Nowy sprzęt wykryje obecność narkotyków. Wkrótce trafi do norweskiej drogówki

Już na koniec tego roku norweska policja zyska nowy sprzęt, który pozwoli łatwiej wykryć kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem środków odurzających – aby wykazać obecność substancji w organizmie potrzebna będzie jedynie próbka śliny, dlatego test będzie można przeprowadzić już podczas kontroli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia
Maja Zych

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

165

Już na koniec tego roku norweska policja zyska nowy sprzęt, który pozwoli łatwiej wykryć kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem środków odurzających – aby wykazać obecność substancji w organizmie potrzebna będzie jedynie próbka śliny, dlatego test będzie można przeprowadzić już podczas kontroli. Urządzenie będzie w stanie wykryć m.in. marihuanę, kokainę czy silne leki.

Wystarczy próbka śliny

Działanie sprzętu jest proste – na postawie próbki śliny wykrywa on obecność innych środków odurzających niż alkohol, w tym m.in. marihuany czy kokainy. Jeśli u kierowcy urządzenie wykryje niedozwolone substancje, policja będzie kierować go na dalsze badania krwi, które wykażą dokładny skład przyjętych związków.

– To oczywiste, że przyczyni się to do ratowania życia w ruchu drogowych. Im więcej nietrzeźwych kierowców odkryje policja, tym więcej żyć uda się uratować na drogach – mówi Roar Skjelbred Larsen z norweskiej drogówki.

Urządzenie będzie dostępne dla wszystkich jednostek policji z Wydziału Ruchu Drogowego (UP) na terenie całego kraju i będzie używane przez funkcjonariuszy podczas kontroli drogowych. Sprzęt był już testowany przez ostatnie cztery lata i daje dobre efekty, przyczyniając się do wzrostu bezpieczeństwa.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

lato, słoneczny dzień, z dwoma dobrymi kumplami (opisani jako M i K), podejście całkiem dobre, nie wiedziałem czego oczekiwać więc nie nastawiałem się za bardzo.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako trzecia część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

[20141229]

  • LSD-25

Substancja: LSD-25, Turborower3000

Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)