Nieoczekiwany finał egzekucji komorniczej

Po wyłamaniu zamków przez pracowników administracji, stróże prawa wraz z komornikiem sądowym weszli do wnętrza mieszkania. Ku zdziwieniu obecnych, w mieszkaniu znajdowała się specjalnie przygotowana plantacja konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Łódzka

Odsłony

443

Policjanci z VI Komisariatu Policji KMP w Łodzi zabezpieczali egzekucję komorniczą przy ul. Ketlinga w Łodzi. Po wyłamaniu zamków przez pracowników administracji, stróże prawa wraz z komornikiem sądowym weszli do wnętrza mieszkania. Ku zdziwieniu obecnych, w mieszkaniu znajdowała się specjalnie przygotowana plantacja konopi.

18 marca 2019 roku około godziny 10:00, policjanci z VI Komisariatu KMP w Łodzi udzielali pomocy komornikowi sądowemu, który miał przeprowadzić egzekucję komorniczą w Łodzi przy ul. Ketlinga. Po dostaniu się do pomieszczeń, gdzie miały być prowadzone czynności związane z zajęciem i zabezpieczeniem mienia dłużnika, policjanci znaleźli przygotowany namiot z urządzeniami elektrycznymi, filtrem węglowym oraz sadzonkami roślin. W namiocie znajdowało się 16 krzaków konopi, z których można uzyskać około 352 gramów marihuany o czarnorynkowej wartości około 10,5 tysiąca złotych. Dodatkowo w pomieszczeniu znajdowało się ponad 1750 gramów gotowego suszu konopi indyjskich o wartości 50 tysięcy złotych, oraz sprzęt służący do suszenia roślin. Stróże prawa przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli dowody w tej sprawie. Ustalili także tożsamość osoby użytkującej wskazane pomieszczenia. Był to 26-latek mieszkający na co dzień w Warszawie. Mężczyzna ten został zatrzymany 18 marca 2018 roku około godziny 18:00, krótko po tym jak przyjechał do Łodzi. Wraz z nim zatrzymano również 29-latka, który podejrzewany jest m.in. o pomoc w prowadzeniu uprawy konopi innych niż włókniste. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty uprawy krzewów konopi i posiadania znacznych ilości środków odurzających. Teraz grozić im może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove

DMT

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Tripraport

Zamieszczony tekst pochodzi od znajomego, jest długi, ale może Was zainteresować, całe info w samym tekście.

 

Zdecydowałem się - z przyczyn, których nie czuję potrzeby tutaj wyjawiać - zataić dokładne nazwy przyjętych przeze mnie substancji; jednak były to analogi składników ayahuaski.

Relacja jest dość chaotyczna, jednak wychodzę z założenia, że ma ona mieć cel dokumentalny - podarowałem sobie wysiłki w kierunku języka literackiego.

 

  • Amfetamina

To był kolejny, czwarty dzień bez snu. Miałam robotę do wykonania i białczyłam non-stop. Byłam już tak zmęczona, ze myślałam tylko o tym, żeby się położyć.W końcu rzuciłam się na łóżko, zamknęłam oczy. Nagle poczułam się bardzo dziwnie, narastał we mnie niepokój, wiedziałam już, że coś się ze mną dzieje.

  • Ketamina
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Impreza klubowa ze znajomymi, nastrój bardzo pozytywny, "imprezowy szał"

Spisanie tego krótkiego tripraportu uznałem za stosowne jako, iż było to moje pierwsze zetknięcie z Ketą, w dodatku w anturażu imprezowym. A ponieważ niewątpliwie wielu podąży jeszcze obraną przeze mnie ścieżką, przeto pozostawię po sobie ten lichy pomniczek by i oni z mego doświadczenia zaczerpnąć mogli przed swym debiutem.

 

  • LSD-25
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywna atmosfera po spaleniu małego jointa ze znajomymi. Setting: w raporcie

Urzedzam, że raport jest z tych klasycznych, długich tl;dr lol. Podzielę więc go na dwie części dla dobra tych, którzy nad używkami refleksji nie podejmują (nie neguję i nie szydzę, to prawo każdego).  Pierwsza będzie więc normalnym trip raportem dotyczącym stricte przeżyć na miksie LSD + MDMA  , druga zaś będzie połączeniem moich przemyśleń przed, w trakcie oraz po miksie i próbą krytycznej polemiki z psychodeliczną cywilizacją kwasu, a także przy okazji innych używek.

randomness