REKLAMA




Pomagał pijanej, ale nie chciał wpuścić policjantów do domu. Wyczuli narkotyki

Przyszedł zaopiekować się nietrzeźwą koleżanką, ale nie chciał, żeby policjanci pomogli mu wprowadzić ją do domu. Ci jednak weszli… i wyczuli w powietrzu zapach narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Kraków
wini/mś

Odsłony

362

Przyszedł zaopiekować się nietrzeźwą koleżanką, ale nie chciał, żeby policjanci pomogli mu wprowadzić ją do domu. Ci jednak weszli… i wyczuli w powietrzu zapach narkotyków.

Zakopiańscy policjanci zostali wezwani na jedną z ulic miasta do nietrzeźwej kobiety. Kiedy przyjechali na miejsce, ustalili, że 35-latka jest kompletnie pijana i potrzebuje pomocy.

- W tym momencie na miejscu interwencji zjawił się o dziesięć lat młodszy znajomy kobiety, również zakopiańczyk, który oświadczył, że zaopiekuje się nią – relacjonuje Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy policji w Zakopanem.

Policja: "zachowywał się podejrzanie"

25-latek poprosił, by funkcjonariusze pomogli mu przewieźć kobietę do jego domu. Na pomoc przy wprowadzeniu kobiety do środka jednak już się nie zgodził. Jego stanowczy sprzeciw wzbudził podejrzliwość policjantów.

- Jego zachowanie, w połączeniu z charakterystycznym zapachem, utwierdziło funkcjonariuszy w przekonaniu, że w środku mogą znajdować się narkotyki – relacjonuje dalej Waksmundzki. I dodaje: - W tym momencie wszystko potoczyło się błyskawicznie.

Przez trawnik i balkony

Mężczyzna rzucił się do ucieczki. Dostał się do ukrytych narkotyków i próbował je zniszczyć. Nie próżnowała również jego znajoma: kobieta, wykorzystując zamieszanie, również próbowała uciec. Policyjny pościg za dwojgiem zakopiańczyków przeniósł się na balkony i pobliski trawnik.

- Ostatecznie 25-latek i jego towarzyszka zostali zatrzymani i obezwładnieni – podsumowuje rzecznik. W domu mężczyzny policjanci znaleźli amatorską instalację do uprawy konopi indyjskiej z lampami nagrzewającymi i systemem wentylacji, kilka krzaków o wysokości dochodzącej do metra, prawie 50 gramów ściętego kwiatostanu konopi oraz osiem woreczków z marihuaną. Zatrzymany usłyszał zarzuty wytwarzania i posiadania narkotyków oraz posiadania przyrządów do ich wytwarzania. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
randomness