Policjant sprzedawał narkotyki, teraz nadal jest policjantem...

"Życie Warszawy": Policjant Jakub B., w którego w legitymacji służbowej znaleziono marihuanę, nadal pracuje w Komendzie Stołecznej

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR, ma

Odsłony

4053
Czy potraktowano go łagodnie, bo jego matka jest szefową wydziału spraw osobowych w Komendzie Głównej? - zastanawia się Dorota Kania w dzisiejszym numerze "Życia Warszawy". 18 lutego ubiegłego roku policyjny patrol zatrzymał sześciu mężczyzn, sprzedających na Mokotowie narkotyki. Jeden z nich - Jakub B. - był policjantem. W legitymacji miał schowaną trawkę. W aucie należącym do jednego z zatrzymanych znaleziono 5 torebek, w których znajdowały się narkotyki - kokaina, środki psychotropowe, marihuana. Torebki z marihuaną, heroiną, środki psychotropowe, kokainę, amfetaminę i ecstasy znaleziono także w domach niektórych zatrzymanych.

Jakub B. oświadczył, że marihuanę dostał od tajemniczego nieznajomego 10 dni przed zatrzymaniem. Prokurator Katarzyna Krysiak wszystkim mężczyznom postawiła zarzut handlu i posiadania narkotyków, za co grozi do 3 lat więzienia. Śledztwo trwało do września 2002 roku. Ostatecznie prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o... warunkowe umorzenie postępowania. Sąd przychylił się do tego wniosku.

Dla Jakuba B. równie dobrze zakończyło się postępowanie dyscyplinarne, nadal pracuje w Komendzie Stołecznej Policji. Dlaczego wobec policjanta przyłapanego z marihuaną w kieszeni jego przełożeni byli tak pobłażliwi? Czy grały rolę koneksje rodzinne - ojciec Jakuba jest byłym policjantem, a matka szefową wydziału spraw osobowych w Komendzie Głównej Policji? - pyta dziennikarka "Życia Warszawy".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

:/ (niezweryfikowany)

ano, taka jest nasza rzeczywistosc, gdyby to mnie znalezli to juz dawno bym mial wyrok... pojebana wladza... :(
dr prozac (niezweryfikowany)

przy mnie znaleziono kawalek starej fifki i trafilem na dolek do tego postawiono zarzut posiadania - grozi za to do 2 lat... na razie nie zanosi sie aby ktokolwiek umorzyl cokolwiek
Marcin (niezweryfikowany)

przy mnie znaleziono kawalek starej fifki i trafilem na dolek do tego postawiono zarzut posiadania - grozi za to do 2 lat... na razie nie zanosi sie aby ktokolwiek umorzyl cokolwiek
AT (niezweryfikowany)

Za dilerke grozi 10 lat, a nie 3. A koles nie dosc, ze nie posiedzi, to jeszcze bedzie lapal innych dilerow (konkurencje) i posiadaczy (klientow) i posrednio posylal ich za kratki.. <br>Dlatego wlasnie wynosze sie z tego powalonego kraju, jak tylko skoncze studia..
Osa (niezweryfikowany)

No co nie wiedzieliscie?? <br>Policjantow prawo nie dotyczy....
green one (niezweryfikowany)

tajemniczy nieznajomy mu dał tą trawke.ufo juz nie robi doswiadczeń na ludziach tylko kosmiczne zioło dawają
godmode (niezweryfikowany)

huj huj i jeszcze raz pierdolony huj. ja to wszystko pierdole i jak czytam te wszystkie pierdolone artykuly ze policjant to ze pies tamto rzygam na tych pierdoloncyh skurwieli huj i w te owrzodziale dupy <br>HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP HWDP
Paweł (niezweryfikowany)

sorry ty ale nie pamioetam juz co komentuje :)
DHC MEINHOF (niezweryfikowany)

W Szczecinie wiekszosc policjantow diluje. <br>Przy tych pensjach to zrozumiale. <br>Ja jestem za.
mars (niezweryfikowany)

a czy to pierwszy przypadek kumpel mojego kumpla jest policjantem i też diluje .
LaSziDo (niezweryfikowany)

sorry ty ale nie pamioetam juz co komentuje :)
KERN (niezweryfikowany)

