Podejrzanego zwolniono z aresztu

Jacek A. 27-letni pabianiczanin podejrzewany o nakarmienie 2,5-letniego syna amfetaminą, został zwolniony w miniony piatek z aresztu, gdzie tymczasowo przebywał od 1,5 miesiaca.

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

1412

Na poczatku listopada 2,5-letni chłopiec w cieżkim stanie trafił na oddział toksykologii szpitala im. Korczaka. Lekarze wykryli w moczu duże steżenie amfetaminy. Gdyby nie szybka interwencja lekarzy, chłopiec mógłby umrzeć.

Narkotyki mógł synowi podać Jacek A., który sam je bierze, a w jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli amfetamine i marihuane. Chłopiec feralnego wieczoru był u ojca - narkomana. Jackowi A. przedstawiono zarzut spowodowania u dziecka cieżkiego uszczerbku na zdrowiu, - Musieliśmy uchylić tymczasowy areszt, bo nie udało sie udowodnić winy podejrzanego - informuje prokurator Halina Koziara z Prokuratury Rejonowej w Pabianicach.

(ksaf)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wsL (niezweryfikowany)

ZE Kurwa ja za to ze mam drzewo konopi na chacie dostane sie do kratówki a ten palant skurwiały pojdzie do domu i bedzie sie smial z takich osob jak ja. Takie POLSKIE SKURWIAŁE nibYPRAWO!!!
nefri (niezweryfikowany)

to nie jest prawo tylko polsie bezprawie!!!!!!!!!!!!!!!!1
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku). 

  • Dekstrometorfan

Chęć fajnego zaczęcia weekendu nastrój: lekki stres bo dawno nie brałem i zmęczenie po tygodniu ale raczej przyjemny miejsce: szkoła później pociąg a na końcu dom

CHCIAŁBYM POINFORMOWAĆ O ZGUBNYM WPŁYWIE NARKOTYKÓW NA TAK MŁODY UMYSŁ.

WYJĄTKOWO PRZEPUSZCZAM PO POPRAWIENIU LITERÓWEK, WSTAWIENIU KROPEK, PRZECINKÓW I OGÓLNEJ KOREKCIE.

Masa:65kg

Wszystko zaczęło się dzień wcześniej, kiedy to umówiłem się z koleżanką nazwijmy - ją - O na wspólne branie. Plan był taki żeby wziąć przed ostatnią lekcją i wracać na Tr.