Najpoczytniejsi autorzy

Co czytaja dzieci i jak to sie ma do polityki drakońskiej prohibicji?

Anonim

Kategorie

Źródło

Donosy

Odsłony

3184

Wśród polskich nastolatków to Tolkien i Joanne K. Rowling, ale na następnych miejscach znalazły się Barbara Rosiek ("Pamietnik narkomanki") i Christianne F. ("Dzieci z dworca Zoo"). Z ankiety przeprowadzonej przez Instytut Ksiazki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej wśród gimnazjalistów wynika, że mlodzież chętnie czyta książki poświęcone narkomanii. Często czytane są takie powieści jak "Ćpun" Mervina Burglessa, "Hera moja milość" Anny Onichimowskiej, "Heroina" Tomasza Piątka, "Narkomanka" Jozefa Stompa. Psycholodzy uważaja, że mlodzież pociaga inny, wyklęty świat. Należy się pocieszać, że wśród 10 najpoczytniejszych autorów znaleźli się też: Krystyna Siesicka, Małgorzata Musierowicz i Henryk Sienkiewicz.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

warchlak (niezweryfikowany)
""Hera moja milość" Anny Onichimowskiej" - wszystkie egzemplarze tej ksiazki winno sie spalic na stosie!
jahguar (niezweryfikowany)
a Niziurski? a Lem? a Dostojewski? a Hemingway?! i Kubus Puchatek niesmiertelny! <br>Tyle jest suuuper ksiazek... <br> <br> <br>cauje <br>RBD. <br>
xxx (niezweryfikowany)
nie czytałem.
gwadera (niezweryfikowany)
nie czytałem.
.chudy. (niezweryfikowany)
Heniek S. to chyba tylko dla tego że to lektura
Armageddon (niezweryfikowany)
Heniek S. to chyba tylko dla tego że to lektura
.chudy. (niezweryfikowany)
całe szczęście, że oprócz tych książek o narkotykach, młodzi czytają też Sienkiewicza. Przecież oprócz dragów muszą mieć pojęcie o mordowaniu szablą, podpalaniu chałup, gwałceniu kobiet, wbijaniu na pal i piciu miodu. <br>PS Ten artykuł to &quot;ironia niezamierzona&quot;, Tolkien i Sienkiewicz też lubili zapalić. <br>Zagłoba zapytany o żródło swej mądrości, podał... konopie! Bo w konopiach oleum się znajduje.
Mzimu (niezweryfikowany)
całe szczęście, że oprócz tych książek o narkotykach, młodzi czytają też Sienkiewicza. Przecież oprócz dragów muszą mieć pojęcie o mordowaniu szablą, podpalaniu chałup, gwałceniu kobiet, wbijaniu na pal i piciu miodu. <br>PS Ten artykuł to &quot;ironia niezamierzona&quot;, Tolkien i Sienkiewicz też lubili zapalić. <br>Zagłoba zapytany o żródło swej mądrości, podał... konopie! Bo w konopiach oleum się znajduje.
Dionizos (niezweryfikowany)
całe szczęście, że oprócz tych książek o narkotykach, młodzi czytają też Sienkiewicza. Przecież oprócz dragów muszą mieć pojęcie o mordowaniu szablą, podpalaniu chałup, gwałceniu kobiet, wbijaniu na pal i piciu miodu. <br>PS Ten artykuł to &quot;ironia niezamierzona&quot;, Tolkien i Sienkiewicz też lubili zapalić. <br>Zagłoba zapytany o żródło swej mądrości, podał... konopie! Bo w konopiach oleum się znajduje.
szekspir (niezweryfikowany)
całe szczęście, że oprócz tych książek o narkotykach, młodzi czytają też Sienkiewicza. Przecież oprócz dragów muszą mieć pojęcie o mordowaniu szablą, podpalaniu chałup, gwałceniu kobiet, wbijaniu na pal i piciu miodu. <br>PS Ten artykuł to &quot;ironia niezamierzona&quot;, Tolkien i Sienkiewicz też lubili zapalić. <br>Zagłoba zapytany o żródło swej mądrości, podał... konopie! Bo w konopiach oleum się znajduje.
wentek (niezweryfikowany)
całe szczęście, że oprócz tych książek o narkotykach, młodzi czytają też Sienkiewicza. Przecież oprócz dragów muszą mieć pojęcie o mordowaniu szablą, podpalaniu chałup, gwałceniu kobiet, wbijaniu na pal i piciu miodu. <br>PS Ten artykuł to &quot;ironia niezamierzona&quot;, Tolkien i Sienkiewicz też lubili zapalić. <br>Zagłoba zapytany o żródło swej mądrości, podał... konopie! Bo w konopiach oleum się znajduje.
jahguar (niezweryfikowany)
a Niziurski? a Lem? a Dostojewski? a Hemingway?! i Kubus Puchatek niesmiertelny! <br>Tyle jest suuuper ksiazek... <br> <br> <br>cauje <br>RBD. <br>
Mzimu (niezweryfikowany)
...jeśli uważają, że &quot;dzieci z dworca zoo&quot; to książka &quot;zachęcająca do zażywania&quot;, to chyba czytali jakąś inną książkę niż ja.
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
a Niziurski? a Lem? a Dostojewski? a Hemingway?! i Kubus Puchatek niesmiertelny! <br>Tyle jest suuuper ksiazek... <br> <br> <br>cauje <br>RBD. <br>
jahguar (niezweryfikowany)
a Niziurski? a Lem? a Dostojewski? a Hemingway?! i Kubus Puchatek niesmiertelny! <br>Tyle jest suuuper ksiazek... <br> <br> <br>cauje <br>RBD. <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

  • 6-APB
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Mefedron
  • Metkatynon
  • Miks

Nastawienie Dobre . Duże zaufanie do otaczających ludzi . Trudno mówić o jednym miejscu głównie to dom mojego kumpla .

Jestem spokojną studentką grafiki multimedialnej. Moje nastawienie do dragów było następujące: Naćpać się raz na jakiś czas. Odłączyć się w stanie który kocham. Oczywiście był to gbl + mef. Och, jak ja to kocham po dziś dzień gdy słyszę utwór rubber ring grupy the smiths czuję ten wspaniały stan. Myślę, że gdybym bardziej zwracała uwagę na obowiązki, miała w tym momencie pracę nie zakończyłoby się to aż tak tragicznie. Ale o tym wspomnę w innym raporcie. Tu skupimy się na tym, jak cudowne działanie ma miks tych substancji. Jestem ogólnie zdania, że giebsa najlepiej łączyć z innymi dragami.

  • Bieluń dziędzierzawa

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły

i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.

Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka

  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.