Nowa metoda leczenia uzależnienia od opioidów

Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi przy EMA zarekomendował przyznanie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu na terenie Unii Europejskiej dla preparatu Sixmo (buprenorfina) jako leczenia substytucyjnego w terapii uzależnienia od opioidów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek/Rynek Zdrowia
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

490

Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi przy EMA zarekomendował przyznanie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu na terenie Unii Europejskiej dla preparatu Sixmo (buprenorfina) jako leczenia substytucyjnego w terapii uzależnienia od opioidów.

Substancją czynną preparatu Sixmo jest buprenorfina. Lek ma formę implantu i składa się z czterech małych prętów, które są wszczepiane w ramię pacjenta przez przeszkolonego lekarza w znieczuleniu miejscowym i nieprzerwanie dostarczają buprenorfinę przez okres sześciu miesięcy - informuje EMA.

Zaburzenie używania opioidów (OUD) jest ważnym problemem zdrowia publicznego. Charakteryzuje się kompulsywnym stosowaniem przepisanych lub nielegalnie otrzymanych leków opioidowych, takich jak heroina. Może to powodować znaczne zaburzenia psychiczne, fizyczne i społeczne, jak również przenoszenie chorób zakaźnych, czy doprowadzić do niezamierzonego przedawkowania.

Nowa metoda podawania może zatem zwiększyć przestrzeganie leczenia i zmniejszyć ryzyko niewłaściwego stosowania.

Standardowe leczenie OUD ma na celu ograniczenie nielegalnego używania opioidów i zwykle obejmuje długotrwałe leczenie substytucyjną terapią opioidową, taką jak metadon lub buprenorfina.

Bezpieczeństwo i skuteczność preparatu Sixmo oceniano w trzech kluczowych badaniach z udziałem 626 dorosłych pacjentów. Jedno z badań obejmowało dorosłych OUD, którzy zostali uznani przez klinicystę za stabilnych klinicznie. Wyniki wykazały, że 96,4 proc. pacjentów w grupie Sixmo odpowiedziało na leczenie, w porównaniu z 87,6 proc. pacjentów leczonych podjęzykowo buprenorfiną.

Najczęstszymi działaniami niepożądanymi stwierdzonymi podczas badań były bóle głowy, zaparcia i bezsenność. Objawy miały związek z substancją czynną buprenorfiną.

Natomiast najczęstszymi działaniami niepożądanymi w wyniku techniki wstawiania preparatu i jego usuwania był ból, silny świąd i krwiak w miejscu implantu. U niektórych pacjentów wystąpiły pęknięcia implantu.

Więcej: ema.europa.eu

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Pokój na piętrze w moim domu. Noc. Rodzice śpią piętro niżej. Ekscytacja na myśl o tripie, połączona z lekką obawą przed pierwszym w życiu podaniu i.v.

T+0 (23:50)
Pomysł wzięcia 4-ho-meta właśnie teraz, wpadł mi do głowy spontanicznie, niecałe pół godziny temu. Siedziałem na gg i pisałem z dwoma kumplami. Miałem zdawać im relację z tripa, który za chwilę się zacznie. Wszystko już było gotowe. Strzykawka z 2 ml roztworu leżała na biurku. Trochę się bałem, bo miało to być moje pierwsze w życiu podanie i.v. Dominowała jednak ekscytacja na myśl o zbliżającej się podróży.

  • Grzyby halucynogenne

Zacznijmy od tego, że od Psylocybiny to jeszcze nikt nie umarł.....nawet śmiem powiedzieć że są one zdrowe:))) Jeśli ktoś ma dobrze poukładane w głowie i w życiu to grzybki mogą mu jedynie pokazać prawdziwe oblicze i niezwykłą przejrzystość naszego świata i sprawić, że zaczynamy rozumieć rzeczy, które kiedyś były dla nas zagmatwane.




  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do

  • Gałka muszkatołowa

Utartą na tarce gałkę (6 całych orzechów) zmieszałem z wodż i wypiłem z niejakim obrzydzeniem, aczkolwiek w odróżnieniu od innych osób, które narzekały na paskudny smak, najbardziej przeszkadzały mi drobinki gałki drażniące przełyk. Sam smak jest do wytrzymania, dlatego nastepnym razem spróbuję przygotować wywar, bez trocin. Ku mojemu zdziwieniu ta mikstura zadziałala - może nie tak, jak się spodziewałem, bo bardzo delikatnie - wrażenia miałem podobne jak po pierwszych machach trawki.


randomness