REKLAMA




Policjanci znaleźli 10 tys. tabletek ecstasy

"Z doświadczenia policyjnego wynika, że tego typu tabletki mogły być sprzedawane podczas wielkich imprez" - powiedziała podkomisarz Bober

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3626
Policjanci z VI komisariatu policji w Krakowie zatrzymali dwóch mężczyzn, u których znaleziono 10 tys. tabletek środka odurzającego ecstasy wartości – tys. zł - poinformowała pełniąca obowiązki rzecznika małopolskiej policji podkomisarz Sylwia Bober.

Zielone i czerwonawe tabletki z wisienkami i napisem love znaleziono u dwóch mieszkańców powiatu wielickiego w wieku 23 i 26 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani. Policja wyjaśnia okoliczności, w jakich mogli wejść w posiadanie takich ilości ecstasy, oraz przeznaczenie tego środka.

"Z doświadczenia policyjnego wynika, że tego typu tabletki mogły być sprzedawane podczas wielkich imprez" - powiedziała podkomisarz Bober.

Jak poinformowała, do zatrzymania mężczyzn doszło przypadkowo. Około północy policjanci postanowili skontrolować dwóch mężczyzn siedzących w samochodzie w rejonie garaży przy ul. Aleksandry, podejrzewając ich o związek z przestępczością samochodową.

W specjalnie przygotowanej skrytce za tylnymi siedzeniami samochodu volvo znaleźli 3 tys. tabletek. Kolejne 7 tys. znaleźli podczas przeszukania w miejscu zamieszkania jednego z mężczyzn.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

overspinner (niezweryfikowany)
..ja tam nie wiem ale do tego to nie potrzeba "wielkich imprez" ;>
BenY (niezweryfikowany)
no no no tyle wisienek :-p <br>.... mniam :)
gLooN (niezweryfikowany)
no przydało by mi sie chocaż ze 100 tych wisienek ..... fayne są żarłem ostanio ;))0
J (niezweryfikowany)
&quot;Z doświadczenia policyjnego wynika, że tego typu tabletki mogły być sprzedawane podczas wielkich imprez&quot; - powiedziała podkomisarz Bober. <br> <br>Policja doświadczona jest ;] <br> <br>Widziałem tam zielone Love. Te drugie to były wisienki mówicie?? Było ich chyba po połowie.
.chudy. (niezweryfikowany)
KOMENDANT: te wiśienki z naszego doświadczenia są najprawdopodobniej z kraju kwitnącej wiśni ;)
KRET (niezweryfikowany)
Ci to są doświadczeni. Ciekawe ile lat swietlnych dedukcji zajęla im myśl przewodnia
Pajączek ! (niezweryfikowany)
No dużo jedzenia :D Ale wiatraki i koło w kole też są nie najgorsze , a wisienki jadłem ale podwójne no i białe a nie zielone heh :D LOVE pierwsze słysze , serca wiem że są fajne heh :P >>> Techno <<<< >>> Schrazn <<< >> ElectRo <<< >> Dj paJąk << & MKS
roonnii (niezweryfikowany)
wisienki były zajebiste ale czerwone i to podwójne a love nie jadłem chodź bym zjadł z przyjemnością tu na zach pom to krzyże X A.P Armani Mitsubishi D.G urzędują :D
MinkoS (niezweryfikowany)
i tak najlepsze są smaile :D:Dtroche szkoda tych wisienek :((
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

Prawie pusty żołądek. Miejsce: miasto, później mój pokój. Substancje zeżarte rano tego dnia: Loratadyna 10mg, Fenspiryd 80mg. Za oknem pada deszcz, noc ma dobry klimat do tripowania. [edit]: Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że jadłem tego dnia również 600mg Piracetamu.

21:10 Pada deszcz, noc jakoś dziwnie sprzyja tripowaniu. Przypominam sobie, że zawsze chciałem spróbować kody. Wchodzę na hypka, czytam metody ekstrakcji, po czym stwierdzam, że dziś nie mam na to warunków i odłożę to na inny dzień. Ale chęć na tripa pozostała. Wybrałem się więc do apteki po coś co zdąrzyłem już dobrze poznać- Acodin.

21:45 Kupiłem paczkę i zacząłem zarzucać po 1. Poszedłem spotkać sie ze znajomymi.

22:30 Zarzuciłem już 20 tabsów, popiłem kilkoma łykami Harnasia. Dobrze mi się rozmawia.

  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

wieczór spokojny, noc z zaufanym sąsiadem z bloku, następny dzień już gorzej i pojutrze. Waga: 105 kg.

Ten TR jest kontynuacją poprzedniego (nie wiem, czy przejdzie przez moderację). Po południu zszedłem do sąsiada kontynuować fazę. To stary pijak i ćpun. Pozwala mi u siebie chillować więc jest OK. Jest bardzo wyrozumiały i spokojny. OK. Zaczynamy.

20.00

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Jak najbardziej poprawny

Decyzja o wzięciu "słynnego" LSD nie była łatwa, lecz mój poziom autoświadomości nie dawał mi większego wyboru. Moje życie staneło w martwym punkcie, a dzięki marihuanie wreszcie przejżałem na oczy. Ale to temat na inną historię. Postanowiłem przekroczyć kolejną granice wiedzy poprzez zażycie sławnego LSD, które rzekomo pozwala geniuszom rozwinąć skrzydła a upadłym aniołom funduje mentalne piekło na ziemi. Cel był jasny, albo stane się nowym lepszym człowiekiem, albo utone gdzieś w odmętach szaleństwa. Jak widać moje oczekiwania względem tej substancji były bardzo wygurowane.

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

randomness