Nocny pościg za pijanym kierowcą

Pędził 180 km/h z przestrzeloną oponą. Omijał blokady, taranował radiowozy. - To cud, że nikomu nic się nie stało - mówi o sobotnim pościgu Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2039

Zaczęło się od tajemniczego telefonu, jaki w sobotę wieczorem odebrał dyżurny komendy w Otwocku. Dzwoniąca kobieta poinformowała go o napadzie, do którego miało dojść przy skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i Reymonta w Otwocku. Nie podała jednak żadnych szczegółów.

Policjanci, którzy pojechali na miejsce, zauważyli tam granatowe bmw. Chcieli sprawdzić dokumenty kierowcy, ale ten na ich widok nagle ruszył. Potrąciłby policjanta, gdyby ten w porę nie uskoczył. - Informacja o tym zdarzeniu natychmiast trafiła do innych patroli. Na sąsiednich drogach postawiliśmy blokady - relacjonuje Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji.

Jedną z takich blokad kierowca-pirat ominął, przejeżdżając z ogromną prędkością poboczem. Znów niemalże potrącił policjanta. Udało mu się wyjechać z Otwocka. Gdy był już w Warszawie na Wale Miedzeszyńskim, wydawało mu się, że zmylił pościg. Zjechał na stację benzynową. Tam zauważyli go funkcjonariusze z nieoznakowanego radiowozu. Gdy próbowali go zatrzymać, mężczyzna znów nacisnął gaz. Żeby wydostać się z blokady, dwukrotnie staranował radiowóz. Za drugim razem wepchnął policyjnego poloneza pod nadjeżdżającego właśnie tira. Na szczęście policjanci zdążyli w porę wyskoczyć z auta.

Wtedy nadjechały kolejne radiowozy, a policjanci zaczęli strzelać w kierunku uciekającego bmw. Jak się później okazało, jedna z kul trafiła w oponę - z koła została tylko felga. Mimo to kierowca gnał dalej. Momentami pędził nawet 180 km/godz. Udało mu się przejechać kolejne trzy kilometry. Potem wyskoczył z samochodu i zaczął uciekać na piechotę. Goniący go policjanci kilka razy strzelali w powietrze i dopiero to ostudziło mężczyznę. - To cud, że nikomu nic się nie stało. Uszkodzone zostały tylko radiowozy - podsumowuje Mariusz Sokołowski.

Zatrzymany to 35-letni Artur S. Mężczyzna był pijany (1,9 promila), a w jego bmw (zarejestrowanym zresztą na jego 82-letniego dziadka) znaleziono dwie torebki z narkotykami. Według policji S. ma związki z przestępcami handlującymi narkotykami. W przeszłości był celnikiem, ale wyrzucono go z pracy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

alef (niezweryfikowany)

witajcie w polsce... czemu mnie takie akcje nie dziwia... :-(
Datura (niezweryfikowany)

niby 1,9 promila, a tak długo i skutecznie uciekał... Polska dziwny kraj
djdx (niezweryfikowany)

Nie mógł kurwa zjeść tych dwóch tabletek ?? Zawsze to paragraf mniej.
szitufuku (niezweryfikowany)

Don t drink and drive. Drugs are MUCH better ;].
djdx (niezweryfikowany)

Jejku. Jak w Ameryce.
HunterX (niezweryfikowany)

Don t drink and drive. Drugs are MUCH better ;].
i\'m lame (niezweryfikowany)

Don t drink and drive. Drugs are MUCH better ;].
kredki (niezweryfikowany)

A co to jest 1,9 promila dla polaka:P
scr (niezweryfikowany)

a w Gdyni niedawno delikwent wsiadł za kółko mając 3,5 promila we krwi. <br>przy okazji zabił jedną osobę. <br>
Porucznik (niezweryfikowany)

Jejku. Jak w Ameryce.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Katastrofa

Chęć doznania prawdziwych halucynacji, pozytywne nastawienie. Rodzice i siostra w domu

Doświadczenie: Marihuana

Ilość wziętej benzydaminy: 4 saszetki

Wiek: 18 lat

Wzrost i waga: 172cm, 56kg

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • Heroina
  • Kokaina

by yakamuchi