Nawet lekki drink uszkadza mózg?

Lampka wina przed snem albo piwo podczas meczu pomagają chronić mózg? Naukowcy ponoć rozprawili się z tym mitem. Wyniki nie nastrajają optymistycznie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek Polska

Odsłony

289

Lampka wina przed snem albo piwo podczas meczu pomagają chronić mózg? Naukowcy rozprawili się z tym mitem. I niestety wyniki nie są dla nas radosne.

Mocny alkohol niszczy komórki nerwowe i z czasem prowadzi do demencji. Ale rozwodniony drink? Przecież mała dawka etanolu miała być nie tylko obojętna dla mózgu, ale nawet go stymulować. Tak przynajmniej do tej pory twierdzili badacze. Zalecali wówczas kieliszek wina do obiadu dla poprawy ukrwienia.

Okazało się jednak, że diabeł tkwi między innymi w czasie trwania badań. Zmierzyli się z nim naukowcy z University of Oxford i University College London, którzy po ponad 30 latach obserwacji 550 osób przeskanowali ich mózgi rezonansem magnetycznym i poddali ochotników testom. Zależności między ilością alkoholu a funkcjami kognitywnymi przedstawiono w prestiżowym magazynie naukowym „British Medical Journal”.

Z rezonansu i testów nie płyną pozytywne wnioski dla nie-abstynentów. Wynik ich egzaminu po trzech dekadach był średnio o sześć punktów niższy niż u osób, które alkoholu nie piją.

Niestroniący od alkoholu – ale nie uzależnieni – wyraźnie gorzej wypadali też w testach na płynność w stosowaniu leksyki. – Polega on na tym, że osoba w ciągu minuty ma wymienić jak najwięcej słów zaczynających się na wskazaną literę – wyjaśnia Anya Topiwalaz University of Oxford i współautorka badań. Okazało się, że ochotnicy, którzy pili od 7 do 14 jednostek alkoholu w tygodniu (jedno duże piwo dziennie), po 30 latach mieli o 14 proc. gorsze rezultaty niż ci, którzy odmawiali alkoholu.

Niekorzystne zmiany pojawiły się też w mózgach badanych. U 65 proc. osób, które piły średnio od 14 do 21 jednostek alkoholu w tygodniu (ok. 2 dużych piw dziennie), zaobserwowano wyraźne skurczenie hipokampu – obszaru mózgu odpowiedzialnego za pamięć. U niepijących zmianę zaobserwowano u 35 proc. badanych. Ilość przyjmowanego alkoholu odznaczała się również na istocie białej mózgu (jej rozwinięcie jest związana m.in. z uczeniem się czy inteligencją). Im więcej ochotnik pił, w tym gorszej kondycji miał połączenia mózgowe.

Tyle teorii. A w praktyce? Brytyjscy neurolodzy komentujący wyniki badań mają wątpliwości co do rezultatów. Trudno bowiem na podstawie obserwacji stwierdzić, czy to właśnie etanol był winien uszkodzeniom mózgu. Poza tym większość badanych stanowili mężczyźni, którzy nie doceniają swoich alkoholowych „zdolności” i w rzeczywistości piją więcej niż im się wydaje.

Obserwacje nie dowodzą też, że smakosze alkoholi powinni całkowicie zarzucić picie. Niemniej jednak wszyscy eksperci są zgodni: świetle badań legendarna lampka wina codziennie do obiadu to zdecydowanie za dużo.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-CMC
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Koniec miesięcznego detoksu , chęć mocnego nakwaszenia , dom/las/miasto

Siemano kolano . Tu znowu ja , mazur i moje narkotykowe spierdolenie . Chcę wam dziś opisać mojego niecodziennego tripa z 600 μg kwasa . Od razu przepraszam za błędy ortograficzne i inne niedociągnięcia ale siedzę teraz nafurany że JA PIRDOLE , kamienie mam więc wena mi się nie skończy . Jarek też wpadł ale nie mam ani szkła ani bletek więc idę zrobić bongo z jabłka i bez dłuższego przedłużania zaczynam . ( dodam że trip miał miejsce 10.12.2020 )

 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Brak zajęć, których niewykonanie skutkowałoby jakimiś konsekwencjami. Miałem trochę wolnego czasu, który mogłem wykorzystać na relaks.

+23.00 wtorek.
Biorę 2,2 mg etizolamu w postaci blottera. Chwilkę go potrzymałem na języku aby sprawdzić czy ma jakikolwiek smak i po jakimś czasie okazał się wykazywać delikatną gorycz. Wtedy go połknąłem.

+23.30
Chyba coś zaczęło działać. Czuję rozluźnienie. Robię projekt na komputerze. Praca jest jakaś przyjemniejsza niż zwykle.
W ustach pojawiła się delikatna suchość. Czuje, że jak substancja zacznie działać to będzie bardzo przyjemna.

+

  • Grzyby halucynogenne

Wczesniej nigdy nie mialem zamiaru jeść grzybków, choć doświadczenie z innymi Dragami mam spore bo na koncie oprócz MJ, amfetaminy, XTC, znalazły się także papierki (LSD), a przeciez to także mocne psychodeliki, a raczej najmocniejsze. Grzybków poprostu bałem się zjeść, że trafią mi sie jakieś trujące......ale do rzeczy jak już się trafiły to jeszcze w dodatku na uczelni załatwiła mi koleżanka od swojego kumpla bo akurat przywiózł świerze z południa Polski. Były świerze więc zakupiłem od niego dwie porcje (dla mnie i dla kolegi). Było ich po około 30 sztuk na głowę.