Policja: włamał się do kilku aptek, miał przy sobie narkotyki. 43-latek usłyszał 15 zarzutów

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

156

Policjanci z Ochoty zatrzymali 43-letniego mężczyznę podejrzanego o liczne włamania do aptek w kilku dzielnicach Warszawy oraz pobliskich miejscowościach. Usłyszał 15 zarzutów w warunkach recydywy.

Mężczyznę próbującego włamać się do apteki przy Grójeckiej zauważył operator miejskiego monitoringu, który powiadomił policję.

Mefedron i narzędzie do włamań

- Funkcjonariusze w czasie dojazdu na miejsce uzyskali kolejną informację, że włamywacz uciekł w ulicę Radomską. W czasie poszukiwań mężczyzny dyżurny przekazał, że kamery monitoringu zarejestrowały włamywacza obok kościoła przy placu Narutowicza. Policjanci podjęli interwencje, wobec wskazanego mężczyzny. 43-latek, na widok radiowozu, próbował uciekać, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy - relacjonuje Karol Cebula, oficer prasowy ochockiej policji. - Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania - dodał.

W trakcie przeszukania przy 43-latku znaleziono cztery gramy mefedronu oraz torbę podróżną, w której znajdowały się narzędzia mogące służyć do włamań. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na postawienie mężczyźnie siedmiu zarzutów.

- 43-latek poprzez wyłamywanie drzwi dokonał trzech włamań do aptek na terenie dzielnicy za co usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Kolejne trzy zarzuty mężczyzna usłyszał za usiłowanie włamania do dwóch aptek na Ochocie i jednej we Włochach. Łączna wartość strat, jaką 43-latek wyrządził na terenie obu dzielnic, wynosi ponad 22 000 złotych. Siódmy zarzut dotyczył posiadania narkotyków - wyliczył Karol Cebula.

Włamania do aptek na Woli i w Raszynie

Jak się okazało, nad ustaleniem sprawcy serii podobnych przestępstw pracowali też policjanci z Woli. - Do tych zdarzeń doszło w styczniu i lutym bieżącego roku. Sprawca po uprzednim podważeniu drzwi wejściowych do aptek kradł pieniądze w różnych kwotach. Analiza spraw oraz czynności operacyjne doprowadziły do ustalenia tożsamości sprawcy. W tym czasie wpadł on podczas włamania na terenie Ochoty - wyjawił Cebula.

Dodał, że wolscy policjanci udowodnili 43-latkowi siedem włamań. Ustalili również, że podejrzany "włamał się do apteki na terenie Raszyna, skąd skradł około pięć tysięcy złotych". Mężczyzna usłyszał łącznie kolejnych osiem zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy wielokrotnej. - Mężczyzna przebywał wcześniej w zakładzie karnym za podobne przestępstwa. Więzienne mury opuścił w listopadzie ubiegłego roku po 15 latach kary pozbawienia wolności - wyjaśnił Karol Cebula.

Sąd zdecydował się umieścić 43-latka w areszcie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.

 

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • LSD-25

I stal sie cud, a moze tylko tak ja to odbieram

Rano wpadl do mnie przyjaciel, rzucil dwa zdania

ze nie mozna na mnie patrzec i wreczyl mi prezen,

powiedzial ze moze to mi pomoze....


Usiadlam w pokoju, w dloni male puzderko z symbolem

czi na pokrywce, doskonale wiedzialam co w nim

jest, on zawsze daje mi taki sam prezent.

Otworzylam, w srodku male zawiniatko aluminiowej

foli i karteczka, zjedz i potraktuj to jak sesje

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Spróbuję opisać teraz swoje drugie spotkanie z grzybami, które miało miejsce dzień przed napisaniem tego tekstu. Mając w pamięci pierwszą, bardzo intensywną i nieprzyjemną podróż (około 10 g), postanowiłem przyjąć mniej, czyli 3,8 g ususzonych cubensisów, co w teorii miało zapewnić mocny trip, nie powodujący utraty świadomości.  Zmieliłem grzyby, zalałem sokiem z cytryny i odstawiłem na je na 7h (polecam taki sposób przygotowania osobom, które szczególnie nie tolerują smaku grzybów). Do konsumpcji przystąpiłem przed godziną 23.00.

randomness