REKLAMA




Pięciolatka ciężko zatruta narkotykami

Do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku trafiła 5-letnia Karolina. Dziewczynka była nieprzytomna. Lekarze stwierdzili u niej silne zatrucie morfiną.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

2343

- Odzyskała przytomność po kilkunastu godzinach - mówi z-ca ordynatora oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Krystyna Zygmuntowicz. - Jej stan jest już stabilny, ale kiedy do nas trafiła była nieprzytomna i miała zaburzenia oddechu.

Lekarze i pielęgniarki walczyli o życie pięcioletniej Karoliny z Gdańska. Fot. Robert Kwiatek

W związku z tą sprawą policja zatrzymała matkę dziewczynki, 29-letnią Monikę S. oraz dziadków Karoliny - Romualda i Elżbietę S. Wszyscy umieszczeni zostali w policyjnej izbie zatrzymań.

Policjanci ustalili, że w miniony poniedziałek o godz. 9 rano Monika S. wyszła z mieszkania znajdującego się na ul. Seredyńskiego po zakupy, a Karolinę zostawiła pod opieką rodziców. Kiedy wróciła dwie godziny później, była początkowo przekonana, że dziecko śpi. Kiedy próbowała je obudzić, okazało się, że dziewczynka ma sine usta i jest nieprzytomna. Matka zaalarmowała sąsiadkę i razem próbowały dziecko ocucić. W końcu wezwały pogotowie. Pod kurtką dziewczynki Monika S. znalazła opakowanie z morfiną w tabletkach. Dziewczynka z silnymi objawami zatrucia natychmiast trafiła do szpitalnego oddziału intensywnej terapii.

Wciąż nie wiadomo, skąd Karolina miała morfinę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w sprawie przesłuchana została również ciotka dziewczynki, u której razem z matką były dzień wcześniej z wizytą.

Sąsiedzi nie mają najlepszego zdania o rodzinie S.

- Odgłosy awantur dochodziły stamtąd bardzo często - opowiada jedna z sąsiadek. - Nie utrzymywaliśmy z nimi kontaktu. Nie chcieliśmy mieć z nimi nic do czynienia. Zresztą na tej ulicy mieszka wiele osób, których unikamy, zwłaszcza po zmroku.

Również nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ojciec Karoliny odbywa obecnie długoletni wyrok więzienia za porwania i napady z bronią w ręku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

:) (niezweryfikowany)
hm, tabletki z morfinom, niewielka ilosc narkotyku...czyzby propaganda? ;)
skIp. (niezweryfikowany)
ja mysle, ze sie komus ze starach w domu zapodzialo pudelko ze starymi / aktualnie_uzywanymi lekami i mała sie dorwala i wrzucila sobie, myslala, ze cukierki. nie ma co z tego robic jakiejs wielkiej sprawy ...
buszmen (niezweryfikowany)
dziwi mnie tylko to, że tak ważne dla ludzi jest to, że tam były awantury, że było niespokojnie. nie można tak przekreślać człowieka. <br> <br> &quot;Nie utrzymujemy z nimi kontaktu &quot; powiedziala sąsiadka. a może warto byłoby czasem spróbować podzielić się sobą z drugim człowiekiem? może nie dochodziłoby do awantur, do sprzeczek, gdyby widzieli, że mają wsparcie u innych ludzi... choćby niewielkie
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój, samotnie. Pozytywne nastawienie.

Pierwszy raz  z psychodelikiem klasycznym.

 

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka

15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.

  • 4-HO-MIPT

Autor: Pokolenie Ł.K.

Substancja: 4-HO-MiPT w ilości odmierzonej na oko, ~20mg.

Doswiadczenie: pierwszy biały proszek jaki w zyciu zażyłem, jeśli by nie liczyć paru podejsć do ścierwianu amfetaminy w latach młodzieńczych. pierwsza syntetyczna tryptamina, jeśli nie liczyć (nie wiem czy liczyć...) LSD.

S&S: patrz opis tematu, ponadto nic mi szczególnie tego dnia nie wadziło. miła perspektywa nastepnego (dzisiejszego) dnia również wolnego.

randomness