Nie, palenie marihuany nie jest bardziej szkodliwe od palenia tytoniu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów. Pozdrawiamy!

Odsłony

38

W ubiegłym tygodniu pojawiało się wiele artykułów, które sugerowały, że palenie marihuany może być bardziej szkodliwe niż palenie papierosów. Artykuły te były oparte na nowym badaniu z Kanady, w których porównywano zdrowie płuc palaczy papierosów i palaczy papierosów, którzy również palą marihuanę. Ale w dużej mierze autorzy tych treści lawirują wynikami badań, aby udowodnić tezę, że palenie marihuany jest bardziej szkodliwe, niż palenie tytoniu.

Oto, co naprawdę odkryto w tych badaniach oraz dlaczego użytkownicy konopi są bombardowani błędnymi informacjami z pozornie renomowanych i wiarygodnych źródeł.

Nie badano palaczy marihuany

Zasada numer jeden dotycząca nowo opublikowanych badań: sam przeczytaj wyniki. Jeśli źródło informacji nie jest wyraźnie wskazane, bądź sceptyczny wobec wszelkich wniosków dotyczących nowych badań, dopóki sam ich nie przejrzysz.

W tym przypadku szybki rzut okiem na omawiane badanie – „Wyniki tomografii komputerowej klatki piersiowej u palaczy marihuany”, opublikowane 15 listopada w Radiology – ujawnia poważny problem.

Pierwszy błąd jest widoczny już w samym tytule artykułu. Wyniki tomografii komputerowej w badaniu nie pochodziły od palaczy marihuany. Pochodzili od palaczy tytoniu, którzy również palili marihuanę. W badaniu nie uwzględniono osób palących wyłącznie konopie indyjskie.

Jak przeprowadzono badania

Główny autor badania, radiolog w Ottawa Hospital w Ontario w Kanadzie, napisał: „Celem tego badania było wykorzystanie tomografii komputerowej klatki piersiowej do zbadania wpływu palenia marihuany na płuca. Staraliśmy się ustalić, czy na obrazach klatki piersiowej z tomografu występują możliwe do zidentyfikowania następstwa, w tym rozedma i objawy zapalenia dróg oddechowych”.

Aby stworzyć grupy testowe, naukowcy przejrzeli karty medyczne pacjentów obserwowanych w latach 2005-2020. 56 badanych zostało zidentyfikowanych jako “palacze marihuany”, 57 badanych nie paliło tytoniu ani marihuany, a 33 osoby zostały przydzielone do grupy osób palących tylko papierosy.

„Jeżeli stwierdzono używanie marihuany, pacjent został wykluczony” z grupy tylko tytoniowej, i został „dodany do grupy palaczy marihuany”.

Innymi słowy, w badaniu nie porównywano palaczy tytoniu z palaczami marihuany. Zamiast tego naukowcy porównali palaczy tytoniu do palaczy tytoniu, którzy również palili marihuanę. (I trzecia grupa pacjentów, którzy w ogóle nic nie palili.) Nie było grupy pacjentów, którzy palili marihuanę, ale nie palili tytoniu.

Są lepsze alternatywy dla palenia

Badanie nie wykazało, że “palenie marihuany jest bardziej szkodliwe, niż palenie papierosów”, jak wskazywały nagłówki w takich mediach jak CNN, USA Today, Wall Street Journal. W polskich serwisach autorzy nagłówków poszli o krok dalej.

“Marihuana groźniejsza dla płuc niż tytoń. Różnice są widoczne gołym okiem” – czytamy w Focus.pl. “Co jest gorsze dla płuc – marihuana czy tytoń? Szokujące wyniki badań” – to tytuł artykułu w PoradnikZdrowie.pl.

Autorzy badania odkryli, że palenie tytoniu i marihuany nie jest zdrowe, co nie jest zbyt odkrywcze. „Autorzy badania stwierdzili zgrubienie oskrzeli u 64% palaczy marihuany w porównaniu z 42% palaczy samego tytoniu, a stan, który prowadzi do nadmiernego gromadzenia się śluzu u 23% palaczy marihuany w porównaniu z 6% palaczy samego tytoniu”, donosi The Street.

Nie jest jasne, czy dotyczy to bardziej tych, którzy palą papierosy i marihuanę osobno, czy też tych, którzy mieszają tytoń z marihuaną.

Palenie czegokolwiek i wdychanie dymu do płuc z pewnością nie jest zdrowe. Istnieje jednak wiele metod używania marihuany, z których alternatywą najbliższą dla palenia jest waporyzacja. Waporyzator nie spala suszu, ale podgrzewa go do temperatury, w której uwalnia się THC i inne kannabinoidy, dzięki czemu nie musimy wdychać szkodliwych związków uwalniających się podczas procesu spalania.

