REKLAMA




Policja rozbiła grupę przestępczą. „Setki kilogramów narkotyków”

15 zatrzymanych mężczyzn ma na swoim koncie m.in. przemyt znacznej ilości narkotyków oraz handel nimi. Mogli przemycić i wprowadzić do obrotu 400 kg marihuany, 20 kg kokainy oraz 30 tys. tabletek ecstasy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
dmir, ak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

373

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw rozbili zorganizowaną grupę przestępczą o charakterze zbrojnym. 15 zatrzymanych mężczyzn ma na swoim koncie m.in. przemyt znacznej ilości narkotyków oraz handel nimi. Mogli przemycić i wprowadzić do obrotu 400 kg marihuany, 20 kg kokainy oraz 30 tys. tabletek ecstasy.

Funkcjonariusze od ponad roku pracowali nad sprawą. Z ich informacji wynikało, że zatrzymani mężczyźni trudnią się głównie przemytem narkotyków oraz ich handlem na szeroką skalę. Proceder stał się stałym źródłem ich dochodu.

Ustalono, że mężczyźni, działając w zorganizowanej grupie, zajmują się tym nielegalnym procederem już od roku 2007. Narkotyki, które były przez nich sprowadzane głównie z Holandii, trafiały na warszawski rynek, ale rozprowadzane były także w powiecie wołomińskim i płockim.

Sprawcy mogli przemycić i wprowadzić do obrotu 400 kg marihuany, 20 kg kokainy oraz 30 tys. tabletek ecstasy.

Z informacji policjantów wynikało, że mają do czynienia z osobami karanymi, wielokrotnie notowanymi oraz niebezpiecznymi.

W operacji wzięło udział około 200 funkcjonariuszy garnizonu stołecznego oraz z innych jednostek na terenie kraju. Do akcji zaangażowano również policyjnych antyterrorystów.

Policjanci weszli pod kilkanaście wytypowanych adresów na terenie województwa mazowieckiego, gdzie zatrzymano 15 mężczyzn podejrzewanych m.in. o udział w zbrojnej grupie dokonującej przemytu narkotyków.

W miejscach ich zamieszkania znaleziono broń palną, amunicję, marihuanę i amfetaminę. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono także pieniądze, biżuterię oraz zegarki.

Śledztwo w tej sprawie stołeczni policjanci prowadzą pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Na tym etapie postępowania zarzuty usłyszało 18 mężczyzn, ponieważ 3 kolejnych podejrzanych zostało doprowadzonych do prokuratury z aresztów śledczych, w których przebywali w związku z innymi postępowaniami.

Wobec 12 mężczyzn prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Za te przestępstwa grożą im kary wieloletniego pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy i funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Wiosna, starzy przyjaciele i chec doswiadczenia dysocjacyjnego odklejenia.

Trip mial miejsce dobrych kilka lat temu, jeszcze w pamietnych czasach gimbazy. Pomyslalam jednak, ze warto powspominac.

Wybralam sie z przyjacielem (nazwijmy go K.) i przyjaciolka (S.). Wtedy jeszcze wszyscy troje mieszkalismy z rodzicami (teraz juz sie wlasciwie nie widujemy). Mielismy troche kombinowania, zeby wygospodarowac sobie cala noc na trip. Jednak wszystko dopielismy na ostatni guzik i wyruszylismy nad Jezioro Nyskie - miejsce docelowej cpalni.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

randomness