Narkotyki w aptece

W dziedzinie walki z narkotykami USA są coraz odleglejsze od liberalizującej swą politykę Europy i Kanady - Artykuł z Newsweeka

Anonim

Kategorie

Źródło

Newsweek
Eric Pape, Adam Piore

Odsłony

7953

Paul van Hoorn cierpi na przewlekłą jaskrę. Jego 70-letnia żona Jo ma bóle artretyczne. Więc co kilka dni starsi państwo mozolnie człapią do pobliskiej "kawiarni", żeby kupić trochę marihuany. W minionym tygodniu władze holenderskie zdecydowały, że państwo van Hoorn, tak jak wielu im podobnych konsumentów trawki, powinni zmienić obyczaje i zamiast do kafejki, chodzić do apteki. Handel nederwiet (niderziółkiem) - czyli konopiami indyjskimi, uprawianymi w koncesjonowanych szklarniach i sprzedawanymi legalnie na receptę - od teraz będzie podlegał rządowi.

Być może nie jest to aż tak wielki ewenement w kraju słynącym z awangardowego stylu życia, w którym kawiarnie legalnie sprzedają zarówno cappuccino, jak i marihuanę. Jeszcze nie tak dawno temu podobne posunięcie mogło narazić Holandię na ostrą krytykę nie tylko ze strony Waszyngtonu, lecz całej Europy. Dzisiaj amerykańscy uczestnicy krucjaty przeciwko narkotykom kręcą głowami w gniewie i konsternacji, tymczasem wielu Europejczyków zastanawia się nad zaakceptowaniem modelu holenderskiego.

Wielka Brytania, Belgia i Luksemburg szykują się do pójścia w ślady Holandii, rozważając legalizację posiadania marihuany na własny użytek, będą więc bacznie śledzić eksperyment ze sprzedawaniem jej na receptę. Wśród nowych, europejskich rozwiązań dotyczących problemu narkotyków nie jest to wcale posunięcie najbardziej kontrowersyjne. Także w minionym tygodniu w Hiszpanii 60 osób uzależnionych od heroiny przystąpiło do próbnego programu, w ramach którego przez najbliższe dziewięć miesięcy będą otrzymywać zastrzyki tego narkotyku pod nadzorem państwowego szpitala. Podobne programy realizuje się w Niemczech, Holandii i Szwajcarii. Dawno minęły czasy, kiedy polityka twardej walki z narkomanią promowana przez prezydenta Ronalda Reagana zyskiwała szeregi zwolenników. Jak mówi Ethan Nadelmann, dyrektor nowojorskiej organizacji Drug Policy Alliance, Stany Zjednoczone są w tej dziedzinie coraz dalej od Europy.

Nowa polityka Holandii nie jest jednak aż tak liberalna, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Marihuana będzie legalnie sprzedawana tylko do celów uśmierzenia bólu wywołanego ciężkimi chorobami. Ocenia się, że w ciągu pierwszego roku istnienia programu skorzysta z niego do 15 tysięcy osób. Znamienne jest jednak to, że państwa, które kształtowały swoją politykę wobec narkotyków, kierując się priorytetami USA, dziś są o wiele mniej do takiego działania skłonne. Europejczycy są coraz bardziej zdegustowani tym, co nazywają ekstremizmem Amerykanów - kampanią administracji Busha, głoszącą zero tolerancji dla przestępstw i narkotyków, konserwatyzmem w sprawach społecznych i kulturalnych, unilateralizmem w Iraku i niechęcią do przestrzegania traktatów oraz norm międzynarodowych drogich sercom Europejczyków: od porozumień ekologicznych po międzynarodowe trybunały karne.

- Panuje przekonanie [w Europie - red.], że nie można wymagać od innych, by stosowali się do postanowień traktatów, a samemu dowolnie wybierać te, które będzie się respektować - mówi Eugene Oscapella, prawnik z Ottawy specjalizujący się w międzynarodowych procesach narkotykowych. Sceptycyzm wobec postawy Ameryki przenosi się na wiele obszarów, w tym także na podejście do narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

jestem pierwszy!!!!
JajCa PiZdy Chą (niezweryfikowany)

stary co ty wkręcasz ja jestem pierwszy!!!!!!!!!! ty jestes za mną
wychujany (niezweryfikowany)

no i kurwa gdzie ten artykul??!!!
compund (niezweryfikowany)

wyjebany artykul, <br>nie spodziewalem sie tego po newsweek
VRS (niezweryfikowany)

NA artykul mi to nie wyglada :P ... moze gdzies cos w podgladanej sieci zniklo....no coz :P
herbie (niezweryfikowany)

Gdzies wcielo tresc artu przy dodawaniu, juz jest poprawione.
macthc (niezweryfikowany)

Fuck USA! <br>Holand Rulez!
xil (niezweryfikowany)

no proste ave bin laden ave wszyscy przeciwnucy USA, oby na tych skurwieli spadl deszcz bomb atomowych, jak ogolnie jestem przeciw wojnom i zabijaniu to co do USA robie wyjatek, powinni tego busza nabic na pal ale wijac pal w tepie 1mm na minute :D zeby chujoza cierpial i cierpial... ehh troche mnie ponioslo ;) <br>fakt faktem USA to pojebany kraj, mysla ze wszystko im wolno i ze wszystko na swiecie nalezy do nich... szkoda ze nie dorzyje upadku tego kraju... no a moze ;)
przecinek (niezweryfikowany)

Nom , kolejny pozytywny aspekt antyamerykanizacji spoleczenstw europejskich.
pesti (niezweryfikowany)

spoko artykul.drobna uwaga: nederwiet to slangowa nazwa trawki marnej jakosci..
zdl (niezweryfikowany)

kraj w ktorym legalnie mozna kupic bron z ktorej przeciez mozna zabic bardzo szybko, a zakazane sa narkotyki ktore jakby nie bylo (oprocz marychy) rowniez zabijaja ale o wiele dluzej to trwa i jeszcze na dodatek jest to wlasny wybor bioracego (do czasu) nie mozna nazwac normalnym. ale czego to sie dziwic wszak prawdziwi amerykanie zostali wyrznieci przez motloch ktory splyna tam jak zaraza ktora ciagle toczy ten kraj
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie

Bylem przede wszystkim ciekaw, jak ten specyfik zadziała. Często chodzę kompletnie zmulony i szukałem jakiegoś remedium

Od dłuższego czasu chodziłem mocno zmulony. Zawdzięczam to zapewne siedzącemu trybowi życia typowego programisty, co na dodatek przyczyniło się do powolnego wzrostu wagi. Postanowiłem znaleźć coś, co spowoduje że będę bardziej zmotywowany, pobudzony, a przy tym sprawi że zacznę chudnąć. Wiem oczywiście o tabletkach Tussipect, ale są one obecnie na receptę i wolałem poszukać czegoś naturalnego. Na dodatek miało być to coś legalnego. Niemożliwe? Możliwe. Na dodatek efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

ciekawość, spotkanie ze znajomymi, podniecenie, strach

Witam :)

  • MDMA (Ecstasy)