REKLAMA




O tym, jak amfetamina udawała pyzy z mięsem.

19-latek zatrzymany przez policjantów z Wałcza. Miał przy sobie prawie kilogram amfetaminy. I byłaby to historia jak wiele, gdyby nie to, że narkotyki udawały pyzy z mięsem. Mężczyzna trafił do aresztu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
eŁka/i/jb

Grafika

Odsłony

391

19-latek zatrzymany przez policjantów z Wałcza. Miał przy sobie prawie kilogram amfetaminy. I byłaby to historia jak wiele, gdyby nie to, że narkotyki udawały pyzy z mięsem. Mężczyzna trafił do aresztu.

Policjanci Wydziału Kryminalnego z Wałcza na jednej z ulic zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok zaczął zachowywać się nerwowo. W ręku trzymał foliowe opakowanie, które, gdy funkcjonariusze zaczęli się do niego zbliżać, odłożył do skrzynki na gazetowe reklamy przy jednej z pobliskich klatek schodowych. Sytuacja miała miejsce 9 marca.

Dilerska garmażeria

Policjanci wylegitymowali mężczyznę i sprawdzili opakowanie, którego się pozbył. Ku ich zdziwieniu było to zafoliowane opakowanie z mrożonymi pyzami z mięsem, jakie można kupić w wielu sklepach.

– Wyglądały tak, że ciężko było zauważyć, że to tylko imitacja – relacjonuje mł. asp. Beata Budzyń, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.

Kryminalni nie dali się jednak zwieść. Po dokładnym obejrzeniu foliowej torby dostrzegli, że nie jest ona fabrycznie zamknięta, a kule przypominające kluski to tak naprawdę "masa narkotykowa" oklejona taśmą samoprzylepną.

W sumie okazało się, że 19-latek miał przy sobie 887 gramów amfetaminy, czyli 1770 porcji handlowych narkotyku. Został zatrzymany przez policję, a sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyzna przyznał się do posiadania substancji psychotropowych. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza



wiek:
26



doświadczenia:
MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie,nalewki,ciasta itp)XTC duuuzo,SPD kiedyś dużo teraz wogóle,LSD ok 20-30razy(papiery i kryształy),grzyby-łysiczki,kołpaczki,mexicana ze smartshopów w NL,muchomory,bieluń(1 jedyny raz),pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol,syntetyczna meskalina,kava-kava,eter,kokaina,crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Wiek: 21

Waga: 65

Set and Setting: własny pokój

Doświadczenie: MJ, Bieluń, Salvia Divinorum (liście), DXM, Kodeina, Methoxetamine, LSD, Psylocybine, 4-Aco-DMT, Foxy Methoxy, 2C-C, 2C-E, 2C-P, 25D-NBOMe, Ampetamine, Extasy, 3,4 DMMC, Flufedron, Mefedron, Bufedron, Brefedron, MeOPP, JWH-210, JWH-018, Clonozepanum, Estazolam, Fenazepam, Zolpidem
Dawkowanie: DXM – 900 mg (300 mg + 600 mg) + sok grejfrutowy + hasz Afghan

Ts (22:06) – Po 2 tabletki co 1 min.

T0 (22:15) – Poszło 20 tabletek, popite sokiem z grejpfruta.

  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza

randomness