontroli policjanci znaleźli przy nim ponad 9 tysięcy złotych - dodała Onyszko.

W tej sprawie Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ wszczęła śledztwo, a czynności wykonywali policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego z Białołęki.

Znaleziono marihuanę, amfetaminę, klefedron

Policyjny technik sprawdził też skład zabezpieczonych substancji. Następnie funkcjonariusze przekazali je biegłemu. Gdy uzyskali wyniki ich analizy, doprowadzili zatrzymanego do prokuratury na przesłuchanie.

Tam przedstawiono mu zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych w postaci marihuany, amfetaminy, psylocyny, ectasy i klefedronu, niezatrzymania się do policyjnej kontroli i kierowania w stanie nietrzeźwości. Jak podkreślili policjanci, mężczyzna nie uniknie również odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. 42-latkowi może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Ilość: 35 szt.

  • Marihuana

Doświadczenie: marihuana, haszysz, extasy, amfetamina, grzybki halucynogenne, benzydamina, kodeina.




Dawka: 5 pigul (smerfy) doustnie.




Set&Setting: dobrej jakości impreza techno w średniej wielkości klubie.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Glasgow

Błękitne pigułki szkotów nie zawiodły.  Pierwsza uderzyła standardowo po upływie godziny bez trzydziestu minut.  Euforia rozpływała się po naszych ciałach. Świat nabrał przyjemnego kontrastu, intensywniejsze kolory są atutem w pokrytej ciemnością przestrzeni klubu.  Dobrze mi.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Własny dom, późny wieczór, piwko, blancik, kumple, odpoczynek po męczącym dniu przy malowaniu drzwi i framug w domu. Chill

Na wstępie napiszę tylko, że pierwotnie nie chciałem pisać z tego TRu. Jednak z perspektywy czasu uznałem, że jest to dość wartościowe przeżycie i powinienem podzielić się nim z innymi, jednak po dwóch miesiącach, nie pamiętam już wszystkiego tak dobrze jak zaraz po przeżyciu, stąd TR nie będzie tak barwny i dokładny jak te pisane zaraz po czy też w trakcie.
Jak już napisałem, S&S przyjazny, towarzystwo doborowe, człowiek zmęczony, nie myśli już o niczym innym niż tylko o zimnym browarze i typowym MJ-owym posmaku w ryjku.