Niemcy: Narkotyki w laurce. Miały trafić do więźnia

Warte za kratami nawet kilkaset euro narkotyki próbowano przemycić do więzienia w niemieckim Bruchsal. Nietypowa była forma, w jakiej nielegalne substancje miały trafić w ręce więźnia - był nimi nasączony rysunek, który miał być prezentem dla odsiadującego wyrok ojca.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

32

Warte za kratami nawet kilkaset euro narkotyki próbowano przemycić do więzienia w niemieckim Bruchsal. Nietypowa była forma, w jakiej nielegalne substancje miały trafić w ręce więźnia - był nimi nasączony rysunek, który miał być prezentem dla odsiadującego wyrok ojca.

Zdjęcie rzekomego rysunku opublikowała Ministerstwo Sprawiedliwości i Migracji z landu Badenia-Wirtembergia. Widać na nim kolorowe plamy, uśmiechnięte słońce, serce i postać, nad którą widnieje napis "tęsknię za tobą" - na pierwszy rzut oka wygląda na typowy rysunek wykonany przez dziecko.

W rzeczywistości niewinnie wyglądająca laurka zawierała w sobie syntetyczne narkotyki warte około 500 euro - podaje niemiecki dziennik "Bild".

Rozpuszczanie narkotyków to popularna metoda

Rozpuszczanie substancji psychoaktywnych i ich przemyt w formie niebudzących na pierwszy rzut oka podejrzeń rzeczach to znana w środowisku przestępczym metoda. Narkotykami nasącza się ubrania lub rozpuszcza się je w napojach.

Jak podaje "Bild", narkotyki ukryte w rysunku udało się wykryć dzięki decyzji minister Marion Gentges, która kazała zainstalować w więzieniach urządzenie "Ionscan 600" służące do wykrywania bezwonnych, syntetycznych narkotyków.
Można na tym zarobić

Głównym celem przemytu narkotyków do zakładów karnych jest chęć zarobku. "Bild" podał, że jeden kawałek papieru nasączonego substancjami psychoaktywnymi kosztuje od 50 eurocentów do nawet dwóch euro. Obrazek, który pokazało Ministerstwo Sprawiedliwości i Migracji landu Badenia-Wirtembergia, można podzielić na 250 porcji, zarabiając nawet 500 euro.

- Syntetyczne kannabinoidy i opiaty są bardzo niebezpieczne. Prowadzą do problemów psychologicznych i agresji wśród więźniów - podkreśliła minister Gentges.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Poranek po imprezie, kac

Uprzedzam, to wszystko będzie brzmiało niedorzecznie, nierealnie, jak ćpuńskie gadanie, jak science fiction, ale przysięgam, że opowiadam z największymi szczegółami i nie zmyśliłem tego. 
Byłem strasznie zmęczony z samego rana, zakwasy po burzliwej nocy, kac i do tego spaliłem sobie nieco zioła, żeby nie żyć samym kacem. Normalny poranek po imprezie. W pewnym momencie poczułem, że coś się dzieje nie tak. Zacząłem czuć niepokój i autentyczny lęk bez żadnego powodu. 

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Witam, jestem tu nowa i chciałam podzielić się z wami swoją historią. Jestem młoda, niedoświadczona etc.. nieświadomie, ale jednak, miałam derealizację kilka ładnych lat. Pierwszy raz spotkało mnie to bodajże w 1 klasie gimnazjum, ale to zignorowałam. Później co jakiś czas miewałam owo odczucie, zaczęłam się martwić, latałam po kardiologach, neurologach i nic... Nikt nie wiedział co to, ja również. Dawałam sobie z tym radę, paliłam rzadko, lecz regularnie po 3-4 buszki ze skręta, było fajnie, miło, aż do czasu...

  • Szałwia Wieszcza

Salvia Divinorum ekstrakt 12x ponoć

Poziom doświadczenia: pierwszy raz

Metoda spożycia: palenie przez lufę wodną

Set & Setting: plener w aucie

Dotychczsowe środki: Maria, MDMA, DXM, LSD, Grzybki, Feta, N2O (wszystko to nie za często) oprócz Marii ;)

  • LSD-25
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Z chłopakiem i przyjaciółmi, sobota wieczór, jezioro Piaseczno, pole namiotowe na łonie natury, podekscytowanie i pozytywne nastawienie

Wszystko miało miejsce pewnej sobotniej nocy, na pięknym łonie natury i totalnym odosobnieniu. Moja przygoda z psychodelikami i empatogenami zaczęła się już jakiś czas temu, jednak nigdy nie dane mi było przeżyć tego w innym miejscu niż miasto. Dlatego wspólnie ze znajomymi zdecydowaliśmy się na weekendową wycieczkę daleko za miasto. Wybór padł na Pojezierze Brodnickie, a konkretnie jezioro Piaseczno, co zostało wybrane kompletnie przypadkowo.

randomness