Podsłuchy pomogły rozbić gang handlarzy dopalaczami

Podsłuch stosowany był niejawnie, ale decyzją komendanta wojewódzkiego dane zebrane w ten sposób zostały odtajnione i włączone do akt sprawy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
Szymon Zięba

Odsłony

566

To zdecydowanie największa akcja wymierzona w handlarzy dopalaczy w Polsce - mówi jeden z wysoko postawionych gdańskich prokuratorów.

Atakujemy! Atakujemy! - takimi słowami rozpoczęła się akcja 200 policjantów i pograniczników wymierzona w dopalaczowy półświatek. W efekcie 19 zatrzymanych osób usłyszało zarzuty związane z obrotem dopalaczami bądź przygotowaniem do obrotu.

W ręce służb wpadły dziesiątki kilogramów dopalaczy, ale też substancje psychotropowe, z których możliwe jest wyprodukowanie tzw. pigułki gwałtu oraz amfetamina czy grzybki halucynogenne.

- Przejęto ponad 140 kilogramów dopalaczy, a ilość ta ciągle rośnie, bo trwa ważenie i ewidencjonowanie zabezpieczonych i zaplombowanych substancji - precyzuje prok. Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, która nadzorowała śledztwo w tej sprawie. By zadać cios grupie dopalaczowej, służby musiały współpracować. I to w skali ogólnopolskiej. Samo przygotowanie akcji zatrzymania podejrzanych, wydanie przez prokuratora postanowień o przeszukaniach i zatrzymaniach, opracowanie przez policję i straż graniczną planu akcji oraz sformowanie grup realizacyjnych, trwało ponad dwa tygodnie. Choć śledczy nie zdradzają szczegółowych kulisów operacji, tłumacząc się tajemnicą, udało nam się poznać szczegóły rozpracowywania podejrzanych. - Praca operacyjna policji polegała na kontroli rozmów. Zastosowane zostały podsłuchy - mówi prok. Marciniak.

Podsłuch stosowany był niejawnie, ale decyzją komendanta wojewódzkiego dane zebrane w ten sposób zostały odtajnione i włączone do akt sprawy.

- W ten sposób udało nam się poznać metody działania grupy i przedstawić zarzuty dotyczące obrotu dopalaczami. Przestępczy proceder miał miejsce jesienią ubiegłego roku - mówi prok. Marciniak.

Śledczy informują, że niebezpieczne dla życia środki przechowywane były w specjalnie do tego celu wynajętych mieszkaniach i magazynach w Gdańsku, Gdyni, Warszawie, Grudziądzu, Kwidzynie, Radzyminie, Jastrzębiu-Zdroju, Krakowie, Żywcu, Ujsołach oraz Zaskalu. Substancje - informowali policjanci - rozprowadzane były zarówno przez internet jak i w sprzedaży bezpośredniej. W sieci - mówią śledczy - kupowano dopalacze na kilogramy. - I od tych dilerów dopalaczy, kupowali je „zwykli”, detaliczni odbiorcy - mówi prok. Marciniak. - Liczymy na to, że w toku śledztwa uda nam się dotrzeć do nabywców dopalaczy. Osoby, które kupowały niewielkie ilości, nieprzeznaczone na handel, nie łamały prawa. Karalne jest bowiem przygotowanie i wprowadzanie dopalaczy do obrotu - dodaje prokurator.

Ci „drobni” klienci - mówią śledczy - najpewniej będą świadkami w sprawie. Prokuratura nie wyklucza, że może chodzić o setki osób.

Śledczy nie kryją: przestępcy, którzy do tej pory zajmowali się obrotem narkotykami, przerzucili się na dopalacze.

- Uznali, że to mniej ryzykowny, a przynoszący podobne korzyści interes - mówi prok. Marciniak. - Nie powinno więc dziwić, że wśród 19 osób z zarzutami są ci, którzy w przeszłości mieli do czynienia z łamaniem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - dodaje śledczy z Gdańska.

W związku z takimi przepisami prokuratorzy zdecydowali się wystąpić do sądu o zastosowanie aresztu tylko wobec czterech - zdaniem śledczych - najważniejszych w sprawie osób. Prokurator zarzucił tym podejrzanym działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i wprowadzenie do obrotu ponad 237 kilogramów dopalaczy. Wobec całej czwórki sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

- Za przygotowania do handlu dopalaczami grozi do trzech lat więzienia. Za sprzedaż dopalaczy - osiem lat, a za handel dopalaczami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, zagrożenie rośnie o połowę. W przypadku czterech podejrzanych to 12 lat - mówi prok. Marciniak. - Wobec pozostałych piętnastu podejrzanych nie występowaliśmy nawet o areszt, bo przy tak niskim zagrożeniu karą - do 3 lat - zastosowanie aresztu byłoby nierealne.

Prok. Marciniak apeluje o to, aby zrównać odpowiedzialność karną za uczestniczenie w obrocie dopalaczami, z odpowiedzialnością karną przewidzianą za obrót narkotykami.

- Nazwa „dopalacze” jest medialnym eufemizmem. To są bardzo groźne środki psychotropowe, dużo groźniejsze niż klasyczne narkotyki, tyle tylko, że nieklasyfikowane w wykazie substancji zakazanych - tłumaczy śledczy. - Wprowadzenie przepisu, typu „zabrania się obrotu narkotykami i ich syntetycznymi odpowiednikami” załatwiłoby sprawę, bo wówczas tak samo surowo i skutecznie będziemy mogli ścigać i karać osoby, które mają np. w piwnicy kilogramy dopalaczy, jak te które mają kilogramy amfetaminy. Bo i jedni i drudzy nie trzymają tych specyfików z przyczyn kolekcjonerskich, a z chęci późniejszej ich sprzedaży - podsumowuje.

Oceń treść:

Average: 5.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • Szałwia Wieszcza

To była moja 3 próba i jak dotąd najbardziej udana :) Salvia pochodziła z

botanic-art (tak tak, z tej majowej promocji, dzięki Black za infosa :),

nabiłem równowartość 3 lufek drobno pokruszonych liści do bongosa i nie

odrywając zapalniczki od stuffu sciagnąłem 4 duże buchy, długo

przetrzymując dym w płucach.


Set & Setting - sylwestrowy wieczór z dziewczyną, bratem i kumplem w mieszkaniu rodziców.

Dawkowanie - 375mcg czyli 1,5 kartonika z pierwszego rzutu

Wiek - 21 lat.

Doświadczenie: alkohol, nikotyna, ketamina, metkatynon, mefedron, dxm, mj, mieszanki "ziołowe"(w tym jwh-210), fentanyl, kodeina, benzodiazepiny, troszkę szałwi wieszczej, troszkę fety, 2c-e, 2c-p, 4-aco-dmt, eter, LSA, 25D-NBOMe..- to na pewno nie wszystko.