Jesień 2010
Kryminalni z Kłomnic wpadli na trop i zatrzymali młodego mężczyznę, który w mieszkaniu w Częstochowie miał dużą ilość marihuany. W ręce stróżów prawa wpadł również jego 39-letni ojciec, który również miał nielegalne substancje. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości grozi im do 10 lat więzienia.
Kryminalni z Kłomnic wpadli na trop i zatrzymali młodego mężczyznę, który w mieszkaniu w Częstochowie miał dużą ilość marihuany. W ręce stróżów prawa wpadł również jego 39-letni ojciec, który również miał nielegalne substancje. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości grozi im do 10 lat więzienia.
Zatrzymanie dwóch mężczyzn podejrzanych o posiadanie znacznych ilości narkotyków to efekt pracy kryminalnych z Kłomnic. Podjęte przez nich czynności operacyjne doprowadziły do mieszkańców Częstochowy. Kilka dni temu przy współpracy z policjantami z komendy pod ustalonym adresem przeprowadzili akcję. Przypuszczenia stróżów prawa potwierdziły się. W miejscu zamieszkania policjanci zastali 19-latka oraz jego 39-letniego ojca, którzy posiadali przy sobie substancje zabronione. Śledczy zabezpieczyli w sumie ponad 200 gram nielegalnych substancji. Badania przeprowadzone przez policjantów wykazały, że zabezpieczone środki to marihuana i amfetamina.
Mężczyźni zostali zatrzymani. Sąd po zapoznaniu się z materiałami postępowania zastosował wobec 19-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji oraz poręczenie majątkowe, natomiast wobec ojca środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za posiadanie narkotyków grozi im teraz do 10 lat więzienia.
Nastawienie psychiczne bardzo dobre, przystanek, wieczór. Nastrój wyrównany, podekscytowanie. Oczekiwania raczej niskie.
Jesień 2010
Ciag metoksetaminowoDXMowokodeinowobenzodiazepinowy, nastroj tak dobry, jak dobry mozna miec spedzajac swieta z tesciowa w jednym mieszkaniu. :)
Trip mial miejsce jakis czas temu, podczas swiat w Polsce. Bylismy nieco zmeczeni wycieczka, w dobrych nastrojach, nieco sentymentalnie - byla to nasza ostatnia dawka metoksetaminy z tego sortu. Miala byc to nasza czwarta (?) dawka tego dnia. Zamknelismy sie w malym pokoju, zapalilismy swieczki (raczej w celu praktycznym, niz nastrojowym) i uwazylismy dawke. Iniekcja poszla gladko jak zwykle, nawet to lubie, mam mile skojarzenia zapachowe (przez odkazanie miejsca wkucia perfumami), ktore rzutuja na trip i odruch pawlowa na widok strzykawki.
średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku
Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))