Jeszcze mniej szkodliwą formą konsumpcji marihuany są produkty spożywcze z THC. Podczas ich konsumpcji żaden dym ani para nie dostają się do płuc, a kannabinoidy metabolizowane są przez wątrobę. Ich działanie jest mocniejsze i trwa dłużej, ale na efekty trzeba poczekać od 45 do 90 minut, podczas gdy efekty palenia lub waporyzacji widoczne są niemal natychmiast.

Co mówią wcześniejsze badania?

Badanie z 2007 r. wykazało związek między rozedmą płuc a innymi problemami z płucami u palaczy konopi w porównaniu z osobami niepalącymi, ale tytoń ani papierosy nie były częścią badania.

Oddzielne badanie z 2012 r. przeprowadzone przez University of Alabama w Birmingham (UAB) wykazało, że „dym marihuany (nie jest) tak szkodliwy dla płuc jak dym papierosowy”, przy znacznie większej próbce i bardziej rygorystycznej metodologii.

Badanie UAB wykazało: „Przy poziomach ekspozycji na marihuanę powszechnie obserwowanych u Amerykanów, okazjonalne używanie marihuany wiązało się ze wzrostem szybkości przepływu powietrza w płucach i wzrostem pojemności płuc” – powiedział główny badacz. Mimo to „ten wzrost nie był duży, ale był statystycznie istotny” zgodnie z opublikowanym badaniem.

„Dane wykazały, że nawet przy umiarkowanie intensywnym stosowaniu – jeden joint dziennie przez siedem lat – nie ma dowodów na zmniejszenie szybkości przepływu powietrza lub objętości płuc” – wykazały badania przeprowadzone na Uniwersytecie Alabama w Birmingham.

Badanie to potwierdziło, że palenie jednego jointa dziennie przez 7 lat nie ma negatywnego wpływu na funkcje płuc, ale znalezienie wieloletnich, intensywnych użytkowników marihuany nie palących tytoniu nie jest łatwe, biorąc pod uwagę nielegalny status prawny konopi.

Badanie UAB zostało sfinansowane przez National Heart, Lung and Blood Institute. Był to długoterminowy projekt badawczy, w którym wzięło udział ponad 5000 mężczyzn i kobiet z Birmingham, Chicago, Minneapolis i Oakland, mający na celu zbadanie czynników ryzyka i rozwoju choroby sercowo-naczyniowej. Uczestnicy badań to osoby w wieku 18-30 lat, których stan zdrowia był monitorowany w latach 1985-2006.

Weryfikuj źródła

W dobie dezinformacji, nawet znane i popularne źródła mogą publikować nieprawdziwe informacje. Dlatego tak ważne jest, aby dokładnie sprawdzić źródło, zanim uwierzysz w nie lub podzielisz się nimi z innymi.

Jeśli chodzi o kłamliwe nagłówki, wykorzystujące badania dotyczące tytoniu i marihuany, aby zwabić czytelników i podsycić niechęć do marihuany, możemy je łatwo zweryfikować za pomocą faktów. Kiedy twoi znajomi zaczną dzielić się tymi informacjami, zachęć ich do przeczytania wyników badań i samodzielnego myślenia. Nie trzeba być geniuszem, aby stwierdzić, że badanie palaczy tytoniu używających marihuany to nie jest badanie dotyczące palaczy marihuany, więc wyniki tych badań nie mają odniesienia do osób, które palą marihuanę, ale nie palą tytoniu.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

W momencie zarzucenia i godzine od rozpoczęcia fazy:Szkoła. Reszta czasu:Autobus i dom.

~14:30
Rozkruszam jedną pixe, i wciągam ją z telefonu w szkolnej toalecie.
Ide na lekcje, siedze z kolegą który zarzucił pół.
Luzna lekcja, rozmawiam z kolega, nudze się.
~15:00
Czuje nagły przypływ energii i euforii, chodze po klasie zeby pogadac z innymi kolegami.
Zacząłem być miły, grzeczniej się zwracać do osób z klasy których strasznien nie lubiłem, dużo osób się nawet zdziwiło ze jestem taki miły.
Moi koledzy siedzieli i słuchali jak mówie o wszystkim i o niczym, pierdoliłem takie glupoty ale bylo to ciekawe.
~15:35

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Miks

 Poniższy trip-raport to opis przeżyć wywołanych przedawkowaniem GBL. Napisałem go w celu przestrogi przed nierozsądnym dawkowaniem.

 Był ciepły wiosenny dzień, a ja wracałem z apteki. Na stacji dworcowej spotkałem trzech kumpli. Chwilę pogadaliśmy pijąc piwo i wtenczas spożyłem przy nich 900mg Dekstrometorfanu. Chwilę potem postanowiliśmy udać się do mnie do domu, celem spokojnego pogadania i pogrania na x360. Wszystko działo sie około godziny jedenastej.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

randomness