Nowy Wiśnicz: Więziennicy udaremnili próbę przemytu narkotyków w butach (zdjęcia)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kbc24.pl
szer. Agnieszka Woźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

254

W wyniku prowadzonych czynności profilaktycznych oraz efektywnej współpracy funkcjonariuszy Działu Ochrony oraz Działu Penitencjarnego uniemożliwiono przekazanie osadzonemu paczki, zawierającej substancje niedozwolone.

4 września 2020 r. do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu została przekazana paczka adresowana do jednego z osadzonych. Zawartość przesyłki została gruntownie sprawdzona. Pod wkładką butów ukryta była substancja nieznanego pochodzenia. Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność haszyszu. Znalezioną substancję zabezpieczono i przekazano funkcjonariuszom Policji. Dyrektor jednostki wszczął czynności wyjaśniające.

Funkcjonariusze wykazali się szczególną czujnością, dzięki czemu tak znaczna ilość narkotyku (około 16 g) nie przedostała się na teren jednostki.

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove

a

  • 25I-NBOMe

  • Grzyby halucynogenne

S&S: grudniowy wieczór 2009, uprzątnięty i czysty pokój; świeżo po lekturze „Pokarmu Bogów” Terence’a McKenna

Wiek i doświadczenie: 24 lata, mj, hasz, bzp, ziółka a’la dopalacze

Ilość: 1g suszonych psilocybe cubensis b+

  • Benzydamina

S&S : Dom kumpla, nazwę go "C", i drugi kumpel niech będzie "Z".

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC, DXM.

Dawkowanie : 3 saszetki 'Tantum Rosa'

Jest ok. godz. 18.00, wsypuje z kumplem do szklanki zawartość saszetki, i nalewam wody. Mieszamy. Gotowe !

  • Pierwszy raz
  • Powoje
  • Wilec trójbarwny

Pierwszy kontakt z psychodelikiem (oprócz zioła 2 razy), mimo wiedzy, że mogę dostać bad tripa w ogóle się nie bałem. Byłem podekscytowany nowym doświadczeniem. Ziomków, z którymi wtedy widziałem się 2 raz w życiu, oprócz przyjaciela, którego dobrze znałem. Pierwszy raz u kolegi i w jego mieście, Siemianowicach Śląskich. Kompletnie o siebie nie zadbałem, a bad tripa nie dostałem pewnie przez to, że miałem w to wyjebane.

To był mój pierwszy kontakt z psychodelikiem. Zrobiłem ekstrakt wodny z 16g nasion, nie miałem czym tego zmielić, a musiałem spieszyć się na pociąg, więc wrzuciłem całe nasiona do słoika i zalałem 0,5l wody na 4 godziny, do jego urodzin. To było 2 lata temu, więc nie pamiętam kiedy zaczęło działać.