Palenie papierosów poprawia pamięć i koncentrację

Naukowcy z Instytutu Psychiatrii londyńskiego King's College dokonali kontrowersyjnego odkrycia. Z ich badań wynika, że palenie papierosów może mieć pozytywny wpływ na pamięć i koncentrację.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

8253
Naukowcy z Instytutu Psychiatrii londyńskiego King's College dokonali kontrowersyjnego odkrycia. Z ich badań wynika, że palenie papierosów może mieć pozytywny wpływ na pamięć i koncentrację. W związku z tym odkryciem Brytyjczycy podjęli już intensywne prace nad lekiem, która może dać osobom cierpiącym na chorobę Alzheimera szansę na normalne życie. Nowy lek, oparty na nikotynie, ma stymulować pracę mózgu bez efektów ubocznych palenia takich, jak choroby serca, rak, wylew czy uzależnienie. Może on zostać również wykorzystany w leczeniu demencji. Pigułka ma trafić do sprzedaży w ciągu pięciu lat. Pobudzające właściwości tytoniu były znane już w czasach wiktoriańskich. Dziewiętnastowieczni lekarze polecali swoim pacjentom palenie na "wzmocnienie inteligencji". Jednak późniejsze odkrycie, że uzależnienie od nikotyny może mieć śmiertelne skutki spowodowało, że zaprzestano tej metody.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Maku (niezweryfikowany)

Przecież to logiczne że nikotyna inhibuje monoaminooxydazę i przyczynia się do podwyższenia poziomu dopaminy w mózgu-moim zdaniem nic nowego nie wymyślili tak samo śmiac mi się chce jak oglądam reklamy z Coca Colą bez cukru-przecom już wieki temu nie słodzą napojów gazowanych cukrem tylko aspartamem-czego ludzie nie wymyślą żeby inni kupowali(Chciałoby się rzec -Boże widzisz i nie grzmisz)
Maku (niezweryfikowany)

Przecież to logiczne że nikotyna inhibuje monoaminooxydazę i przyczynia się do podwyższenia poziomu dopaminy w mózgu-moim zdaniem nic nowego nie wymyślili tak samo śmiac mi się chce jak oglądam reklamy z Coca Colą bez cukru-przecom już wieki temu nie słodzą napojów gazowanych cukrem tylko aspartamem-czego ludzie nie wymyślą żeby inni kupowali(Chciałoby się rzec -Boże widzisz i nie grzmisz)
archont (niezweryfikowany)

O tak, palenie zdecydowanie poprawia koncentrację. Widzę to po kolegach i koleżankach na uczelni którzy pod koniec dwugodzinego wykładu o mało nie wyjdą ze skóry żeby tylko zajarać. Koncentracja w stylu "Aaale chce mi sie zapalic kurwa niech juz ona skonczy"
dajmon (niezweryfikowany)

Ty tu mówisz o zespole abstynencyjnym, a nikotyna jest stymulantem i ma prawo poprawiać koncentrację itp.
Kwasu (niezweryfikowany)

Napewno poprawia koncentracje, widze to po sobie. Jak nie zapale co dwie godziny to niemogo wogóle myśleć... W szkołach tego uczą!!! nikotyna tastępuje połączneina między neuronamy swoimi specyfikami, gdy ich brkuje neurony nie mogą funkcojować... nikotyna poprawia koncentracje, to bzdura!!!
markfire (niezweryfikowany)

<p>Pamiec jest tylko przez chwile lepsza a puzniej jest o wiele gorzej , papierosy nie daja dobrego rezultatu kazdy moze sie domyslec : tlenki wegla , siarki i inne zwiazki . Duze koncerny tytoniowe maja spory wpływ aby przekupic naukowców aby ci wydali opinie ze papierosy poprawiaja pamiec to kompletna bajka w ktora ludzie wierza szczegolnie ci ktorzy maja male pojecie na temat funkcjonowania organizmu ludzkiego.Co tu duzo mówić kazdy wierzy w to co chce,ale papierosy nie poprawia pamieci tylko jeszcze ja dobija.</p>
elf (niezweryfikowany)

nic nowego nie odkryli. Już dawno zauważyłem to na sobie XD A od chorób płuc uchroni tabaka.
dajmon (niezweryfikowany)

A snus i cygara?
bolek i lolek (niezweryfikowany)

na kazdego trawa wplywa inaczej
Gilran (niezweryfikowany)

Masz rację. Nikotyna sama w sobie poprawia koncentrację, ale palenie zatyka naczaynka krwionośne w mózgu. Najlepszym wyjściem jest tabaka :)
ala (niezweryfikowany)

przeciez jest juz czysta nikotyna w pastylkach, plastrach etc dla walczacych z nikotynowym nalogiem chacha ktos zamiast jarac fajki to moze sie posilac pastylkami http://pl.wikipedia.org/wiki/Nikotyna nikotyna jest substancja uzalezniajaca jakby ja wyekstrahowac z tytoniu to oczywiste jeszcze bardziej by uzalezniala i oprocz tych fajnych hormonkow co wypuszcza, daje mase skutkow negatywnych.
dmt (niezweryfikowany)

To nie jest oczywiste. Uzależniałaby tak samo... To tak, jakby hash uzależniał bardziej niż zioło, albo wóda bardziej niż piwo. Ble.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Marihuana

Substancje oraz dawkowanie: (ja) około czterdziestu dorodnych czarnogórskich grzybów o działaniu wyginającym wzory na kafelkach, zapijane jakimiś piwami pszennymi, na rozładowanie emocji niechcąca dwójka klona, kielich wódki i kilka gibbonów w obiegu. I ta jebana nikotyna. B: około 30 grzybów, wódka, 2 browary, klon dwójka i jakaś baka, ale nie dużo bo się mu nieco przysnęło. J: na naszych oczach koło dwudziestu grzybów, potajemnie – co się zemściło – jeszcze z pięćdziesiąt. Reszta ludzi, co kto jak, w opisie.

  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Tripraport

Długo wyczekiwany moment ponownego grzybowego tripa, po około 10 latach przerwy. Obozowisko w górach, ognisko, wiata, rzeka, deszcz i wiatr. Główny cel wyjazdowy: zaktualizować wspomnienia związane ze wrzucaniem grzybów za małolata.

Ja i kumpel, leśne obozowisko - wiata, studnia i ognisko. Od rana czilujemy przy ognisku w chłodny, deszczowy i wietrzny dzień. Okoliczności odbiegały nieco od wymarzonych, ale postanowilismy się tym nie zrażać. Ostatni raz zarzucałem grzyby dobre 10 lat temu, a w tym roku naszła mnie niespodziewana chęć zasmakowania głębi psychodelicznego doświadczenia i zweryfikowania tego stanu ze wspomnieniami z przeszłości. Oczekiwałem wglądu w samego siebie oraz podróży, cokolwiek miała ona oznaczać.