Policja u studentów

Nawet w PRL-u policja nie miała prawa bez zgody rektora wejść na teren wyższej uczelni. Teraz to się zmieni - ośrodki akademickie postanowiły zrezygnować z części swojej autonomii.

Anonim

Kategorie

Odsłony

3433

Już trzecia stołeczna szkoła wyższa podpisze porozumienie o współpracy z policją. Po Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i Akademii Pedagogiki Specjalnej policję na swój teren postanowił wpuścić Uniwersytet Warszawski.

Chcą zapobiegać

Rektorzy stołecznych uczelni twierdzą zgodnie, że wpuszczenie mundurowych na teren uczelni i akademików nie oznacza wzrostu przestępczości w środowisku akademickim. - Umowa o współpracy z policją dotyczyć będzie przede wszystkim zapobiegania przestępczości narkotykowej - mówi ŻW Artur Lompart, rzecznik prasowy UW.

- Nie mamy problemu z dealerami czy ćpającymi studentami, ale wolimy dmuchać zimne - dodaje Lompart.

Ograniczone zaufanie

To, że na uczelniach i w akademikach będą pojawiać się policjanci, nie oznacza jednak, że uczelnie wyższe dały służbom porządkowym swobodę działania. Funkcjonariusze o każdym wejściu muszą poinformować kierownika administracyjnego obiektu, przedtem zgodę musiał wydać rektor. A ta była wydana z reguły wówczas, gdy policja przedstawiła dobrze udokumentowany powód interwencji.

- Dzięki porozumieniu została uproszczona procedura wejścia policji na teren uczelni. Wystarczy, że zgłoszą się do kierownika obiektu. Jednak zachowujemy sobie prawo do wyproszenia funkcjonariuszy w każdej chwili - tłumaczy ŻW prof. Adam Frączak, rektor APS.

Zadowolone SGGW

Od kilku miesięcy z policją ściśle współpracuje SGGW. - Niestety, bywało u nas bardzo niebezpiecznie. Na terenie campusu zdarzały się przypadki rozbojów i kradzieży samochodów. Wtedy poprosiliśmy o patrolowanie naszego terenu. Po kilkumiesięcznej współpracy podpisaliśmy z policją porozumienie, a w październiku br. na terenie akademika Limba uruchomiliśmy policyjny punkt konsultacyjny - mówi Krzysztof Szwejk, rzecznik prasowy SGGW.

Współpracę z policją chwalą sobie także studenci SGGW. Aż 85 proc. z nich w ankiecie przeprowadzonej przez uczelnię jest zadowolonych z częstej obecności policji w campusie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Absurd (niezweryfikowany)

Pan A. Lompart woli dmuchać zimne? Ja tam wolę gorące.
El Igorro (niezweryfikowany)

Pan A. Lompart woli dmuchać zimne? Ja tam wolę gorące.
drneedweed (niezweryfikowany)

- Nie mamy problemu z dealerami czy ćpającymi studentami, ale wolimy dmuchać zimne - dodaje Lompart. <br> <br>dmuchać zimne?! nekrofil hehehe
u_ran (niezweryfikowany)

&quot;pozostawiliśmy sobie prawo do wyproszenia&quot; :) A co to za prawo? pewnie takie: <br> <br>- Panowie Policjancie, czy zechcielibyście łaskawie opuścić teren naszej uczlnie? <br> <br>- Spierdalać obywatelu! <br> <br>- Przepraszam... <br> <br>Jak juz sie raz człowiek zaprzeda diabłu to później ciężko się z tego wykaraskać :/
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza



Nazwa Substancji:
Salvia Divinorum extrakt 10x



Doswiadczenie:
DUŻE :)



Wczoraj dostałem paczke z cudownymi ziółkami ( miedzy innymi szałwią ). Wczesniej przeczytałem rózne opisy bani po szałwi ale jednak nawet osoba, która ma doswiadczenie z psychodelikami nie jest w stanie uswiadomic sobie rodzaju tej bani.



Substancja: Atarax, lek przeciwhistaminowy, uspokajający i przeciwlękowy substancja czynna: chlorowodorek hydroksyzyny

Doświadczenie: spore

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Tetrazepam

(TR napisany głównie dla ludzi, którzy chcą spróbować tetrazepamu. Jeśli szukasz niestworzonych opowieści o podróżach wgłąb umysłu, to nie tu.)

Wiek: 17 lat

Waga: 70kg

S&S: wolny dom, mały wkurw, postanowiłem się zrelaksować.

Substancje: 50+50mg tetrazepamu, 300mg kodeiny, trochę whisky

Doświadczenie: alkohol (dużo), kodeina, dxm, efedryna, marihuana, papierosy nałogowo

  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Przyjazna atmosfera, trip spędzony w domu w klimatycznej wsi na odludziu, potem miasto(zakupy), dużo znajomych w tripie, nastawienie standardowe - ciesze się, że to mam.. Ogólnie dobre samopoczucie.

W dzień przyjścia zamówienia powiadomiłem o tym kolegów, z którymi miałem się owym cackiem podzielić jeden z nich postanowił skumać się i stestować w 2-3 osoby specyfik, reszta miała zostać na weekend. Wieści o tym rozeszły się jednak dalej i z 2-3 osób zrobiło się 5-7 (przyszli, poszli..). Opiszę w skrócie pozostałych badaczy którzy zostali do końca byli to: D,P,B,L i Ja.. D i P mieli podobne doświadczenia jak jak. Dla B i L jednak było to coś zupełnie nowego. Wszyscy z wyjąkiem L wypiliśmy po 1ml(10mg) substancji (L wypil 2 godziny pozniej), dopalone kilka rur... Czekamy na wstęp.