Ośmiu uczestników narkotykowego party nadal w izbie zatrzymań

Piętnaście, a nie jak wcześniej informowała rzecznik częstochowskiej policji nadkomisarz Joanna Lazar jedenaście osób, uczestników narkotykowego party, zatrzymano w sobotę w Częstochowie.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4089

Osiem nadal przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. W stosunku do trzech obcokrajowców prokuratura zastosowała środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego - poinformowała w niedzielę PAP Lazar.

Około stu osób z całego kraju, w tym dwóch Francuzów i obywatel Austrii, zjechało się na narkotykowe party do Częstochowy. Jedenaście z nich zatrzymała policja, rekwirując duże ilości marihuany, amfetaminy, grzybków halucynogennych i tabletek ekstazy. Przesłuchania zakończyły się w sobotę w nocy, jednak niektórzy staną przed prokuratorem dopiero w poniedziałek - powiedziała rzeczniczka.

W sobotę około godziny 9.20 w pobliżu jednej z posesji przy ul. Warszawskiej w Częstochowie patrol policji zauważył kilkanaście samochodów i liczne grupy młodych ludzi. Ich zachowanie wskazywało na spożycie alkoholu i narkotyków. Podczas legitymowania, potwierdziły się obserwacje policjantów - wyjaśniła Lazar.

Na miejsce ściągnięto posiłki oddziału prewencji i rozpoczęto systematyczne przeszukiwanie uczestników spotkania. U wielu znaleziono różnego rodzaju narkotyki. Marihuana, amfetamina pochowane były także w samochodach - powiedziała rzeczniczka.

Jak poinformowała, sprowadzony do poszukiwania narkotyków specjalnie szkolony pies pomógł w odnalezieniu na posesji i w jej pobliżu dużych ilości wszelkiego rodzaju narkotyków w porcjach do sprzedaży, strzykawek i suszu.

Policja ustaliła, że młodzi ludzie umówili się telefonicznie i przez internet na technoparty.

W operacji uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy, w tym cała sekcja ds. narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ufol (niezweryfikowany)

Grzybki to moge mowic ja z funflami pod klatka, a ta kurwa dziennikarka powinna sie do tej rosliny zwracac z szacunkiem :/ <br> <br>Jeszcze raz gdzies przeczytam &quot;grzybki &quot; to chyba zaczne zabijac!!!
biolog (niezweryfikowany)

to byla zwykla ustawiona akcja policji!!! &quot;zauwazyli grupki ludzi i interweniowali &quot; tylko ciekawe dlaczego na miejscu odrazu pojawili sie z ekipami TV i dziennikarzami??? paru palantow z policji dostac chcialo poprostu awans przed swietami albo premie... <br>
carlos (niezweryfikowany)

to byla zwykla ustawiona akcja policji!!! &quot;zauwazyli grupki ludzi i interweniowali &quot; tylko ciekawe dlaczego na miejscu odrazu pojawili sie z ekipami TV i dziennikarzami??? paru palantow z policji dostac chcialo poprostu awans przed swietami albo premie... <br>
PAwlak_dnb (niezweryfikowany)

kur... co to za technoparty, , gdzie znaleziono strzykawki i susz... 8) :/
max (niezweryfikowany)

&quot;patrzył na równy tłómów marsz, milczał wsłuchany w kroków huk, a mury rosły, rosły, rosły łańcuch kołysał się u nóg &quot;- ś.p. J. Kaczmarski WSZYSCY LUDZIE SĄ RÓWNI, WSZYSCY LUDZIE SĄ WOLNI!!!!!!!!!!
tops (niezweryfikowany)

panie biolog pan jestes wyksztalcony w lesnictwie czy jak??
bubu (niezweryfikowany)

ta akurat psiarnia sama by cos z czaila a wogole lokalne gamonie ktos dal cynk pod pieprzyl kolesi i tyle kazdy niech sie bawi jak chce a to napewno byla udana impreza policja hahaha
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji - pigułka extasy - mała, okrągła, zielona z napisem "LOVE"

(+ skręt + 2 piwa)

Poziom doświadczenia - pierwszy raz

Sposób zażycia - doustnie :)

Dawka - 1 pigułka



  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie.