Narkotyki w obcasach

Szewc z Międzyrzecza (woj. lubuskie) handlował narkotykami. Woreczki z amfetaminą chował w naprawianych butach.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2327

Międzyrzeccy policjanci podejrzewali, że jeden z miejscowych rzemieślników handluje narkotykami. "Przeszukaliśmy jego mieszkanie i zakład szewski" - mówi zastępca komendanta powiatowego policji Zbigniew Melnik. "Początkowo nie mogliśmy znaleźć żadnych dowodów. Aż jeden z policjantów zainteresował się naprawianymi przez szewca butami i odkręcił obcas w damskim trzewiku. W środku był foliowy woreczek z porcją amfetaminy" - czytamy w "Gazecie Lubuskiej".

Narkotyki ukryte były w trzech parach damskich butów. "W zakładzie znaleźliśmy prawie 20 porcji podejrzanej substancji" - mówi Piotr Latuszek z sekcji kryminalnej KPP. "Wysłaliśmy ją do laboratorium w Komendzie Wojewódzkiej Policji. Przedtem sami sprawdziliśmy proszek naszymi odczynnikami. Badanie wykazało, że to amfetamina". Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące i odpowie przed sądem za handel narkotykami. Grozi mu kara pozbawienia wolności do trzech lat. Był już karany, więc raczej nie powinien liczyć na pobłażliwość. Zwłaszcza że przy okazji wyszły na jaw jego inne grzeszki - podaje dziennik.

Zajmował się m.in. paserstwem. Jednym z jego ostatnich klientów był nastolatek, który ukradł kamerę monitorującą międzyrzeckie gimnazjum. Został zatrzymany, bo kamera sfilmowała go podczas kradzieży. Policjanci rozpoznali złodziejaszka, ale kamery już nie odzyskali, bo gimnazjalista... wymienił ją z szewcem na kilka porcji amfetaminy. "Zakład szewski to niezła przykrywka dla takiej działalności" - przyznaje Janusz Szewczyczak z sekcji kryminalnej. "Kręciło się tam sporo ludzi i nikogo nie dziwiło, że ktoś wynosi buty. Nawet jeśli z pantoflami na wysokich obcasach paradował mężczyzna". W zakładzie szewskim policjanci znaleźli m.in. woreczek z glukozą. "Prawdopodobnie szewc mieszał ją z amfetaminą i z pięciu porcji robił na przykład osiem" - mówią. "Handlarze często w ten sposób oszukują klientów" - dodają - informuje gazeta.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Informacja od serwisu Hyperreal: na całym świecie odnotowano kilkanaście przypadków zgonów po substancjach z grupy *-nbome (czytaj tu). Z uwagi na nierówne nasączanie blotterów, należy mieć się na baczności.

  • Metoksetamina
  • Miks

Strach, rozkminy co się może stać w najgorszym przypadku, miejsce czill plaża.

Lipiec 

Razem z kumplami wyjechaliśmy nad morze zrobić sobie kilka ciekawych "doświadczeń" każdy wziął ze sobą coś ciekawego jednak nie wszystko działało. W pewny piękny dzień postanowiliśmy wziąć mxe i udać się na plaże. Mieliśmy 500mg pięknego sypkiego proszku. Rozpuściliśmy go w pól litrowej wodzie. Osoby ktore braly juz wczesniej wziely 100ml. ( 1ml - 1mg) ja brałem 1 raz więc wziąłem 50ml. Dodatkowo każdy skręcił sobie 3 Lolki dla siebie i spalił przed wyjściem

11:00 

  • Inne


to bylo moje pierwsze starcie z opiatami (wczesniej jedynie zdazalo mi sie

lechtac receptory opioidowe Tramalem). do wydobytego z glebi kuchennej szafy

garnka wsypalem 0,5 kg maku, ktory dzien wczesniej zakupilem w Biedronce

(Mak "Bakaliowy", kl. I, op. 250g, cena: jedynie 1,69 zl/szt.). zalalem go

wrzatkiem (ok. 500ml) i wycisnalem don jedna cytryne sredniej wielkosci

(teoretycznie powinno sie do tego celu uzywac 3-4 cytryn, ale niestety na

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.