REKLAMA




„Piźnij się w łeb wolnościowcu za dychę!” Fani oburzeni na Cejrowskiego.

"To są całe ogromne populacje ćpunów, które wykreujemy w Polsce. Nie ma czegoś takiego, co można wyleczyć marihuaną, a nie da się wyleczyć innymi środkami[…]. To jest propaganda, są inne środki znieczulające. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy byli ćpunami i nie protestowali przeciwko władzy "

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiadomości Pikio

Odsłony

508

Wojciech Cejrowski wraz z Andrzejem Rudnikiem prowadzą w Radio Koszalin audycję pt. „Radiowy Przegląd Prasy”. To co powiedział znany podróżnik nie spodobało się słuchaczom i internautom. Wyśmiał go też współprowadzący.

W odcinku z pierwszego lipca podjęto temat medycznej marihuany. Wojciech Cejrowski argumentując swoją przeciwną wobec niej postawę opowiedział historię matki z Teksasu, która nie mogła poradzić sobie z niesfornymi dziećmi. Nie chciały one wyjść z samochodu, zamknęła ona je więc w pojeździe i poszła zapalić skręta w celach relaksacyjnych, którego przepisał jej lekarz.

Kobieta zapadła w sen wywołany odurzeniem. Gdy po dwóch godzinach powróciła do samochodu, okazało się, że dzieci zmarły. Na tym przykładzie Cejrowski opiera swoją krytykę pomysłu Kukiz’15 dotyczącego legalizacji medycznej marihuany, który z poprawkami przyjęty został przez Sejm.

– Lecznicza marihuana, jedna pani zapaliła, dzieci zmarły w samochodzie, zlikwidować to – ironizuje Rudnik.

Cejrowski twierdzi też, że taka polityka rządu doprowadzi do popularyzacji marihuany w ogóle, tak jak ma mieć to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

– To są całe ogromne populacje ćpunów, które wykreujemy w Polsce. Nie ma czegoś takiego, co można wyleczyć marihuaną, a nie da się wyleczyć innymi środkami[…]. To jest propaganda, są inne środki znieczulające. Chodzi o to, żebyśmy wszyscy byli ćpunami i nie protestowali przeciwko władzy – dodaje Cejrowski.

Na Cejrowskiego posypał się grad nieprzychylnych komentarzy ze strony internautów.

– Cejrowski idioto na takiej zasadzie to zakazać yerby bo zwiększa ciśnienie. Piźnij się w łeb „wolnościowcu” za dyche – pisze NCR Soldier

– Argumentacja Cejrowskiego: broń do ochrony swojego życia lub zdrowia – ludzie nie są idiotami i nie będą strzelać z byle powodu do innych. Lecznicza marihuana do poprawy swojego zdrowia – ludzie są idiotami i będą ćpać bez opamiętania – mówi Adrian F.

– Tak. Padaczkę lekooporna da się lekami wyleczyć jak nazwa wskazuje. Cejrowski jest przeciwnikiem, bo mu liście sprzedali i nie podziałalo. Taki pies ogrodnika. Liście chce palić. Mama nie nauczyła mądrali, że nie wypowiada się na tematy o których nie ma się pojęcia? – old_spice 80

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Przecież Cejrowski to debil i szur. Jak ktoś nie uznaje ewolucji to z miejsca powinien być skreślony jako autorytet.
Jk (niezweryfikowany)
Cejrowski wolnościowiec. Śmiechu warte. To zwykły katofaszysta.
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Impreza Psycho Infinity, nastawienie bardzo pozytywne.

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Salon, brak specyficznego przygotowanie

Na samym starcie chciałbym dać odnośnik do TR pt. degradacja odczuć, obłęd?,
ponieważ jest napisany przez jedną z osób, z którą brałem te psychodeliki, jest to jego późniejsza
samotna podróż.
Trip, który opisze to owoc rocznego czekania, kombinowania, i ogarniania psychodelika tak,
by z trójką najbardziej doborowego towarzystwa znaleźć siebie. Cały trip miał miejsce w
mieszkaniu kumpla-mała kuchnia, salon w kolorze P O M A R A Ń C Z O W Y M, jego pokój
w kolorze niebieskim oraz łazienka.

randomness