Policjanci mają walizki z atrapami narkotyków. Pokażą je rodzicom i nauczycielom

...nie pierwszy raz już zresztą. Wszak edukacja - kwestia fundamentalna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

swinoujskie.info

Odsłony

1068

Walizki edukacyjne zawierają substancje przypominające narkotyki oraz przedmioty służące do ich zażywania. Walizki narkotykowe zostaną przekazane do wszystkich komend na terenie województwa zachodniopomorskiego. Pozyskane od Urzędu Marszałkowskiego środki finansowe zostały wykorzystane między innymi na zakup tych 21 walizek.

Walizka zawiera przedmioty, które najczęściej wykorzystywane są do zażywania i dystrybucji narkotyków. Zawiera również substancje, które do złudzenia przypominają różnego rodzaju środki odurzające.

Kuferki wypełnione są najbardziej popularnymi atrapami narkotyków na polskim czarnym rynku. Każdy specyfik opatrzony jest szczegółowym opisem wyglądu, ceną, a także nazwami używanymi w młodzieżowym slangu. Są tam szklane i metalowe fifki, młynki do rozdrabniania suszu oraz pojemniczki, w których można schować narkotyki.

Dzięki temu edukacja rodziców, pedagogów i opiekunów jest o wiele łatwiejsza za pomocą tego narzędzia. Policjanci chcą edukować przede wszystkim rodziców i wychowawców, by wyostrzyć ich czujność. Niepozorna metalowa śruba bądź atrapa baterii może się okazać schowkiem na dopalacze lub zażywane leki a zabawkowa piłeczka, do piłki nożnej lub golfa – młynkiem do marihuany.

Prezentacja walizek odbyła się podczas szkolenia z zakresu profilaktyki uzależnień i przeciwdziałania przemocy, w której uczestniczyli policjanci zajmujący się profilaktyką i edukacją na rzecz bezpieczeństwa oraz dzielnicowych.

Podczas szkolenia funkcjonariusze otrzymali praktyczne wskazówki, jak korzystać z takich materiałów profilaktycznych prowadząc spotkania z osobami dorosłymi, rodzicami, nauczycielami na temat istotnego tematu jakim jest uzależnienie i to od różnych środków.

Oceń treść:

Average: 3.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Pozytywne, ciepły dom rozmowa telefoniczna z B.

Ja czyli piszący K, mój ziomek B.

Doreta 37,5mg tramadolu i 325mg parasyfu, przyjęte 10tabsów bez filtracj przez K. B przyjęte na 1 raz 8 tabsów.

Obydwoje zarzuciliśmy o 22.05.

Ogólnie straszna saha ale nawet tego nie czujesz dopóki nie zobaczysz picia lub sie napijesz to pijesz aż w brzuchu nie ma miejsca. Obrzydzenie do jedzenia i chęc do działania a zarazem leniwość.

  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Metedron
  • Odrzucone TR

Trafiłem na ta strone po raz pierwszy.... Pamiętam jak już skonczyłem branie czegokolwiek szczególnie w takich ilościach jak kiedyś...czyli naprawde duzo po 10 piguł na Stwierdziłem ze palic szajsu jakiegos nie bede albo ziolo albo nic ale czemu nie sprobowac proszku albo tabletek z dopalaczy skoro lsd czy mdma jadłem... no i pojechaliśmy.... Trafiliśmy z kolegami na miasto akurat mieliśmy 40 zł i nie wiedzielismy czy sie napic czy co....no to zaprtoponowałem zebysmy walneli sobie coco-mint...akurat promocja nabój po 10 złtych nas czterech...

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

-3 stopnie; sypie śnieg; 16:00; dom kolegi jedynie na konsumpcję;

 

Zaczęło się, gdy kolega zadzwonił na telefon. Ubrałem się w miarę ciepło, żeby móc przeczekać fazę na dworze. Zwykle po dwóch lufkach upchanych na maksa miałem wyostrzone zmysły i potężny chillout. Tym razem wszystko miało być inaczej.

 

16:20 - cztery wiadra gotowe do konsumpcji, po dwa na łeb.