Powołując się na wyniki najnowszych badań dotyczących wpływu używania konopi indyjskich na ryzyko rozwoju raka głowy i szyi, Bawarskie Towarzystwo Stomatologiczne (Bayerische Landeszahnärztekammer; BLZK) po raz kolejny skrytykowało ustawę, która legalizuje rekreacyjne używanie konopi indyjskich. Obowiązuje ona w Republice Federalnej Niemiec już od kilku miesięcy.
Powołując się na wyniki najnowszych badań dotyczących wpływu używania konopi indyjskich na ryzyko rozwoju raka głowy i szyi, Bawarskie Towarzystwo Stomatologiczne (Bayerische Landeszahnärztekammer; BLZK) po raz kolejny skrytykowało ustawę, która legalizuje rekreacyjne używanie konopi indyjskich. Obowiązuje ona w Republice Federalnej Niemiec już od kilku miesięcy.
Jeszcze przed przyjęciem ustawy liczne organizacje i instytucje sektora opieki zdrowotnej, w tym BLZK oraz Niemieckie Towarzystwo Periodontologiczne (Deutsche Gesellschaft für Parodontologie; DG PARO), ostrzegały przed skutkami legalizacją konopi indyjskich.
Przypomnijmy – od 1 kwietnia 2024 r. w Niemczech legalne jest posiadanie marihuany w ilości nieprzekraczającej 25 gramów, a także uprawa – wyłącznie na własny użytek – do trzech roślin konopi.
Towarzystwo zwraca uwagę na wyniki nowego badania naukowców ze Stanów Zjednoczonych („Cannabis Use and Head and Neck Cancer”), w którym wykazano, że oprócz innych zagrożeń dla zdrowia jamy ustnej, u osób używających konopi indyjskich istnieje nawet pięciokrotnie większe ryzyko zachorowania na raka głowy i szyi.
Prezes BLZK dr Frank Wohl wezwał do jak najszybszego wycofania się z ustawy dotyczącej dopuszczenia konopi indyjskich: – Niestety rząd konsekwentnie ignorował wszystkie ostrzeżenia ekspertów jeszcze przed wejściem ustawy w życie. Rząd federalny zaakceptował wszelkie zagrożenia dla zdrowia jamy ustnej, takie jak zwiększone ryzyko rozwoju zapalenia przyzębia.
W komunikacie BLZK podano:
– Ponieważ najnowsze badania wykazały, że oprócz znanych już zagrożeń istnieje również podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory, towarzystwo ponawia swój pilny apel do federalnego ministra zdrowia Lauterbacha o jak najszybsze wycofanie ustawy dotyczącej konopi indyjskich.
Dr Frank Wohl dodał:
– Po zmianach w budżetowaniu usług stomatologicznych wprowadzonych ustawą o stabilizacji finansowej pod koniec 2022 r. ustawa o konopiach indyjskich z kwietnia 2024 r. była już drugą propozycją legislacyjną, która wiąże się ze znacznym pogorszeniem stanu zdrowia przyzębia pacjenta. Poprzez wycofanie ustawy o konopiach indyjskich rząd mógłby przynajmniej częściowo skorygować swój błąd.
Źródło: https://www.zm-online.de/
Gorszego nie było, wszystko w tekście.
Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.
Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.
To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)
wiek: 26
doświadczenia:
MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie, nalewki, ciasta itp) XTC duuuzo, SPD kiedyś dużo teraz wogóle, LSD ok 20-30razy (papiery i kryształy), grzyby-łysiczki, kołpaczki, mexicana ze smartshopów w NL, muchomory, bieluń(1 jedyny raz), pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol, syntetyczna meskalina, kava-kava, eter, kokaina, crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )