Nie chcą narkomanów

Ni z gruchy ni z pietruchy nagle dowiaduję się, że będziemy mieć tu we wiosce narkomanów...

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska, Czwartek, 25 września 2003r.
Natalia Wellmann

Odsłony

3434
ŻELAZNO, powiat Kłodzko Stowarzyszenie Monar opiekujące się ludźmi bezdomnymi i narkomanami chce uruchomić kolejny swój ośrodek. Tym razem w Żelaźnie (gmina Kłodzko), gdzie azyl znaleźliby najmłodsi podopieczni Monaru.

Ma to być pierwsza taka placówka dla dzieci w Polsce. Mieszkańcy wioski są oburzeni i grożą protestem. Wiadomość o tym, że stowarzyszenie nieżyjącego już Marka Kotańskiego chce uruchomić swój ośrodek w zabytkowym zamku w Żelaźnie, gruchnęła jak grom z jasnego nieba.

Ni z gruchy, ni z pietruchy

- Mało z krzesła nie spadłem, kiedy usłyszałem o tym w telewizji - mówi jeden z mieszkańców wioski. - Ni z gruchy ni z pietruchy nagle dowiaduję się, że będziemy mieć tu w wiosce narkomanów. W głowie mi się to nie mieści! Podobnie zachowują się inni mieszkańcy Żelazna, którzy nie zgadzają się na ośrodek Monaru w ich wiosce.
- Od tylu lat zamek należący do Polskiego Czerwonego Krzyża stoi niezagospodarowany - mówi Jan Łyczkowski, sołtys Żelazna. - Były plany, by utworzyć w nim dom spokojnej starości. To by nam grało. Ale narkomanów to my tu nie chcemy! Tym bardziej, że decyzję o tym podjęto po cichu. Nikt z nami tego nie uzgadniał. A przecież to my będziemy z nimi mieszkać na co dzień. Swojego niezadowolenia nie kryje również Ryszard Niebieszczański, wójt gminy Kłodzko.
- Jestem oburzony, że ani Monar, ani PCK nie konsultowali z nami tak ważnej decyzji - podkreśla wójt.

Schronienie dla dzieci

Decyzja PCK o wydzierżawieniu zamku w Żelaźnie na 10 lat Stowarzyszeniu Monar zapadła niedawno. Zygmunt Medowski z Monaru zapowiada, że ośrodek, który tu powstanie, będzie pierwszym tego typu w Polsce.
- Schronienie znajdą w nim dzieci do 14 lat, które zagrożone są problemami społecznymi - podkreśla. - Z narkotykami niewiele mają jeszcze wspólnego. Przeważnie są to maluchy, którymi nie ma kto się zająć, pochodzące z rodzin patologicznych... Potrzebna jest im sensowna terapia. Jeżeli nie wyciągniemy do nich ręki teraz, skończą na ulicy. Do ośrodka trafiać będą dzieci z całej Polski. Będą pod opieką specjalistów.

