REKLAMA




Napalił w piecu dopalaczami

23-letni sprzedawca w sklepie z dopalaczami przy ul. Zielonej w Pabianicach, na widok policjantów napalił towarem w piecu. Gdy policjanci forsowali drzwi, on pospiesznie dorzucał do pieca poporcjowany susz.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

964

23-letni sprzedawca w sklepie z dopalaczami przy ul. Zielonej, na widok policjantów napalił towarem w piecu. Gdy policjanci forsowali drzwi, on pospiesznie dorzucał do pieca poporcjowany susz.

W piątek rano policjanci zaplanowali obławę na sklep z dopalaczami przy ul. Zielonej w Pabianicach. Najpierw zatrzymali klienta z trzema torebkami suszu, a następnie sami postanowili wejść do środka. Wystraszony widokiem mundurowych handlarz nie otwierał, więc zadzwonili po strażaków.

- Gdy kryminalni strażackim sprzętem forsowali drzwi, sprzedawca zaczął palić w kominku dopalaczowy towar, co było widać prosto z ulicy po ulatniającym się dymie z komina oraz specyficznym zapachu unoszącym się wokół sklepu - informuje kom. Joanna Szczęsna z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.

Mężczyzna, mieszkaniec Chorzowa, został zatrzymany.

Po około 30 minutach kryminalni bezpiecznie weszli do środka i dokładnie przeszukali pomieszczenie. W lokalu ujawnili towary nieznanego pochodzenia, na które nie było żadnej dokumentacji księgowej oraz niezarejestrowaną kasę fiskalną. Policjanci ujęli i doprowadzili do komendy 23-letniego sprzedawcę, pochodzącego z Chorzowa. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzuty karno-skarbowe związane ze sprzedażą towarów poza ewidencją fiskalną oraz odpowie karnie za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia innych osób, co zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa pozostaje nadal rozwojowa. Na chwilę obecną lokal został zabezpieczony pod kątem wykonania kontroli przez straż pożarną w kierunku zagrożeń przeciwpożarowych.

Oceń treść:

Average: 8.3 (3 votes)
randomness