Nowy sprzęt wykryje obecność narkotyków. Wkrótce trafi do norweskiej drogówki

Już na koniec tego roku norweska policja zyska nowy sprzęt, który pozwoli łatwiej wykryć kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem środków odurzających – aby wykazać obecność substancji w organizmie potrzebna będzie jedynie próbka śliny, dlatego test będzie można przeprowadzić już podczas kontroli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia
Maja Zych
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

151

Już na koniec tego roku norweska policja zyska nowy sprzęt, który pozwoli łatwiej wykryć kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem środków odurzających – aby wykazać obecność substancji w organizmie potrzebna będzie jedynie próbka śliny, dlatego test będzie można przeprowadzić już podczas kontroli. Urządzenie będzie w stanie wykryć m.in. marihuanę, kokainę czy silne leki.

Wystarczy próbka śliny

Działanie sprzętu jest proste – na postawie próbki śliny wykrywa on obecność innych środków odurzających niż alkohol, w tym m.in. marihuany czy kokainy. Jeśli u kierowcy urządzenie wykryje niedozwolone substancje, policja będzie kierować go na dalsze badania krwi, które wykażą dokładny skład przyjętych związków.

– To oczywiste, że przyczyni się to do ratowania życia w ruchu drogowych. Im więcej nietrzeźwych kierowców odkryje policja, tym więcej żyć uda się uratować na drogach – mówi Roar Skjelbred Larsen z norweskiej drogówki.

Urządzenie będzie dostępne dla wszystkich jednostek policji z Wydziału Ruchu Drogowego (UP) na terenie całego kraju i będzie używane przez funkcjonariuszy podczas kontroli drogowych. Sprzęt był już testowany przez ostatnie cztery lata i daje dobre efekty, przyczyniając się do wzrostu bezpieczeństwa.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

nazwa substancji: salvia divinorum


poziom doświadczenia: sweet mary jane, hasz, grzybki (łysiczki lancetowane i mexicany), LSA, gałka muszkatułowa, avio, DXM, tussi, xanax, SD zapodowałem po raz pierwszy.


  • LSD-25
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Z chłopakiem i przyjaciółmi, sobota wieczór, jezioro Piaseczno, pole namiotowe na łonie natury, podekscytowanie i pozytywne nastawienie

Wszystko miało miejsce pewnej sobotniej nocy, na pięknym łonie natury i totalnym odosobnieniu. Moja przygoda z psychodelikami i empatogenami zaczęła się już jakiś czas temu, jednak nigdy nie dane mi było przeżyć tego w innym miejscu niż miasto. Dlatego wspólnie ze znajomymi zdecydowaliśmy się na weekendową wycieczkę daleko za miasto. Wybór padł na Pojezierze Brodnickie, a konkretnie jezioro Piaseczno, co zostało wybrane kompletnie przypadkowo.

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.

randomness