W Szczecinie wiekszosc policjantow diluje. <br>Przy tych pensjach to zrozumiale. <br>Ja jestem za.
blantanamera (niezweryfikowany)

policjant tez czlowiek? <br> <br> <br> <br>Sadzic Palic Zalegalizowac
roxyk (niezweryfikowany)

CIEKAWA SPRAWA ...
SQRWYSYN (niezweryfikowany)

JA TEZ ICH PIERDOLE ROZSTRZELAC HUJI I POZBYC SIE ICH PIEPRZONE CWELE NIENAWIDZE ICH . WSZYSCY POWINNI ZRUCHAC ICH W DUPE . JAK WIDZE JAKIEGOS RUMUNA NA ULICY TO MA DO NIEGO JAKIKLOWIEK SZACUNEK NIE TAK JAK DO TYCH SKURWYSYNOW . BYNAJMNIEJ TAKI CZLOWIEK WOLI ZEBRAC NIZ ODPIERDALAC TA ZJEBANA FUCHE HWDP HWDP HWDP NIECH MOC BEDZIE Z WAMI JEBAC TA HOLOTE
HWDP (niezweryfikowany)

HWDP dla tych wszystkich skurwieli chetnie bym ich pozabijal,byc menda to hanba! HWDP
jUSt (niezweryfikowany)

dolek swoje robi, ale prorok na bank bedzie (byl) ok i zleje psiarski zarzut cieplym moczem, choc to juz kwiecien 2004
kamil eins (niezweryfikowany)

ah ta policja jebać jąąąąąa <br>
kizibono (niezweryfikowany)

HWDP HWDP JEBAĆ JEBAĆ HWDP HWDP POLICJA TO KURWY I ZŁODZIEJE
gicior majonez (niezweryfikowany)

psy to jebane skurwysyny .wsadzaja niwinnych dobruch chlopakow za kraty. na chuj wie i lei za co a jebanych zboczuchow i gwalcicieli i pedofilow wypuszczaj tylko liczy sie haj dla nich a dorzy chlopaki siedza chuj wam w dupe oranie sprawiedliwosci liczy sie dla was tylko hajs
gicior majonez (niezweryfikowany)

psy to jebane skurwysyny .wsadzaja niwinnych dobruch chlopakow za kraty. na chuj wie i lei za co a jebanych zboczuchow i gwalcicieli i pedofilow wypuszczaj tylko liczy sie haj dla nich a dorzy chlopaki siedza chuj wam w dupe oranie sprawiedliwosci liczy sie dla was tylko hajs
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Las, środek nocy, podekscytowanie.

POCZĄTEK:
Zaopatrzyłem się w 6 gram filtrowanego C19H24N3O, oraz 15 tabletek po 30mg dekstrometorfanu na jedną tab, a dodatkowo kupiłem słuchawki i pobrałem muzykę satanistyczną by lepiej wkręcić halucynacje. Plan był prosty, około 20 przejdziemy się do lasu i tam mamy spędzić całą noc. Wraz z Moimi dwoma kompanami Krzysiem & Damianem (imiona zmienione) byliśmy zadowoleni. Krzyś miał przy Sobie dodatkowo dopalacze z kanna ab-pinaca, ustaliliśmy że Krzyś bierze dopalacze a my C19H24N3O (+ Ja dodatkowo te 15 tabletek).

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.

  • Mefedron

Wiek: 20lat

Dawka: bliżej nieokreślona. ;p

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, XTC, 2C-E

S&S: Pierwszy raz z mefedronem. Nieco mieszane uczucia. Z jednej strony byłem zmęczony i było sporo (jak na mnie) jarania w tamtym czasie, z drugiej strony nowa substancja, empatogen, szansa na pozytywne doświadczenie. Ostatecznie nakręciłem się na to drugie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, zajebiści ludzie obok mnie, zero stresu.

Faza właśnie odpuściła i na obecna chwię czuję tylko przyjemny lekki zjazd fazy. 

Jakiś czas temu planowałam spróbować Benzy jednak jakoś nie było okazji. Akurat dzisiaj spotkałam się z zaufanymi osobami które w dodatku chętnie również by coś zarzuciły. Mieszkanie było całkowicie puste więc bylismy tylko we 3 bez obawy o przysłowiowy przypał. Z samego rana przygotowałam Benzy do szamania więc na pojawienie sie gości było już gotowe. Spotkalismy sie około 16-17 godziny, zarzuciliśmy praktycznie zaraz po tym.