Narkotyki znalazł w lesie i sam chciał je zużyć

Ponad 40 gramów mefedronu, 42 gramy marihuany, 10 gramów amfetaminy, 3 wagi elektroniczne, oraz torebki foliowe do porcjowania środków odurzających zabezpieczyli policjanci prewencji wołomińskiej Komendy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Wołomin
asp. szt. Tomasz Sitek/rr

Odsłony

327

Ponad 40 gramów mefedronu, 42 gramy marihuany, 10 gramów amfetaminy, 3 wagi elektroniczne, oraz torebki foliowe do porcjowania środków odurzających zabezpieczyli policjanci prewencji wołomińskiej Komendy. Funkcjonariusze zatrzymali 38-latka, który wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomani posiadał znaczne ilości środków odurzających. Jak sam tłumaczył podczas przesłuchania, narkotyki znalazł kilka miesięcy wcześniej w lesie i sam miał je zużyć. Prokurator rejonowy w Wołominie już zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze prewencji wołomińskiej Komendy kilka dni temu w rejonie ulicy Wileńskie zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn stojących przy jednej z komórek lokatorskich. Na widok radiowozu jeden z nich szybko wszedł do środka. Policjanci postanowili ich wylegitymować i sprawdzić. 37 i 38-latek byli wyraźnie zaskoczeni działaniami mundurowych. Podczas kontroli pomieszczenia gospodarczego należącego do 38-latka, policjanci ujawnili znaczne ilości różnych substancji świadczące o tym, że są to środki odurzające.

Funkcjonariusze ujawnili m. in. 40 gramów mefedronu, 42 gramy marihuany, 10 gramów amfetaminy, 3 wagi elektroniczne, oraz torebki foliowe do porcjowania środków odurzających. W trakcie przesłuchania, 38-latek zeznał, że wszystkie te substancje znalazł kilka miesięcy wcześniej w lesie i postanowił je sam zużyć. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Już usłyszał zarzut posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Prokurator rejonowy w Wołominie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Drugi z mężczyzn, 37-latek po przesłuchaniu w charakterze świadka został zwolniony.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

"...policjanci ujawnili znaczne ilości różnych substancji świadczące o tym, że są to środki odurzające." Ha ha ha !!!! Wysublimowana ścieżka logiczna ...
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

lekkie poddenerwowanie z racji na to ze mialem udawac pijanego. bralem na imprezie, dokladniej 18-stce starego kolegi.

Wszystko dzialo sie 2 dni temu. Historia ta przedstawia jak wygląda przedawkowanie mdma z pierwszej osoby. Dodam że ważę 59kilo, czyli naprawde malo jak na dawke, ktora przyswoiłem.

19.30

Docieram na 18-stke kolegi do domu imprezowego. Jestem około 15km od domu, na drugim końcu miasta i dosc slabo znam te tereny. Bedzie to wazne pod koniec historii. Na imprezie byla jedna zasada-bez cpania. Chcialem byc kozakiem i probowac ukryc moj stan i mowic wszystkim ze jestem najebany, niestety sie przeliczylem, ale o tym zaraz.

20.00

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Opisane we wprowadzeniu do raportu.

 

Przeżyłem podróż wgłąb siebie.

Tam i z powrotem.

 

Gdy dziś się obudziłem i chciałem podsumować moją wczorajszą przygodę, w moich myślach było tylko jedno zdanie:

 

<strong>Byłem na krańcu Wszechwymiaru, gdzie czas i materia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, zgniecione w papkę sensu istnienia.</strong>

 

<strong>Rozdział 1: Preludium</strong>

 

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.