Narkotyczne samosiejki

Dorodne krzaczki konopi rosną sobie w ustronnym miejscu w poznańskim Nowym ZOO. Radosław Ratajszak, wicedyrektor ogrodu uspokaja. - To konopie siewne, używane do robienia lin konopnych, żeby wydobyć z nich narkotyk, trzeba by ich zebrać tonę - zapewnia

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express, 25 lipca 2003

Odsłony

7585
Roślinki można znaleźć bez trudu, bo rosną przy głównej drodze spacerowej prowadzącej przez ogród.

- Wiem, jak wyglądają konopie, uczyłem się tego na studiach - opowiada pan Robert z Poznania. - Wygląda mi na to, że ktoś je tam specjalnie posadził.

Konopie nie są jeszcze zbyt wysokie, ale wyglądają na dorodne.

- Wcale nie jestem zaskoczony, że rosną u nas takie roślinki - mówi Radosław Ratajszak.

Zdaniem dyrektora konopie, które rosną w zoo, to konopie siewne, a nie indyjskie, z których robi się marihuanę. Te rośliny sieją się same, a z miejsca na miejsce przenoszą je ptaki.

Kilka tygodni temu poznańscy strażnicy miejscy odkryli przy ulicy Fredry, w centrum Poznania, niewielkie poletko konopi. Rośliny zostały wykarczowane.

- Sprawdziliśmy najpierw, co to są za konopie. Wysłaliśmy je do laboratorium policyjnego i tam potwierdzono nam, że są to konopie indyjskie, nadające się do użycia jako narkotyk - wyjaśnia Przemysław Piwecki ze straży miejskiej.


Szymon Mazur

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

skrecik (niezweryfikowany)
Heh byłem w tym zoo fajnie te krzaczki wygladaja ale szkoda ze w nich tak mało thc. Przynajmniej można popatrzeć legalnie na tą wspaniałą rośline =D Narqus.
scr (niezweryfikowany)
Heh byłem w tym zoo fajnie te krzaczki wygladaja ale szkoda ze w nich tak mało thc. Przynajmniej można popatrzeć legalnie na tą wspaniałą rośline =D Narqus.
renata beger (niezweryfikowany)
ej ludzie tak szczerze muwiąc to sie niedowiemy czy duzo thc czy mało ale ja sie zwracam z wielką prosbą do was jak ktos posadził sobie taką konopiejke:) na słoneczku tpo ile musi rosnąc az do samych zbiorów pozdrawiam i oczekuje odpowiedzi dzieki wpadne jutro poczytasc
Kubaj (niezweryfikowany)
no niech się nie zesrają!! siewne nie siewne.. a co by takiego wielkiego się stało gdyby posiadała kwiaty?! Pewnie wielu ze zwiedzających to zoo, po ujrzeniu tej rośliny nie zrobi nic innego tylko zacznie zażywać narkotyki ;) debilizm.. kolejne kołki biegające po polach i karczujący "plantacje " Gdyby konopia rosła gdzieś np. na skwerze w mieście, marne raczej by miała szanse na osiągnięcie pełnej dojrzałości. Drzewko konopne to naprawde ładna roślina.
siwy (niezweryfikowany)
co za zjeby żeby sprawdzić czy siewne czy indyjskie wiozą je do labolatorium policyjnego <br>Nie lepiej i szybciej nabić fifkę???????? <br>Ja bym mógł im za friko sprawdzać :)
Palacz(archiwum X) (niezweryfikowany)
ej ludzie tak szczerze muwiąc to sie niedowiemy czy duzo thc czy mało ale ja sie zwracam z wielką prosbą do was jak ktos posadził sobie taką konopiejke:) na słoneczku tpo ile musi rosnąc az do samych zbiorów pozdrawiam i oczekuje odpowiedzi dzieki wpadne jutro poczytasc
Kubaj (niezweryfikowany)
no niech się nie zesrają!! siewne nie siewne.. a co by takiego wielkiego się stało gdyby posiadała kwiaty?! Pewnie wielu ze zwiedzających to zoo, po ujrzeniu tej rośliny nie zrobi nic innego tylko zacznie zażywać narkotyki ;) debilizm.. kolejne kołki biegające po polach i karczujący &quot;plantacje &quot; Gdyby konopia rosła gdzieś np. na skwerze w mieście, marne raczej by miała szanse na osiągnięcie pełnej dojrzałości. Drzewko konopne to naprawde ładna roślina.
wero (niezweryfikowany)
no niech się nie zesrają!! siewne nie siewne.. a co by takiego wielkiego się stało gdyby posiadała kwiaty?! Pewnie wielu ze zwiedzających to zoo, po ujrzeniu tej rośliny nie zrobi nic innego tylko zacznie zażywać narkotyki ;) debilizm.. kolejne kołki biegające po polach i karczujący &quot;plantacje &quot; Gdyby konopia rosła gdzieś np. na skwerze w mieście, marne raczej by miała szanse na osiągnięcie pełnej dojrzałości. Drzewko konopne to naprawde ładna roślina.
ferreira (niezweryfikowany)
karczujcie sobie palanty ta gandzie! Z zielem nie wygracie!
cps (niezweryfikowany)
Policja - czemu jestescie tak strasznie pierdolniecie tepi , nie robcie wstydu ludzkiej rasie kurwy!!!!!!!!
triple og (niezweryfikowany)
juz byl film &quot;ptaki &quot; hiczkoka, ja zrobie ptaki 2. głównym wątkiem będą te krwiorzercze zwierzęta przenoszące nasiona śmierci.
Aldonis (niezweryfikowany)
o straży miejskiej nie wspomnę bo ci nawet na mydło się nie nadają . Kupcie im ksiązki bo gotowi są jeszcze wyrwać i spalić wszystkie pokrzywy. Nieuki nie dorobione.
VRS (niezweryfikowany)
chlop byl na studiach mowi ze sie o nich uczyl i twierdzi ze ta odmiana nazywa sie siewna :P <br>hehe , a co sie innego nie robi jak sie nie sieje ? <br>a Ci policjanic :DDD <br>Indyjskie tylko do jarania ? <br>indysjkie maja fajniejsze grubsze listki , ale wszytko kopie ;) stavia tez ;))) <br>Peace
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • Dekstrometorfan


1. Wtorek. Zazylam dekstrometorfan (tabletki Acodin)



2. Doswiadczenie: MJ, Amfa (bardzo czesto), rozne pilsy, dekstrometorfan- 1 raz



3. 15 tabletek Acodinu, doustnie:)


4. "set & setting": wraz z kolezanka mialysmy ochote na narkotyki, jednak chcialysmy sprobowac czegos nowego, wiec kupilysmy acodin :) zjadlysmy go u niej w domu.


  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.