Policja: włamał się do kilku aptek, miał przy sobie narkotyki. 43-latek usłyszał 15 zarzutów

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

211

Policjanci z Ochoty zatrzymali 43-letniego mężczyznę podejrzanego o liczne włamania do aptek w kilku dzielnicach Warszawy oraz pobliskich miejscowościach. Usłyszał 15 zarzutów w warunkach recydywy.

Mężczyznę próbującego włamać się do apteki przy Grójeckiej zauważył operator miejskiego monitoringu, który powiadomił policję.

Mefedron i narzędzie do włamań

- Funkcjonariusze w czasie dojazdu na miejsce uzyskali kolejną informację, że włamywacz uciekł w ulicę Radomską. W czasie poszukiwań mężczyzny dyżurny przekazał, że kamery monitoringu zarejestrowały włamywacza obok kościoła przy placu Narutowicza. Policjanci podjęli interwencje, wobec wskazanego mężczyzny. 43-latek, na widok radiowozu, próbował uciekać, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy - relacjonuje Karol Cebula, oficer prasowy ochockiej policji. - Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania - dodał.

W trakcie przeszukania przy 43-latku znaleziono cztery gramy mefedronu oraz torbę podróżną, w której znajdowały się narzędzia mogące służyć do włamań. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na postawienie mężczyźnie siedmiu zarzutów.

- 43-latek poprzez wyłamywanie drzwi dokonał trzech włamań do aptek na terenie dzielnicy za co usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Kolejne trzy zarzuty mężczyzna usłyszał za usiłowanie włamania do dwóch aptek na Ochocie i jednej we Włochach. Łączna wartość strat, jaką 43-latek wyrządził na terenie obu dzielnic, wynosi ponad 22 000 złotych. Siódmy zarzut dotyczył posiadania narkotyków - wyliczył Karol Cebula.

Włamania do aptek na Woli i w Raszynie

Jak się okazało, nad ustaleniem sprawcy serii podobnych przestępstw pracowali też policjanci z Woli. - Do tych zdarzeń doszło w styczniu i lutym bieżącego roku. Sprawca po uprzednim podważeniu drzwi wejściowych do aptek kradł pieniądze w różnych kwotach. Analiza spraw oraz czynności operacyjne doprowadziły do ustalenia tożsamości sprawcy. W tym czasie wpadł on podczas włamania na terenie Ochoty - wyjawił Cebula.

Dodał, że wolscy policjanci udowodnili 43-latkowi siedem włamań. Ustalili również, że podejrzany "włamał się do apteki na terenie Raszyna, skąd skradł około pięć tysięcy złotych". Mężczyzna usłyszał łącznie kolejnych osiem zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy wielokrotnej. - Mężczyzna przebywał wcześniej w zakładzie karnym za podobne przestępstwa. Więzienne mury opuścił w listopadzie ubiegłego roku po 15 latach kary pozbawienia wolności - wyjaśnił Karol Cebula.

Sąd zdecydował się umieścić 43-latka w areszcie. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Caly dzien chodzilem troche nakrecony faktem ze to DZISIAJ po raz pierwszy

sie zkwasze..


Wieczorem pojechalem do qmpla spalilismy troche gandzi izaczelismy ciuckac

kawalek papierku z wizeruniem diabla tasmanskiego - wtedy ogarniala mnie

niepewnosc jak cos tak malego ma mnie tak konkretnie zponiewierac ale co

tam...joosh z kwasem w gembie poszlismy do sklepu po kilka pivek & cos do

zarcia - bo gastrofaza po gandzi dokuczala nam dosc konkretnie..wtedy bylo

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

  • LSD-25

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)
Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Kolejne z moich co trzymiesięcznych spotkań z grzybami. Dobre nastawienie, pozałatwiane sprawy, noc, żadnych obowiązków na kolejny dzień.

Budzę się rano i patrzę na otwarty na stole zeszyt. Leży na nim długopis i widnieje kilka zapisków:

 

Dziś niedziela miłosierdzia. Przecież miłosierny jesteś każdego dnia. Bądź miłościw mnie grzesznemu, choć nie czuję, żebym był siedliskiem zła. Cztery i pół gram kubańskiej wrzucone w lemon teka.