Piła alkohol w ciąży i w dniu porodu - stanie za to przed sądem

Odpowie za narażenie noworodka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Odsłony

221

Kobieta, której zarzucono spożywanie alkoholu podczas ciąży i która urodziła dziecko mając ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, stanie przed sądem. Odpowie za narażenie noworodka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Wniosek o skazanie 33-letniej mieszkanki Ostrowa Wlkp. na 1 rok więzienia z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat, dozór kuratora i powstrzymanie się od spożywania alkoholu w okresie próby złożył prokurator do Sądu Rejonowego w Ostrowie Wlkp.

Wcześniej propozycję wyroku prokurator uzgodnił z oskarżoną, której zarzucono spożywanie alkoholu podczas ciąży i w dniu porodu.

- Naraziła tym noworodka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat - powiedział Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.

Dodał, że kobieta urodziła dziewczynkę w mieszkaniu, bez opieki medycznej, będąc pod wpływem alkoholu.

- Podczas badania stwierdzono u niej ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W organizmie dziecka lekarze oddziału neonatologii ostrowskiego szpitala stwierdzili 1,7 promila we krwi - powiedział prokurator.

O zdarzeniu, do którego doszło 11 sierpnia 2016 roku, służby medyczne poinformowali sąsiedzi kobiety, którzy usłyszeli krzyki i płacz dziecka. Przybyli na miejsce zdarzenia ratownicy medyczni wezwali policję.

Sąd Rodzinny w Ostrowie Wlkp. pozbawił kobietę władzy rodzicielskiej a dziecko umieścił w rodzinie zastępczej.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

po szkole, na trawie pod drzewem w słoneczny dzień. ze mną 2 znajome, miła atmosfera i ogólnie chillout.

A więc jest to trip dawno przeze mnie zapomniany, ale tak naprawdę mój pierwszy, toteż moim postanowieniem stało się, by go sobie przypomnieć i opisać.

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.

randomness