Pomorska policja kontra dilerzy. "Żeby ich zatrzymać, musimy się z nimi zaprzyjaźnić"

"W naszej komendzie istnieje wyspecjalizowany wydział zajmujący się właśnie zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Policjanci z tego wydziału mają za zadanie rozpracowywać zorganizowane grupy przestępcze zajmujące się handlem,dystrybucją lub produkcją narkotyków" – mówił podkomisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk

Odsłony

620

Marihuana i amfetamina - to narkotyki, które najczęściej trafiają na Pomorze. Pomorska policja ma coraz więcej sukcesów w walce z tego typu przestępczością. W ciągu ostatnich trzech miesięcy przechwyciła ponad 300 kilogramów różnego rodzaju środków odurzających.

To o 25 procent więcej niż w całym ubiegłym roku. Nasz reporter sprawdził, w jaki sposób policjanci ze specjalnego wydziału do walki z przestępczością narkotykową docierają do przestępców.

- W naszej komendzie istnieje wyspecjalizowany wydział zajmujący się właśnie zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Policjanci z tego wydziału mają za zadanie rozpracowywać zorganizowane grupy przestępcze zajmujące się handlem,dystrybucją lub produkcją narkotyków – mówił podkomisarz Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Policjanci z tego wydziału zajmują się również zwalczaniem dopalaczy na terenie województwa pomorskiego. - Wszystkie zadania policjantów z tego wydziału są działaniami niejawnymi. Są to policjanci pracujący głównie operacyjnie. To oni docierają do informacji, które później wykorzystują. Efektem tych działań są zatrzymania oraz zabezpieczone narkotyki – mówił Sienkiewicz. - W połowie lutego br. policjanci zabezpieczyli blisko 300 kilogramów narkotyków. Była to głównie marihuana i haszysz, ale również kokaina. To był bardzo dobry wynik. Nie pamiętam tak spektakularnej akcji z terenów województwa pomorskiego – podkreślał Sienkiewicz.

SPEKTAKULARNE AKCJE

- Często, żeby zatrzymać przestępców, najpierw musimy się z nimi zaprzyjaźnić – zdradził oficer operacyjny z wydziału walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Lepsza skuteczność i kolejne spektakularne akcje są efektem stażu i doświadczenia funkcjonariuszy. - Osoby działające w naszym wydziale są wyselekcjonowane. To osoby, które bardzo angażują się w swoją pracę. Czasem zatrzymanie to dzień lub dwa, ale samo przygotowanie trwa wiele miesięcy. To jest wiele godzin poświęcenia, dzięki czemu mamy takie wyniki. Chociażby ostatnie zabezpieczenie ćwierć tony narkotyków – podkreślił.

JAK NARKOTYKI TRAFIAJĄ NA POMORZE?

- Na samym początku zadajemy sobie właśnie to pytanie: jak to trafia, skąd i kto jest tego głównym organizatorem. Jest kilka szlaków przemytniczych. Najczęściej są to kierunki z Hiszpanii czy Holandii. Stamtąd narkotyki trafiają w tirami lub busami na nasz teren – mówił oficer operacyjny. - Ilość narkotyków na rynku może się nie zwiększa, ale zwiększa się skuteczność policji. Z roku na rok zdejmujemy coraz więcej narkotyków. Zatrzymujemy coraz więcej osób. Mamy bardziej i szerzej rozpoznane grupy przestępcze, które się tym zajmują. Skala narkotyków ujawnia się dopiero, kiedy my je ujawnimy – dodał.

Samych metod policjanci zdradzać nie mogą, ale - jak mówią - jednym z ważniejszych czynników jest człowiek, czyli zaangażowanie i dużo pracy terenie. - Można powiedzieć, że zanim zatrzymamy takich przestępców najpierw musimy się z nimi zaprzyjaźnić, poznać ich słabe i mocne strony - wyjaśniał policjant.

Oceń treść:

Average: 8.8 (5 votes)

Komentarze

Rajf (niezweryfikowany)

Sukcesów? Cała ta inicjatywa to porażka. xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Dom i własny pokój na piętrze. Na parterze rodzice, którzy spali i nie wiedzieli co będę robił. Nastawienie pozytywne. Ciekawość co się wydarzy. Chęć odpowiedzi na pytania i poznania prawdy.

 Jak opisać coś, czego opisać się nie da?

 

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, pogoda pochmurna, około 9:00 pierwsza dawka razem z kolegami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna, nieopodal rzeki.

Dawkowanie - 30 tabsów aco, łykanych w odstępach 1 min po 10 tabsów, wiek 17 lat (wszyscy 3), waga - 65,70,72kg

Doświadczenie - THC, Alkohol.

Trip zaczął się dość spokojnie. Spotkanie z kumplami na przystanku a następnie podróż na wały (w celu uzyskania spokoju i miłego klimaciku). Pozwólcie, że moich 2 kumpli nazwę tutaj M i L.