Szykują protest

W Żelaźnie o niczym innym się teraz nie mówi, jak tylko o funkcjonującym tu w niedalekiej przyszłości Monarze. Mieszkańcy dyskutują o tym w sklepie, miejscowej szkole, na zebraniach rady sołeckiej i w domach.
- Absolutnie się na to nie zgodzimy - stanowczo protestuje siostra Erna ze Zgromadzenia Sióstr Matki Niepokalanej w Żelaźnie. - Mało to mamy problemów ze swoimi?
- Kiedy tylko pojawi się wiadomość, że mamy tutaj dzieciaki z problemami, to zaraz pojawią się dealerzy, którzy będą chcieli upchnąć im narkotyki - obawia się sołtys Łyczkowski. - To będzie duże zagrożenie dla naszych miejscowych dzieci.
- Nie widzę możliwości funkcjonowania tego ośrodka w Żelaźnie - mówi wójt Niebieszczański. - Dlatego konieczny będzie protest.
- To bardzo przykre, że problemy młodzieży przerzucamy z rąk do rąk jak gorące kartofle - komentuje tymczasem Zygmunt Medowski. - Uważam, że na funkcjonowaniu ośrodka wieś może tylko zyskać. Ale nie zrobimy niczego wbrew woli mieszkańców. Postaramy się jednak przekonać ich do tego przedsięwzięcia, przedstawiając argumenty podczas wspólnych spotkań. Mamy na to sporo czasu. Uruchomienie monarowskiego ośrodka w Żelaźnie to kwestia roku. Zamek wymaga kapitalnego remontu, który wykonają podopieczni stowarzyszenia. O pieniądze na remont Monar postara się u różnych sponsorów. W najbliższą niedzielę zorganizowany zostanie także koncert charytatywny w Warszawie pod hasłem "Dzień Kotana". Dochód z imprezy przeznaczony będzie właśnie na uruchomienie ośrodka w Żelaźnie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ja (niezweryfikowany)
jebać ich w dupe wieśniaków pierdolonych
miastowy (niezweryfikowany)
&quot;- Absolutnie się na to nie zgodzimy - stanowczo protestuje siostra Erna ze Zgromadzenia Sióstr Matki Niepokalanej w Żelaźnie. - Mało to mamy problemów ze swoimi? &quot; <br> <br>Dokladnie tak... ruchacie sie z ksiedzami, a pozniej macie dzieci och, wy siostry niepokalane, ale napewno nie sperma....
wer (niezweryfikowany)
dla nich wino za 5zl jest zdrowsze ;] od narkotykoof ;] jebac burakow z wiosek ;] nic niekumaja
tik tak (niezweryfikowany)
&quot;- Absolutnie się na to nie zgodzimy - stanowczo protestuje siostra Erna ze Zgromadzenia Sióstr Matki Niepokalanej w Żelaźnie. - Mało to mamy problemów ze swoimi? &quot; <br> <br>Dokladnie tak... ruchacie sie z ksiedzami, a pozniej macie dzieci och, wy siostry niepokalane, ale napewno nie sperma....
xil (niezweryfikowany)
BRAK TOLERANCJI , BRAK WIEDZY , BRAK ZROZUMIENIA :(
indygogo (niezweryfikowany)
kurwa ciemniaki jebane zero wiedzy i tolerancji....a jaboole za 3 zety od rana pod sklepem napierdalają skurwiele zajebane huj buce huj wam w kapsko zdychajcie prostaki w tej wsi ja tam kurwa granata jebne w wasze hujowe zajebane obory śmierdzące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
makijaz (niezweryfikowany)
BRAK TOLERANCJI , BRAK WIEDZY , BRAK ZROZUMIENIA :(
KillaBeeZ (niezweryfikowany)
co za zacofanie i brak tolerancji, a siostry to niech spierdalaja na zakrystie pare pałek zrobic to moze im sie poprawi humor
ROSBONIXX (niezweryfikowany)
dla nich wino za 5zl jest zdrowsze ;] od narkotykoof ;] jebac burakow z wiosek ;] nic niekumaja
Pormuk (niezweryfikowany)
dla nich wino za 5zl jest zdrowsze ;] od narkotykoof ;] jebac burakow z wiosek ;] nic niekumaja
ziooom (niezweryfikowany)
kurwa ciemniaki jebane zero wiedzy i tolerancji....a jaboole za 3 zety od rana pod sklepem napierdalają skurwiele zajebane huj buce huj wam w kapsko zdychajcie prostaki w tej wsi ja tam kurwa granata jebne w wasze hujowe zajebane obory śmierdzące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Bardzo wysoki poziom ekscytacji związany z pierwszą próbą, lekko zdenerwowana. Pełna pozytywnego nastawienia i gotowa na przeżycie.Towarzystwo bardzo bliskiej osoby, Di. Miejsce - mój pokój. Lekkie obawy o zmarnowanie potencjału pigułki w związku z przebywaniem w pokoju.

Ekstazy - jak sama nazwa sugeruje - dostarcza niesamowitych wrażeń. Dobrej jakości, czysty towar zapewnia naprawdę euforyczną, nieoczekiwaną i niespodziewaną podróż w głąb siebie. W głąb czystej przyjemności duchowo fizycznej. A to wszystko za cudownym połączeniem amfetaminy i syntetycznej meskaliny, razem tworzących niesamowicie zgrany duet.

Miejsce akcji - mój pokój

Czas akcji - noc z soboty na niedzielę (5-6.07)

Czas trwania - około 4-5 godzin

Osoby towarzyszące - Di

Sposób zażycia i wielkość dawki - doustnie, 125 mg (pół tabletki).

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Grzybów nie jadłem już dość długo, więc, gdy udało mi się znaleźć nowego czarodzieja, byłem bardzo podekscytowany. Odliczyłem sobie "na oko" 2.5g i zaaplikowałem do ust. Uwielbiam ten smak, więc chrupałem je tak długo, aż całkowicie się rozpuściły.

Przyjaciółka obok, na swój pierwszy raz, dostała około 1.1g.

Dzięki grzybom udało mi się rzucić już trochę używek, zaś teraz chciałem zrobić coś ze swoją depresją. Grzybienie jest u mnie rzadkością i zawsze staram się w pełni wykorzystać ten potencjał.

  • Mefedron

Ustawiam kategorię na Mefedron bo ponoć Shot (ze SmartXShopu) na 100% się z niego składa. Jeśli coś pomyliłem - proszę moderację o poprawkę.

Substancja: Shot 300mg [prawdopodobnie mefedron] - jako rozbudowa wątku bo zajebiście mało ludzi o tym pisze na forum..

Set&setting: po pracy, godzina 16:00, chwila na relaks - lekko glodny ale mam dobry dobry humor

Dawkowanie: 3 razy po ~100mg w roznych odstepach + jeszcze raz 3x100mg :)

Personalia: 20 lat, okolo 70kg wagi

randomness